Co piąty z nas chce stąd wyjechać

7 sie 2022

Wbrew opowieściom partii władzy o dobrobycie, prawie 18 proc. Polaków rozważa emigrację zarobkową w ciągu najbliższego roku – wynika z badania ARC Rynek i Opinia na zlecenie Gi Group. W porównaniu z badaniem sprzed roku pięciokrotnie wzrósł odsetek niezdecydowanych co do tego, czy chce pozostać w kraju, czy wyjechać za pracą.

Rok temu emigrację zarobkową rozważało 16,1 proc. ankietowanych. W tegorocznym badaniu odnotowano nieznaczny wzrost, do 17,8 proc. Mniej Polaków opowiedziało się za pozostaniem w kraju – 67,6 proc. w porównaniu z 81,2 proc. rok temu. Pięciokrotnie wzrósł natomiast odsetek niezdecydowanych – z 2,7 proc. rok temu do 14,6 proc. teraz.

„Pomimo kolejnych fal pandemii i niestabilnej sytuacji gospodarczej na całym świecie nadal wielu Polaków rozważa wyjazd z kraju w poszukiwaniu lepszych zarobków, co można tłumaczyć rosnącą inflacją, zwiększeniem kosztów utrzymania i ogólnego poczucia braku stabilności” – skomentowała wyniki badania dyrektor zarządzająca Gi Group Temporary & Permanent Recruitment Anna Wesołowska. „Wiele do myślenia daje znaczny, niemal pięciokrotny wzrost niezdecydowanych – osób, w których wizja wyjazdu za granicę w celach zarobkowych zdążyła już zakiełkować. Jeśli dodamy te blisko 15 proc. do niemal 18 proc. już rozważających, perspektywa braków kadrowych na rodzimym rynku pracy będzie jeszcze wyraźniejsza” – dodała.

Dyrektor Polskiego Forum HR Agnieszka Zielińska zauważyła, że dwa lata temu odsetek osób rozważających emigrację zarobkową był znacznie niższy – niecałe 10 proc. „Rosnące poczucie niepewności i duża zmienność czynników zarówno ekonomicznych, jak i geopolitycznych mogą być przyczyną większej otwartości Polaków na poszukiwanie nowych możliwości zarobkowych za granicą. Jednak patrząc na długofalowe trendy widać, że potrzeba poszukiwania pracy poza krajem jest dużo mniejsza niż 20 lat temu. To, a przede wszystkim wzrost wynagrodzeń oraz ofert pracy napawają nadzieją, że największy boom emigracji zarobkowej mamy już za sobą” – stwierdziła ekspertka.

Najczęściej o wyjeździe w celach zarobkowych myślą osoby w wieku 25-44 lata (56 proc.), z czego większy udział stanowią młodsi w wieku 25-34 (32 proc.), z wykształceniem średnim (29 proc.) i zawodowym (26 proc.). Nieco mniejszy odsetek stanowią osoby z wykształceniem wyższym (20 proc.). Gotowość do wyjazdu deklaruje więcej mężczyzn niż kobiet (60 proc. vs 40 proc.). Są to głównie mieszkańcy mniejszych miast i wsi, osoby z regionów północno-zachodniego (23 proc.), wschodniego (17 proc.), północnego i centralnego (po 16 proc.), w mniejszym stopniu natomiast z regionu południowo-zachodniego (9 proc.) oraz województwa mazowieckiego (6 proc.).

Najczęściej wybieranym kierunkiem emigracji zarobkowej Polaków pozostają Niemcy – na ten kraj wskazało 31,9 proc. osób rozważających wyjazd (rok temu 33,2 proc.). Na drugim miejscu znalazła się Holandia ze wzrostem zainteresowania z 15,8 proc. w 2021 roku do 17,9 proc. w tym roku. Spadek zainteresowania odnotowano w przypadku Wielkiej Brytanii (z 9,4 proc. w ubiegłym roku do obecnych 6,4 proc.). 7,2 proc. ankietowanych nie wie, do jakiego kraju chciałoby wyjechać.

tr/pap

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...