Jaka przyszłość czeka Turów?

25 cze 2021

Szansa dogadania się z Czechami to dobra wiadomość, co nie zmienia faktu, że członkowie rządu PiS powinni stanąć przed sądem za zaniedbania, karygodną nieudolność i narażenie Polski na duże straty.
Wydaje się, że niemała część polskich Zielonych oraz ekologów wręcz cieszy się z kłopotów, jakie spadły na Polskę w związku z funkcjonowaniem kopalni węgla brunatnego Turów. Dlatego ochoczo prorokują oni, jakie straszliwe konsekwencje czekają nasz kraj w związku z czeską skargą na działalność Turowa. Chętnie przywołują też widmo gigantycznych kar finansowych, mających spaść na Polskę za każdy dzień pracy tej kopalni.
– Pożar w polskiej energetyce trwa w najlepsze. Mimo zapowiedzi polski rząd wciąż jest daleki od zażegnania konfliktu z naszymi sąsiadami. W efekcie grożą nam wielomilionowe kary za niezastosowanie się przez rząd do decyzji Trybunału. Sytuacja, w której się znaleźliśmy, to efekt absolutnie nieodpowiedzialnej polityki rządu i błędnych decyzji Polskiej Grupy Energetycznej. Region już stracił ok. 260 mln euro z unijnego funduszu na sprawiedliwą transformację. Teraz, z pieniędzy podatnika 100 dni niedostosowania się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kosztować będzie kolejne 500 mln euro, nie wspominając już o oddanym w tym roku nowym bloku w elektrowni Turów, którego budowa kosztowała 900 mln euro i który już w momencie włączenia jest nierentowny. Bez planu szybkiego odejścia od węgla chaos w polskiej energetyce będzie się tylko pogłębiał, a społeczności górnicze stracą cenny czas na sprawiedliwą transformację – przewiduje Anna Meres, koordynatorka kampanii klimatycznych w Greenpeace Polska.
– Dalsze odwracanie głowy od poważnego ryzyka zamknięcia kompleksu energetycznego z dnia na dzień to dla regionu ogromne niebezpieczeństwo zapaści społeczno-gospodarczej, której rząd i PGE chcieli zapobiec, strasząc przez lata mieszkańców Bogatyni, że na pewno „nie podzielą losów Wałbrzycha”. Dzisiaj ten czarny i wypierany scenariusz się spełnia, a winę za to ponosi polityka polskiego rządu, który za cenę poparcia politycznego naraził region Bogatyni oraz polskiego podatnika na poważne straty finansowe oraz zaprzepaszczenie szansy wcześniejszej transformacji polskiej energetyki. Jako pierwsi za zaniechania polskiego rządu zapłacą pracownicy firm i spółek zależnych od kompleksu energetycznego w Bogatyni, następnie pracownicy fizyczni i wszyscy ci, którzy nie mogą liczyć na apanaże spółki skarbu państwa. To oni zapewne są najbardziej zainteresowani tym czy pieniądze, które wyda Polska na płacenie kar Czechom można by lepiej przeznaczyć na transformację regionu. To jednak wiązałoby się z opracowaniem wcześniejszego zamknięcia kompleksu Turowa, czyli np. w 2026 lub 2030 r. Konkretna data wydaje się być dzisiaj wybawieniem, chociaż jeszcze parę miesięcy temu wywołała ogromny sprzeciw związków zawodowych, po tym jak wyciekły informacje, że Turów zakończy działalność – dodaje Paweł Pomian z zarządu Eko-Unii.
Nasi ekolodzy niemalże z entuzjazmem powitali zapowiedź kar dla Polski: „5 mln euro dziennie do czasu zaprzestania wydobycia w odkrywce Turów na granicy polsko-czesko-niemieckiej! Takiej kary chce czeski rząd za polskie lekceważenie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej! Wbrew temu, co twierdzą przedstawiciele rządu i sam premier Morawiecki, Czesi wcale nie odpuszczają” – ogłosili.
I oczywiście nadal domagają się jak najszybszego zamknięcia kopalni Turów. – Inwestycje w zlokalizowany na Dolnym Śląsku miks energii odnawialnych, zakończenie wydobycia do końca 2026 roku oraz przekształcenie kopalni Turów w elektrownię szczytowo-pompową o mocy 2,3 Gigawatów będą przy dzisiejszych cenach uprawnień do emisji CO2 o ponad 100 mld zł tańsze, niż koszty operacyjne elektrowni i odkrywki Turów w okresie do 2044 roku. Na drodze do ogłoszenia planu zamknięcia Turowa do 2026 roku stoi już tylko irracjonalny upór rządu i PGE – twierdzi Kuba Gogolewski z fundacji „Rozwój Tak – Odkrywki Nie”.
Można sobie wyobrazić, że wszystkie cytowane tu osoby są nieco zawiedzione, gdy okazało się, iż temperatura czesko-polskiego sporu wyraźnie opada. Jak wiadomo, strona czeska oświadczyła, że funkcjonowania kopalni Turów nie da się zatrzymać z dnia na dzień – i że celem ich działań wcale nie było natychmiastowe, gwałtowne zakończenie działalności tej odkrywki. Czesi stwierdzili również, że mogą załatwić sprawę polubownie i wycofać skargę z TSUE, jeśli Polska spełni postawione przez nich warunki – czyli skutecznie ochroni ich terytorium przed odpływem wód gruntowych.
Wszystko to oczywiście nie zdejmuje odpowiedzialności – przede wszystkim karnej – z członków rządu Prawa i Sprawiedliwości, za ich zaniedbania, niedopełnienie obowiązków i narażenie Polski na wysokie straty. Oczywiste jest też, że strona polska powinna jak najszybciej opracować rozsądne programy transformacji dla Bogatyni i regionu Zgorzeleckiego.

