Gospodarka 48 godzin

Już trzeba modernizować

PKP Intercity zmodernizują 14 elektrycznych zespołów trakcyjnych ED74 za ok. 275 mln zł. To dość nowe składy, wyprodukowane w bydgoskiej Pesie w latach 2007-2008 na zamówienie PKP Przewozów Regionalnych, które trafiły jednak do PKP Intercity. W zmodernizowanych pociągach będzie klimatyzacja, nowe fotele i Wi-Fi. Każde miejsce uzyska dostęp do gniazdka elektrycznego. Zostaną także zainstalowane wzmacniacze sygnału komórkowego oraz automatyczne szafy sprzedające napoje i przekąski. Pojazdy będą dostosowane do potrzeb osób
z niepełnosprawnościami i wyposażone w miejsce przeznaczone do przewozu rowerów. Mają być też lepiej wygłuszone. Modernizacja planowo powinna potrwać cztery lata.

Podzielona płatność dzieli

Podzielona płatność podatku od towarów i usług odbierana jest jako zagrożenie przez część przedsiębiorców. Kwota netto płatności za usługi i towary ma być wpłacana na rachunek rozliczeniowy dostawcy, a kwoty podatku – na oddzielny rachunek VAT. Przedsiębiorcy narzekają między innymi na koszt dostosowania się podatników VAT do przyjmowania i wysyłania przelewów w metodzie podzielonej płatności. W wielu przypadkach wymaga to dostosowania systemów informatycznych w firmie czy zmiany procesów i procedur związanych z ewidencją i księgowaniem płatności – a to stanowi komplikację. W związku z mechanizmem podzielonej płatności, wśród przedsiębiorców pojawiło się kilka pomysłów na ominięcie nowych przepisów. Jak wskazują eksperci Europejskiego Funduszu Leasingowego, można już zaobserwować próby umownego wyłączenia możliwości stosowania metody podzielonej płatności między kontrahentami. Są też stosowane metody wywierania nacisku na kontrahentów, aby nie realizowali płatności podzielonej – na przykład poprzez jednostronne umieszczanie zastrzeżeń na wystawianych fakturach o braku możliwości realizacji płatności dzielonej. Wszystko to jest możliwe, bo przepisy o podzielonej płatności wcią jeszcze są dobrowolne. Wydaje się więc, że już najwyższy czas, by wreszcie zaczęły one obowiązywać, bo skorzysta na tym budżet państwa. PiS nie wprowadzi jednak tego obowiązku przed wyborami, nie chcąc tracić głosów drobnych i średnich przedsiębiorców.

Mało i drogo

W Polsce brak materiałów budowlanych. Teraz, w szczycie sezonu, trzeba czekać na nie od paru tygodni do dwóch miesięcy. Te niedobory powodują wzrost cen, co dodatkowo wpędza w kłopoty inwestorów budujących domy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *