Deweloperzy przemówili ludzkim głosem

7 mar 2023

Politycznym propozycjom ws. polityki mieszkaniowej brakuje elementów zwiększających podaż – ocenił wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich Konrad Płochocki. Sprecyzował, że potrzebne jest uwolnienie gruntów pod zabudowę, m.in. tych zarezerwowanych pod Mieszkanie Plus.

Płochocki zauważył, że niska dostępność mieszkań w Polsce jest tematem, który jak bumerang powraca przed wyborami parlamentarnymi. „Zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platforma Obywatelska – czyli dwie największe partie – receptę na zwiększenie dostępności mieszkań upatrują we wprowadzeniu rozwiązań umożliwiających zaciągniecie kredytów hipotecznych na pierwsze mieszkanie na preferencyjnych warunkach. Taki ruch nie dziwi. Według danych Biura Informacji Kredytowej w styczniu 2023 r. udzielono najmniej kredytów od 13 lat, co jest pokłosiem zarówno zdruzgotanej zdolności kredytowej Polaków, jak i wysokich kosztów, z jakimi wiąże się dziś zaciągnięcie zobowiązania w banku” – pokreślił.

Porównał propozycje PO i PiS. „Szacunki Prawa i Sprawiedliwości zakładają uruchomienie jeszcze w tym roku puli 10 tys. kredytów ze stałą dwuprocentową stopą – w ramach programu Bezpieczny Kredyt 2 proc. Koszt, jaki dla budżetu generowałby ten program, określono na 3,2 mld złotych. Wedle najnowszej zapowiedzi lidera Platformy Obywatelskiej, po wygranych przez jego ugrupowanie wyborach uruchomione miałyby zostać kredyty z zerowym oprocentowaniem. W pierwszym roku z budżetu państwa wygospodarowane na ten cel miałyby zostać 4 mld złotych. Z propozycji skorzystałoby więc również około 10 tys. kredytobiorców” – zaznaczył wiceprezes PZFD.

Płochocki zwrócił uwagę, że luka mieszkaniowa w Polsce jest szacowana na 2 mln mieszkań, a w roku 2022 do użytkowania oddano ponad 238 tys. domów i mieszkań. Zważywszy na to skalę zaproponowanej pomocy, trudno uznać za dużą – ocenił. Zastrzegł, że nie zmienia to faktu, że potrzebne są rozwiązania, które pozwolą ludziom realizować podstawową potrzebę posiadaniu własnego dachu nad głową, a z drugiej strony pozwolą deweloperom budować.

Jak wskazał ekspert, w ubiegłym roku rozpoczęto budowę 30 proc. mniej mieszkań niż w 2021 r. W tym roku spadek ma się dodatkowo zwiększyć o kolejne 40 proc. „Z produkcji ponad 166 tys. mieszkań spadniemy do poziomu 60-70 tys. lokali w tym roku. Co z pewnością wpłynie na poziom zatrudnienia. Szacunki PZFD pokazują, że stracić pracę może nawet 100 tys. osób” – stwierdził Płochocki.

Jego zdaniem politycznym propozycjom brakuje elementu nie tylko zwiększającego popyt, ale i podaż. „Budujmy więcej mieszkań, uwolnijmy tereny pod zabudowę – zarówno te, które znajdują się w Krajowym Zasobie Nieruchomości i dziś zarezerwowane są wyłącznie pod realizację Mieszkania Plus, ale i tereny po niszczejących biurowcach czy sklepach wielkopowierzchniowych. Większa dostępność gruntów to większa dostępność mieszkań i recepta na stabilizację cen” – podkreślił Płochocki.

tr/pap

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...