Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Co to będzie, co to będzie?

wtorek, 26 lipiec 2016 21:38
Co to będzie, co to będzie?
Z prof. Pawłem Bożykiem rozmawia Piotr Sobolewski Przeciętny obywatel naszego kraju usytuowanego gdzieś pomiędzy „zieloną wyspą”, a „Polską w ruinie” ma prawo czuć się nieco pogubiony. Jeszcze niedawno powszechną zdawała się być opinia, że oto żyjemy w epoce „postindustrialnej”, gdzie dymiące kominy fabryk są przeżytkiem, zaś gospodarka oparta jest na wiedzy. W tym kontekście masowe morderstwo dokonane na polskim przemyśle przez Leszka Balcerowicza i związanych z nim rynkowych fundamentalistów, przedstawiono społeczeństwu, jako znak czasu i oszałamiającego sukcesu! Tymczasem… Coraz częściej i głośniej słyszy się o konieczności reindustrializacji! To, co tu jest właściwie grane? Paweł Bożyk: – Reindustrializacja nie jest prostym powrotem do industrializacji, to jest inna faza rozwoju gospodarczego. Przemysł niby ten sam, a jednak inny. Weźmy samochody, mają one…

Hej, lewico – „róbmy swoje”!*

wtorek, 26 lipiec 2016 09:03
Hej, lewico – „róbmy swoje”!*
Na pierwszy rzut oka wielu może zastanawiać się nad związkiem pomiędzy brytyjskim referendum, zjawiskiem globalizacji, a polskim doświadczeniem transformacji systemowej. Wszystkie trzy elementy wiążą się jednak w logiczną całość, gdyż współczesny świat jest niezwykle współzależny zarówno w wymiarze politycznym, społeczno-ekonomicznym jak i historycznym. Gdy w latach osiemdziesiątych XX wieku Margaret Thatcher niszczyła związki zawodowe, likwidowała poszczególne gałęzie brytyjskiego przemysłu i prywatyzowała kolejne państwowe przedsiębiorstwa, a w Polsce „Solidarność” szła do władzy, niewielu widziało związek pomiędzy tymi zjawiskami. O ile Thatcher wprowadzała neoliberalną politykę siłą, o tyle w Polsce mało kto przypuszczał, że oddolny, masowy ruch robotniczy zafunduje milionom Polaków wielomilionowe strukturalne bezrobocie, upadek polityki społecznej oraz brak stabilności życiowej na dwie i pół dekady. Thatcheryzm oraz festiwal „Solidarności” zakończyły się…

Kabareciarze czy dyletanci?!

wtorek, 26 lipiec 2016 09:01
Kabareciarze czy dyletanci?!
W nocy z piątku ( 15.07.16 ) na sobotę ( 16.07.16 ) światowe media zelektryzowała wiadomość o nieudanym wojskowym zamachu stanu w Turcji . Spora część naszego społeczeństwa nie pamięta już czasów, gdy takie „atrakcje” były nad Bosforem dosyć popularne, toteż dla lepszego zrozumienia ostatnich wydarzeń proponuję na początek nieco historii. Za ojca współczesnego państwa tureckiego uważany jest Mustafa Kemal Pasza od 1934 roku używający nazwiska Mustafa Kemal Ataturk. Ów wybitny dowódca wojskowy w latach I Wojny Światowej i późniejszych walk o niepodległość Turcji zapewnił swemu krajowi transformację z rządzonego przez sułtana rozpadającego się imperium osmańskiego w świecką republikę. Założona przez Niego Republikańska Partia Ludowa za osnowę opisanych przemian przyjęła 6 dogmatów uosobionych w jej symbolice jako 6 strzał:1. Republikanizm…
Hiszpania: 80 lat temu  zaczęła się wojna domowa.  I tyle lat trwa walka o pamięć o niej
Osiemdziesiąt lat temu w Hiszpanii miał miejsce zamach stanu, który doprowadził do wybuchu trwającej niemal trzy lata wojny domowej. Próba przewrotu zorganizowana przez nacjonalistycznych generałów miała być odpowiedzią na przejęcie władzy w Republice przez lewicowy Front Ludowy. Ostatecznie puczystom udało się przejąć kontrolę tylko nad częścią terytorium Hiszpanii, co doprowadziło do rozpoczęcia wojny domowej między zwolennikami legalnego republikańskiego rządu, a nacjonalistami. Konflikt właściwie od samego początku obrastał legendami. Zaangażowanie Związku Radzieckiego, nazistowskich Niemiec i faszystowskich Włoch sprawiło, że hiszpańską wojnę domową uznaje się za pierwsze starcie totalitaryzmów i wstęp do II wojny światowej. Do wydarzeń z czasów wojny odwołuje się dziś zarówno lewica, upamiętniająca Brygady Międzynarodowe i rewolucjonistów z Katalonii, jak i skrajna prawica, gloryfikująca antykomunizm generała Franco. Przyjrzyjmy się…

