Piotr Ikonowicz

Niby wymiar sprawiedliwości

Niby wymiar sprawiedliwości

Odpowiedzieli na ogłoszenie. Mieli trochę długów, a „pan prawnik” obiecywał, że takie długi ogarnia. Zabronił cokolwiek spłacać, pobrał pełnomocnictwa, dokumenty i zaczął działać. Efektem działań były nowe pożyczki wzięte przez domniemanego prawnika na ich dane....

Niby wymiar sprawiedliwości

Społecznicy

Pochowaliśmy Bogdana Kuleszę, człowieka, który żył dla innych. Miał 52 lata ale się nie oszczędzał, mimo, ze był już po jednym zawale. Chodził do pracy w ochronie i do sortowania śmieci. A kiedy tylko miał chwile wolna, zamiast wypoczywać pomagał ludziom w potrzebie....

Niby wymiar sprawiedliwości

Mieszkanie prawem

Pan Andrzej jest samotnym ojcem trójki dzieci. Wystąpił do miasta stołecznego Warszawy o pomoc mieszkaniową. Odmówiono, bo mieszkanie, które wynajmuje, choć ledwo wiąże koniec z końcem, przekracza o 80 cm kryterium metrażowe. Doradziliśmy ponowienie wniosku, lecz tym...

Niby wymiar sprawiedliwości

Warszawa, nie dla biednych

Przed 20 laty zapadł wyrok eksmisji. Ale dopiero teraz, po 20 latach miasto st. Warszawy przystąpiło do jego wykonania. Sąd przyznał prawo do lokalu socjalnego matce i córce, ale odmówił tego prawa ojcu, mężowi. Gdyby rodzina zastosowała się do tego wyroku mąż i zona...

Niby wymiar sprawiedliwości

W obronie pokrzywdzonych

Z zasady nie pomagamy ludziom, których stać na adwokata. Nasze zadanie polega na niesieniu pomocy osobom niezamożnym, które bez takiej pomocy w sądach i urzędach zwykle stoją na straconej pozycji. Sęk w tym, że zjawiają się osoby pokrzywdzone, które korzystały z usług...

Niby wymiar sprawiedliwości

Warszawa nie pomaga

Samotna matka dziesięcioletniej córeczki zwróciła się do miasta st. Warszawy o pomoc mieszkaniową. Odmówiono jej powołując się na fakt, że przecież gdzieś mieszka , że wynajmuje. Odwołała się do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego, który uchwałę odmawiającą jej...

Niby wymiar sprawiedliwości

Nie ufać „wybawcom”

Weszli do eleganckiego biura w centrum miasta. Szyld głosił, że to Kancelaria Prawna. Na ścianach piękne reprodukcje, jakieś dyplomy. Przyjął ich sam szef, którego pracownicy i inni klienci tytułowali mecenasem. Od tej chwili ich kłopoty miały się skończyć. Pan...

Niby wymiar sprawiedliwości

Samotna matka Polka

Przyszła z asystentką rodziny i dwiema małymi córeczkami. Były bardzo niegrzeczne, rozbrykane, hałaśliwe. Takie jakie powinny być dzieci, które wiedzą, że są kochane i nie są bite, nikt na nie za bardzo nie krzyczy. Ona wychowuje je sama. Ojciec dzieci nie uznał więc...

Niby wymiar sprawiedliwości

Porwanie pani Zosi

Pani Zosia ma 75 lat i popełniła tę nieostrożność, że przepisała własność swego domu swej pasierbicy. Wprawdzie zastrzegła sobie w akcie notarialnym prawo mieszkania w tym domu aż do śmierci (tzw. dożywocie), ale to jej nie uchroniło.  Nie uchroniło przed zniknięciem...

Niby wymiar sprawiedliwości

Prawo do mieszkania

Zadzwoniła do mnie pani, w której sprawie negocjowaliśmy z wójtem podwarszawskiej gminy Wiązowna. Sytuacja była dramatyczna, bo kobiecie, która czekała na operacje serca zaproponowano lokal socjalny w jakiejś drewnianej ruderze nienadającej się do zamieszkania. Nasza...