Udręki kontrrewolucjonisty

29 gru 2021

Nie całkiem jest jasne o co chodzi z tą tytułową „kontrrewolucją”?

Czy jest nią kampania obrony „tradycyjnych wartości” konserwatywnych, religii, rodziny, „świętości życia”, itd., prowadzona przeciw nowoczesności i postępowi przez środowiska bliskie Pawłowi Lisickiemu? Czy może – przeciwnie – jest nią cywilizacja antychrześcijańska, lewacko-liberalna cywilizacja śmierci” walcząca przeciwko „rewolucji moralnej” toczonej pod wodzą katolicyzmu. Metafora „kontrrewolucji” jest zatem niezupełnie czytelna.
Zbiór swoich szkiców poprzedził Lisicki, redaktor naczelny prawicowego tygodnika „Do rzeczy”, zwierzeniem człowieka żyjącego w nieustannym zaprzeczeniu. Zwierzenie to podane zostało w stylistyce poniekąd anegdotycznej. Lisicki, który należał w PRL stanu wojennego i lat osiemdziesiątych do zbuntowanej, „antykomunistycznej” młodzieży, do jej konserwatywnego, katolickiego skrzydła, już wtedy, zanim nastał oczekiwany „świt zbawienia” i zanim przyszło rozczarowanie III Rzeczpospolitą zbudowaną na sojuszu „czerwonych” i „różowych” elit zawiązanym przy Okrągłym Stole, doznał rozczarowania stanem ducha we własnych szeregach. W 1984 roku, gdy podekscytowany przybył na spotkanie z guru, z autorytetem moralnym i duchowym zbuntowanej ówczesnej młodzieży Zbigniewa Herberta, twórcy cogitowskiego wezwania „Bądź wierny, idź”, odkrył że przekaz poety daleki jest od chrześcijańskiego, w gruncie rzeczy jest łagodnie nihilistyczny, sceptyczny wobec tradycyjnego przekazu religijnego. Zwątpił wtedy Lisicki w możliwość zbudowania z takimi ludźmi „królestwa Bożego” na polskiej ziemi. Kolejne rozczarowanie przyszło w 1989 roku wraz z nadejściem III RP, „republiki ex-esbeków i michnikowszczyzny”. Było jednak jeszcze jedno źródło rozczarowania – mityczny, przez kilka generacji Polaków upragniony Zachód. Gdy Polska wreszcie do niego, w pewnym zakresie, politycznie, dołączyła, był on już – zdaniem Lisickiego jemu podobnych – tylko cieniem samego siebie, zgangrenowany przez nihilizm, niewiarę w przyszłość kontynentu, konsumizm, pusty duchowo. Generalnej przyczyny wszystkich tych okropnych zdarzeń dopatrzył się Lisicki w odejściu od religii, w laicyzacji, sekularyzacji, jego zdaniem nieuchronnie prowadzącej do nihilizmu i upadku.
Z tego bólu i poczucia życia w zaprzeczeniu zrodził się późniejszy publicysta Lisicki. Jego sprzeciw wobec wizji Boga kreowanego przez człowieka wyraził się w afirmacji Boga nie-ludzkiego, czyli nie stworzonego przez człowieka w jego pysze. Dlatego większość szkiców z tego obszernego zbioru ma charakter rozważań teologicznych, w których Bóg nie opuszcza ani jednej linijki. Dla człowieka dalekiego od religii, ateisty czy agnostyka jest trudny w lekturze ten nadmiar aktywności i pracowitości w tworzeniu ockhamowskich bytów ponad potrzebę. Jednak źródła udręczeń Lisickiego zdają się nie kończyć. Ów zgangrenowany Zachód, próbuje narzucić Polsce swoje miazmaty, zarazić ją zgnilizną, poprzez akceptację LGBT, ideologii „genxder”, aborcji, antykoncepcji, rozwodów, praw kobiet i innych plag i co gorsza, wygląda na to, że „cnotliwa” Polska nie zdoła przeciwstawić się temu „gwałceniu jej przez uszy”
Dopiero w końcowej części zbioru dochodzi Lisickiego dochodzą do głosu realia współczesności, zamiast religijnej mistyfikacji. Lisicki jest erudytą, ma imponujacą wiedzę filozoficzną, więc trochę szkoda, że zużył tyle energii twórczej na macerowanie religijnej fikcji i na łamaniu ockhamowskiej zasady, by nie mnożyć bytów ponad potrzebę, a Boga w swym zbiorze namnożył jak wirusa w laboratorium.
Paweł Lisicki – „Kontrrewolucja. Eseje i szkice”, Fronda, Warszawa 2021, str. 894, ISBN 978-83-8079-613-3