Niepoprawność polityczna Hazelharda

piątek, 22 lipiec 2016 10:57
Niepoprawność polityczna Hazelharda
Przed kilkunastu laty miałem przyjemność oglądać pokaz sztucznych ogni 14 lipca w Cannes. Ognie były puszczane z niszczyciela zacumowanego kilometr od brzegu. Było to wspaniałe widowisko wizualno-muzyczne, ponieważ ognie i muzyka były idealnie zsynchronizowane. Atmosfera na brzegu była niezwykle sympatyczna — ludzie pili sobie winko pogryzając serem, wszyscy weseli i zadowoleni z życia. Francuzów i turystów było grube tysiące. Wyobrażam sobie, że parę dni temu w Nicei było podobnie… Aż do 22:30. Minister Błaszczak, komentując tragedię nicejską, stwierdził, że winna jej jest tzw. poprawność polityczna, której hołdują społeczeństwa zachodnie. Czytelniku!!! Zapamiętaj ten moment, bo ja, Hazelhard I, w pełni zgadzam się z tą opinią Ministra Błaszczaka!!!TAK, POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA ZACHODNIEJ EUROPY JEST JEDNĄ Z GŁÓWNYCH PRZYCZYN PROBLEMÓW Z IMMIGRANTAMI Z KRAJÓW MUZUŁMAŃSKICH.  Na początek jednak spróbuję zdefiniować, co uważam za poprawność polityczną. Otóż stoi za nią niezwykle sympatyczne podejście do świata „żyj, i daj żyć innym”. Jak…

Europa na pasku Erdogana

piątek, 22 lipiec 2016 10:55
Europa na pasku Erdogana
To przykre i upokarzające, że Unia Europejska jest właściwie na łasce i niełasce dyktatora Erdogana, wyznającego i wcielającego w życie wartości odległe od unijnych. Cokolwiek zrobi u siebie, Unia będzie co najwyższej z cicha, półgębkiem popiskiwać z żalu i współczucia dla Turków. Paraliżuje ją ogromna liczba potencjalnych uchodźców, których Erdogan może zatrzymać u siebie lub rzucić ich na Europę, jak kiedyś sułtani swe armie.Niestety państwa członkowskie Unii same do tego doprowadziły. Nie Bruksela, nie unijne organy, lecz państwa członkowskie. Te państwa przez wieki nie umiały obronić Europy przed samymi sobą i co pokolenie niemal wyrzynały swoją młodzież i mordowały cywilów we wzajemnych wojnach. Wszyscy toczyli je o godność i wielkość, wszyscy mieli Boga po swojej stronie, każde walczyło o coś co mu się należało i każde broniło tego samego. Wszystkie pchały kontynent w krwawy bezsens i ruiny.Wreszcie przyszło opamiętanie, uświadomienie, że Europa, jako większe Bałkany, nie ma przyszłości…

