Dwanaście miesięcy według Szczepana Sadurskiego

Szczepan Sadurski.com
Dwanaście miesięcy według Szczepana Sadurskiego

Sąsiednie rysunki podsumowują miesiąc po miesiącu polskie wydarzenia mijającego 2021 roku. Także rubryka FEJK NIUS przypomina wybrane teksty. Życzymy sobie, aby w kolejnym roku politycy mniej inspirowali polskich satyryków. Żeby ta rubryka umarła śmiercią naturalną, niekoniecznie z powodu chorób współistniejących, drążących prawicę.

• Uczestniczka teleturnieju Milionerzy z Danii przerypała kupę kasy, bo nie wiedziała jakiego kraju prezydentem jest Andrzej Duda. Ech, przenieść się tak do Danii choćby na jeden dzień.
• Konfederacji skończyły się pomysły na zaistnienie w bieżącej polityce. Pewnie dlatego jeden z jej posłów celnie zauważył, że postać z amerykańskiej kreskówki ma obecnie mniejszy biust niż w latach 90-ych.
• Stracili nie hotelarze, restauratorzy, turystyka, transport czy branża eventowa. To organizatorzy dorocznych pielgrzymek stracili w związku z covidem i wyciągają rękę po wsparcie od rządu. Katolicy w szoku, bo myśleli, że pielgrzymki to modlitwa do Boga, a nie biznes.
• Polacy pokazują, jak bardzo poważnie traktują szczepienia przeciw Covid. Wśród słów szukanych w internetowej wyszukiwarce Google ogromną popularnością cieszy się pytanie: czy po szczepieniu można napić się alkoholu.
• Absurd po raz kolejny stuka od dna państwa PiS. Facet stojący z transparentem pojedynkę na pl.Zamkowym w Warszawie, został zwinięty przez policję, bo brał udział w nielegalnym zgromadzeniu. On plus transparent, to liczba dwa. Zgromadzenie. Polacy znów opowiadają dowcipy o policjantach.
• W sklepach z dewocjonaliami można kupić „Jana Pawła II” – przytulankę produkowaną podobno za zgodą Watykanu. Czekamy teraz na przytulankę przedstawiającą prezesa Kaczyńskiego, na licencji z Nowogrodzkiej. Niejeden wyborca PiS z pewnością chciałby przytulić Wielkiego Zbawcę Narodu i witać nowy dzień, patrząc mu prosto w szmacianą twarz.
• Wiekowa zakonnica z Polski twierdzi, że ćwiczenia jogi zwiększają popęd seksualny, a wąż znajdujący się w dole kręgosłupa uaktywnia się. Podpowiadam, co rząd powinien zrobić, żeby rodziło się więcej dzieci. Nie wydawać pieniędzy na 500+ i inne pierdoły, ale na szkoły jogi chrześcijańskiej.
• Polacy wybrali NAJMNIEJ inteligentnego polityka w Polsce. Bezapelacyjnie wygrał Jarosław Kaczyński. A jeszcze kilka lat temu nazywano go wielkim strategiem i mózgiem prawicy.
• Po sieci krążą 2 zdjęcia z plaży Andrzeja Dudy w tych samych kąpielówkach, podobno z roku 1915 i z 2021. Gdyby tak był wierny konstytucji, jak swoim gaciom…
• Parlamentarny Zespół ds Promocji Badmintona ma 19. członków, w tym 18 z PiS. To znaczy, że dziewiętnasty z KO nie ma z kim grać. Znów opozycję ograli jak chcieli.
• Minister edukacji Czarnek ogłosił, że z naszych pieniędzy będzie dokładać do szkolnych wycieczek, konkretnie do „miejsc dziedzictwa narodowego”. Szybko do szkół trafiła lista tych miejsc. Są na nich m.in. Malborg i Pelpin, których… nie ma na mapie Polski. Może pora, aby kadry ministerstwa podszkoliły się w geografii i języku polskim?
• Szef MON Błaszczak wraz z wprowadzeniem na wschodzie Polski stanu wyjątkowego, zakazał fotografowania obiektów. I zaraz go złamał, wstawiając na Twitterze zdjęcie z miejsca, gdzie nikt nie może niczego fotografować.
• Marian Banaś, szef NIK, który przedstawiał sprawozdanie w Sejmie do niemal pustej sali, gdy część posłów wybrała rozrywkę, zażartował: Mam trochę żal do redaktora Mazurka. Gdyby mnie zaprosił na urodziny, mógłbym przedstawić sprawozdanie z działalności NIK większej liczbie posłów niż była w Sejmie.
• W planach jest ubezpieczenie zdrowotne wszystkich Polaków przez państwo. Ci, którzy utrzymują przy życiu system ubezpieczeń i od lat płacą składki, wkrótce dowiedzą się, że są frajerami.
• Naczelny Długopis, fundator głównej nagrody Konkursu Chopinowskiego, po wręczeniu złotego medalu szczerze przyznał na scenie, że nie słuchał zwycięzcy. On słucha tylko jednego.
• Media doniosły, że polski kosmonauta prowadził auto w stanie nieważkości. Czemu się dziwić? Polska teraz taka, że nie ma szans ogarnąć wszystkiego na trzeźwo. Na przykład zliczyć kilometrówkę starym rzęchem z Rzeszowa do Brukseli i z powrotem.
• Z obrony premiera rządu, który nie wie ile kosztuje chleb, zrobił się cyrk. Wicepremier chciał się pochwalić, jaki to tani chleb jest w Polsce. Coś, co miało być chlebem za 1,90 zł, okazało się bułką. Elity PiS nie tylko nie wiedzą ile kosztuje chleb, ale nawet nie wiedzą co to takiego.

Poprzedni

Casus – Jaruzelski

Następny

Udręki kontrrewolucjonisty