Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Czy SLD może być zbawione?

niedziela, 28 styczeń 2018 21:11
Czy SLD może być zbawione?
A przynajmniej jego elektorat? Pytanie o to, czy szatan może być zbawiony, wciąż jest dla niektórych frapujące. Ponad 120 tysięcy wyników w Google. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale warunkiem zbawienia – o ile jest ono możliwe – jest nawrócenie. Na pytanie, czy SLD może być zbawione, Google niestety nie zna odpowiedzi. Przypuszczalnie również w tym wypadku do zbawienia potrzebne byłoby prawdziwe nawrócenie – na lewicowość, i grzechów odpuszczenie.Jakie to grzechy?Pierwszy, na lewicy wypominany trochę mimochodem, to grzech historiozoficzny. W tym wypadku jest to historia o złych komuchach, w najlepszym razie o postkomunie. I o tym, że „komunizm w Polsce się skończył”, chwała Panu! A kiedyś się zaczął? Wiadomo, tak naprawdę chodzi o PRL i PZPR; o autorytarny system oparty na…

SLD wolno więcej

niedziela, 28 styczeń 2018 21:09
SLD wolno więcej
Rok temu na łamach „Krytyki Politycznej” i „Trybuny” byliśmy świadkami gorącej dyskusji o SLD oraz jego propozycji programowych, które wzbudziły sporo emocji u Jakuba Majmurka i Michała Sutowskiego. Jak widać dla Kingi Dunin SLD i jego „postkomunistyczna” przeszłość ciągle stanowi punkt odniesienia w dyskusji nie tylko o lewicy, ale także o socjaldemokratycznym elektoracie w naszym kraju. Zastanawia także ton artykułu, w którym autorka pyta: „Czy SLD może być zbawione?”. Gdybyśmy zaczęli teologiczną dyskusję, to Dunin zapewne dowiedziałaby się, że po Soborze Watykańskim II Kościół powszechny zgodził się, że także niewierni mogą być zbawieni. Zatem niewierzący eseldowscy mogą liczyć na pewną bonifikatę po śmierci.O błędach, ideologicznych herezjach czy zwyczajnych głupotach SLD wylano morze atramentu. Pisała o tym Anna-Maria Żukowska w apelu…

Rok Liberadzkiego

niedziela, 28 styczeń 2018 21:02
Rok Liberadzkiego
Minął rok od wyboru profesora Bogusława Liberadzkiego na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, jako jednego z dwóch Polaków. 18 stycznia 2017 na jednego z czternastu wiceprzewodniczących PE, posłowie wybrali profesora Liberadzkiego, który wygrał dzięki 378 oddanym na niego głosom, uzyskując tym samym drugi najlepszy wynik po Mairead McGuinness, irlandzkiej europosłance z Europejskiej Partii Ludowej. Drugi polski wiceprzewodniczący – Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał aż 50 głosów mniej. Liberadzki jeszcze przed wyborami podkreślał wagę tej funkcji i wyjaśniał, że jej zdobycie umożliwiłoby wzmocnienie wpływu Polski na prace prezydium Parlamentu.Bogusław Liberadzki – profesor nauk ekonomicznych, odznaczony medalem im. Komisji Edukacji Narodowej oraz Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi, wiceprzewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, ma za sobą 2 kadencje w polskim Sejmie (1997-2004). Był ministrem…

Dobro czernieje, zło... bieleje

niedziela, 28 styczeń 2018 20:45
Dobro czernieje, zło... bieleje
Dobro zawsze jest samotne, bo wydaje się mniej interesujące – Wojciech Pszoniak. Małe dobro wielkiego złego nie ozdobi ani naprawi; małe zło wielkie dobro zepsuje – Aleksander Fredro Gdyby postawić pytanie czym jest dobro – zdecydowana większość odpowiedzi byłaby najprawdopodobniej lokowana w sferze ludzkich uczuć, przymiotów charakteru i zachowań, pozycji społecznej, zasobów – dóbr materialnych, dóbr kultury, sztuki, nauki, itp. Zapewne w części odpowiedzi pojawiłyby się i wskazania na szeroko rozumiane kategorie narodowe i państwowe, a wśród nich niepodległość, wolność, bezpieczeństwo wewnętrzne (spokój wewnętrzny) i zewnętrzne (międzynarodowe). Naukowe kryteria klasyfikują dobro jako indywidualne i zbiorowe (wspólne), kulturalne i materialne, narodowe i społeczne, tzw. wartości wyższe – dobra duchowe, ideały moralne i życiowe, narodowe i państwowe; dobra doczesne i nadprzyrodzone, itp.Filozofowie tocząc…