Wstyd nie pójść…

piątek, 22 lipiec 2016 10:35
Wstyd nie pójść…
Anna Dereszowska o swojej roli w najnowszej komedii romantycznej „Kobiety bez wstydu”. Kim są tytułowe kobiety bez wstydu? – Tytuł jest przewrotny. Kobiety są wstydliwymi postaciami, pełnymi kompleksów. Taką mamy psychikę, że wciąż szukamy w sobie wad, choć najczęściej niesłusznie. Mamy największy problem same ze sobą. Jednak coraz częściej potrafimy sobie pomóc, m.in. idąc do psychoterapeuty, choć niekoniecznie takiego jak filmowy Piotr, grany przez Michała Lesienia. Jednak kobiety występujące w filmie sprawiają wrażenie bardzo silnych i przebojowych. – I takie są. W filmie są silniejsze niż mężczyźni, silniejsze niż nasz doktor i to one trzęsą światem. Kiedyś rządziłyśmy z alkowy, teraz często zajmujemy główne stanowiska. Główny bohater, to oszust podający się za psychoanalityka. Jednak można odnieść wrażenie, że to on…
Potrzebujemy odrodzenia lewicowego populizmu
Klucz do zmiany sytuacji leży nie w ciągłym narzekaniu, a sformułowaniu nowej strategii politycznej i wypracowaniu programów, które będą w stanie zaproponować wyczerpującą alternatywę wobec wyzwań współczesności. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny „Krytyki Politycznej”, uwypukla wszystkie ważne problemy i kryzysy dręczące współczesne demokracje („Wieje piaskiem od strony wojny” ). Nigdy dość mówienia o zagrożeniach niesionych przez falę nacjonalizmu, izolacjonizmu i prawicowego populizmu. Jednocześnie, kasandryczny ton, w jaki ucieka spora część środowisk lewicowych, rodzi coraz większy niepokój. Kto, jeśli nie środowiska progresywno-lewicowe, będzie w stanie postawić skuteczną tamę fali złych zmian?W największym skrócie: redaktor naczelny Krytyki Politycznej wieszczy głęboki kryzys projektu Unii Europejskiej, przewiduje dalsze wzmocnienie tendencji narodowo-populistycznych, kolejne zwycięstwa radykalnych polityków w rodzaju Donalda Trumpa (USA), Marii…

High-tech według NIK-u

środa, 20 lipiec 2016 01:07
High-tech według NIK-u
Kilka dni temu CBA zatrzymało byłego szefa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z podejrzeniami o korupcję przy przyznawaniu grantów. Co ciekawe, Profesor ten był też ministrem w rządzie PiS+LPR+Samoobrony. Zatrzymanie odbyło się o 6 rano, a o 18-tej NIK podał wyniki kontroli dotyczącej komercjalizacji badań naukowych w Polsce. Nie będę się wypowiadał na temat zatrzymania, bo nic nie wiem, natomiast o kontroli NIK może sobie każdy przeczytać:i wyrobić zdanie osobiście.Po przeczytaniu samemu można skonfrontować własną opinię z moją przedstawioną poniżej, albo wręcz przeciwnie, najpierw przeczytać to, co ja myślę, a potem sprawdzić w tekście źródłowym, czy nie ściemniałem.W raporcie NIK czytamy:„W latach 2011–2015 Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz narodowe Centrum Badań i Rozwoju zaangażowali blisko 3,4 mld zł na wsparcie komercjalizacji badań naukowych”.3,4 mld na 5 lat to daje circa 700 mln złotych rocznie, czyli jakieś 170 mln Euro. Volkswagen wydaje 7 miliardów Euro…

Przesłanie znad Odry

poniedziałek, 18 lipiec 2016 10:05
Przesłanie znad Odry
„Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” Kolejny raz województwo dolnośląskie gościło regionalistów z całej Polski. Zjazd nad Odrą odbywał się pod wiodącym hasłem: „Kresowość jako składnik tożsamości Dolnoślązaków”. Samorządy z tego regionu były współgospodarzami spotkań i konferencji, a znakomitą atmosferę i warunki do poznania regionu stworzył zarząd województwa i pomysłodawca oraz przewodnik organizacyjny i duchowy tego przedsięwzięcia – dr. Tadeusz Samborskiego, przewodniczącyRady Krajowej Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych Rzeczypospolitej Polskiej. Lideruje on polskim miłośnikom małych ojczyzn od lat. Regionaliści odwiedzili Wrocław, Krzeszów, Książ, Wałbrzych, Świdnicę, Dzierżoniów, Jawor i Legnicę. Kresowiacy polscy ze wschodu, przesiedleni po wojnie, wnieśli kulturę duchową, ale zarazem pielęgnują i pomnażają zastany materialny dorobek tych, którzy tutaj przez wieki mieszkali. Bardzo pieczołowicie wydobywa się tu i szczyci…
Google plus