Najnowsze

Sprawdź również

Chińsko-amerykański pingpong mocarstwowy

Chińsko-amerykański pingpong mocarstwowy

Część I. Historia. Ewolucja pingpongowa: Dnia 15.11.2023. odbyło się w San Francisco spotkanie Prezydentów Xi Jinpinga i Joe Bidena, którzy uczestniczyli w spotkaniu na szczycie ChRL - USA oraz w XXX konferencji APEC (Asia - Pacific Economic Cooperation). Prezydent Xi...

Turyści z cierpliwością

Turyści z cierpliwością

47 proc. ankietowanych rezerwuje wakacje z wyprzedzeniem, by uniknąć stresu związanego z planowaniem wyjazdu na ostatnią chwilę. Dla 45 proc. respondentów jedną z kluczowych kwestii jest przy tym m.in. bezpieczeństwo w odwiedzanym kraju. Polacy, rezerwując wakacje z...

Strumień świadomości w piekle

Strumień świadomości w piekle

Ani z Zofią Romanowiczową, ani z jej pisarstwem nie miałem nigdy żadnego bezpośredniego kontaktu. Spotkałem natomiast jej męża, Kazimiera Romanowicza, a było to 3 września 1981 roku w prowadzonej przez niego (wraz z żoną) na Wyspie...

Santos rozesłał powołania

Trener reprezentacji Polski Fernando Santos ogłosił listę 25 piłkarzy powołanych na towarzyski mecz z Niemcami 16 czerwca w Warszawie i eliminacyjny do Euro 2024 z Mołdawią cztery dni później w Kiszyniowie. Na liście nie ma 37-letniego Jakuba Błaszczykowskiego, ale -...

Platforma największym „simpem” Kościoła

Platforma największym „simpem” Kościoła

„Simp” to pochodzące z języka angielskiego określenie, dla mężczyzny który robi bardzo wiele by zdobyć sympatię jakiejś kobiety - pomimo, że stale go ona ignoruje, na nawet cynicznie wykorzystuje jego naiwny entuzjazm. Słowo to stanowi dość dobrą paralelę dla tego jak...

Różański mistrzem świata

Różański mistrzem świata

Łukasz Różański (15-0, 14 KO) w walce wieczoru bokserskiej gali „KnockOut Boxing Night 27” pokonał Chorwata Alena Babica (11-1, 10 KO) i zdobył pas mistrza świata federacji WBC w kategorii bridger. Walka zakończyła się w trakcie pierwszej rundy, po...

O roku. Uff. 1989

O roku. Uff. 1989

Nie wiem, czy wyjdzie z tego cykl, ale ostatnio intensywnie się ukulturalniam, a nawet wylądowałem w loży. Choć ukulturalniam się i tam, gdzie nie ma lóż ani róż. Wylądowałem więc w innej epoce, śpiewogrze inspirowanej, być może Katarzyną Gaertner. Takie tam na...

Trudne życie sklerotyka

Trudne życie sklerotyka

Lekarze, specjalizujący się w geriatrii, wiedzą zapewne, że ludzie (a zresztą także inne ssaki) starzeją się w różnym tempie i niejednakowo. Jednych już koło 70-tki zaczynają gnębić usterki pamięci, otoczenie zauważa sklerotyczne zmiany osobowości i często zaczyna...