Requiem dla miasta, czyli polski gen samozagłady

niedziela, 28 styczeń 2018 20:40
Requiem dla miasta, czyli polski gen samozagłady
Każdemu jako tako obeznanemu z historią naszego Kraju trudno zaiste oprzeć się wrażeniu, że Polacy wyposażeni zostali przez naturę w dodatkowy gen popychający ich ku samozagładzie. Przykładów postępowania przypominającego zbiorowy amok wiodącego do spektakularnych katastrof periodycznie nas dotykających, jest w naszej historii dostatek wielki .Dla zilustrowania postawionej tezy pozwolę sobie posłużyć się – krótką z konieczności – analizą największej bodaj tragedii w naszych dziejach jaką było Powstanie Warszawskie, ku czemu skłania także przypadająca 17 stycznia rocznica wyzwolenia Warszawy . Postaram się pokrótce przedstawić jak wyglądały kulisy podjęcia owej samobójczej decyzji o wywołaniu powstania w sercu milionowego miasta oraz w jakich uwarunkowaniach działali ówcześni decydenci.Obowiązującymi dla polskiego podziemia wytycznymi w zakresie walki z okupantem, była datowana na 27 października 1943 roku…

Aktorka z dala od sceny

niedziela, 28 styczeń 2018 20:36
Aktorka z dala od sceny
Z JOANNĄ KASPERSKĄ rozmawia Krzysztof Lubczyński Joanna Kacperska – ur. 19 sierpnia 1948 r. w Otwocku. Absolwentka PWST w Warszawie (1970). Debiutowała na scenie Teatru im. Bogusławskiego w Kaliszu. W teatrze tym pozostała do 1972. Następnie występowała w teatrach warszawskich: „Rozmaitości” (1972-82), „Komedia” (1982-90), Północnym (1990-92). Wśród ról filmowych m.in. „Nie lubię poniedziałku” T. Chmielewskiego (1971), „Zaklęte rewiry” J. Majewskiego (1975), „Anna i wampir” J. Kidawa (1981), „Nadzór” W. Saniewskiego (1986), „Prywatne śledztwo” Wojciecha Wójcika (1984), „Kuchnia polska” J. Bromskiego (1991), „1968. Szczęśliwego Nowego Roku” Jacka Bromskiego (1992), „Kolejność uczuć” R. Piwowarskiego (1993), w serialach „Podróż z jeden uśmiech” St. Jędryki, „Polskie drogi” J. Morgensterna”, „Ród Gąsieniców” K. Nałęckiego, „Kariera Nikodema Dyzmy” J. Rybkowskiego, „Boża podszewka” I. Cywińskiej. W Teatrze…

Tajemnicza Ryszarda

niedziela, 28 styczeń 2018 20:34
Magdalena Raszewska – „Ryszarda Hanin. Historia nieoczywista”, wyd. Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza, Warszawa 2016, str. 447, ISBN 978-83-944934-1-7
Już na wstępie lektury książki Magdaleny Raszewskiej o Ryszardzie Hanin (1919-1994) doznałem dreszczyku. Oto popularna przez dziesięciolecia aktorka teatralna, telewizyjna, filmowa, jedna z legend polskiego aktorstwa okresu powojennego, laureatka wielu nagród i ceniona, lubiana pedagog warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza, której setna rocznica urodzin upłynie w przyszłym roku, objawia się jako postać tajemnicza, jako osoba, która skrywała i deformowała swoją biografię do najdrobniejszych szczegółów, tworzyła wokół siebie atmosferę dystansu i tajemniczości.Sama już ta postawa jest tajemnicza. O ile bowiem w okresie stalinowskim, aktorka, mająca lwowskie „korzenie burżuazyjne”, córka bogatej rodziny żydowskiej, a jednocześnie wojenną biografią związana ze Związkiem Patriotów Polskich, z wojskiem polskim utworzonym pod egidą radziecką w Sielcach nad Oką (Pierwsza Dywizja im. Tadeusza Kościuszki) miała…

Kalafiorowa uczta á la Gombrowicz

niedziela, 28 styczeń 2018 20:32
Kalafiorowa uczta  á la Gombrowicz
No i się doczekaliśmy. W Teatrze Telewizji, i to na samym początku roku, 15 stycznia, prawdziwe objawienie – świetna adaptacja Gombrowiczowskiej „Biesiady u Hrabiny Kotłubaj” w reżyserii Roberta Glińskiego. Pokaz, czym jest i czym może być teatr małego ekranu. Zacząć trzeba jednak od pomysłodawcy i autora adaptacji, czyli Jana Bończy-Szabłowskiego, za którym „Hrabina” chodzi już od lat. Zaczęło się to od spotkania w Muzeum Gombrowicza we Wsole i pierwszej inspiracji. Dyrektor muzeum zasugerował, żeby spróbować ten młodzieńczy drobiazg przenieść na scenę. Początkowo były to czytania, a więc aktorskie publiczne lektury w różnych miejscach, smakowicie dobranych, ale pozostawiały niedosyt, jak przyznaje sam adaptator. Po prostu były za krótkie, trwały raptem 20-25 minut. Pierwotny pomysł zaczął więc obrastać nowymi, pojawił się projekt…

Agresja z oliwną gałązką

czwartek, 25 styczeń 2018 22:54
Agresja z oliwną gałązką
Turecka agresja, gra wielkich mocarstw i błędny, tragiczny wybór Kurdów. 21 stycznia, kurdyjską enklawę na terytorium Syrii – Afrin – zaatakowała armia Turcji wspierana przez protureckich syryjskich rebeliantów. Świat ogranicza się do anemicznych protestów w stylu apelu Paryża i Waszyngtonu do Ankary o wstrzemięźliwość. Przez kilka tygodni, poprzedzających powstanie nowego frontu na wojnie syryjskiej, trwała „wielka zakulisowa gra dyplomatyczna”. Kto i o co „grał” i dlaczego przegranymi są Kurdowie postaram się wyjaśnić. USA i próba budowy „demokratycznej Syrii” Stany Zjednoczone angażując się militarnie w wojnie syryjskiej postawiły na Kurdów. Sponsorowani przez Amerykanów rebelianci, od koloru flag nazywani są „żółtymi”, to koalicja Kurdów, w większości YPG (Yekîneyên Parastina Gel) i nielicznych plemion arabskich. W walkach z ISIS wspierani byli przez jednostki…

Rysy na ciele i rafy na drodze PiS

czwartek, 25 styczeń 2018 22:52
Co prawda wypatrywanie przez oponentów wrzodów i pęknięć na potężnym, a ciągle nie słabnącym cielsku państwa PiS może przypominać dziecięce śmianie się przez łzy, ale nie zawiesza to na kołku powinności obserwowania tego, co dzieje się na wierzchu i w środku tego cielska. Bo jak powiedział któryś z protagonistów Wielkiej Rewolucji Francuskiej o królu Ludwiku Szesnastym: „Trzeba uwolnić Francję spod tego grubasa”. Notowania PiS niezmiennie górują, o czym TVPiS przypomina co godzinę, żebyśmy broń boże nie zapomnieli o tym szczęściu. A notowania opozycji niezmiennie liche, choć przy spadku u PO i „Nowoczesnej” (choć może jednak „Średniowicznej”, idąc w ślad za wątpliwościami Joanny Scheuring-Wielgus?) minimalnie zyskuje SLD. Co prawda propaganda PiS trochę odpuściła z wysokością tych notowań, bo 50 procent poparcia,…
Google plus