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Cyniczna polityka naftowa i militarna eskalacja Donalda Trumpa prowadzą do wzrostu cen ropy i inflacji. Za prywatne zyski oligarchów i budżetowy hazard płaci światowa klasa pracująca.

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Spory sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR-ze wyraźnie przyspieszają. W pierwszej połowie
2026
2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko
1,4
1,4 tys. nowych spraw, czyli o ponad
92
%
92% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rosła liczba rozstrzygnięć, jednak eksperci podkreślają, że wzrost pozwów nie oznacza automatycznych wygranych kredytobiorców.

Sprawdź również

Inwestycje Google w Finlandii: Nowa Era dla AI

Inwestycje Google w Finlandii: Nowa Era dla AI

Europejski rynek cyfrowy staje się areną bezprecedensowego wyścigu zbrojeń w dziedzinie technologii przyszłości. Amerykański gigant Alphabet, właściciel marki Google, ogłosił spektakularny plan rozbudowy swojej bazy technologicznej na Starym Kontynencie. W samym...

Dojazd do pracy: Systemowy problem i jego skutki w Europie

Dojazd do pracy: Systemowy problem i jego skutki w Europie

Ukryty wymiar kapitalistycznego wyzysku: Dlaczego dojazdy to też praca? Żyjemy w epoce, w której wyzysk pracownika wykroczył daleko poza tradycyjne ramy ośmiogodzinnego dnia pracy. Neoliberalna machina rynkowa nauczyła się drenować nasze siły witalne, zanim jeszcze...

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Wokół tematu rozszerzenia Unii Europejskiej narosło w ostatnich latach wiele mitów. Dominująca w głównym nurcie narracja każe nam patrzeć na ten proces wyłącznie przez pryzmat geopolitycznej solidarności. Bez wątpienia, wsparcie dla narodu ukraińskiego w obliczu...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...

1 września zmieniają się zasady zabudowy działek.

1 września zmieniają się zasady zabudowy działek.

Gminy bez planu ogólnego nie wydadzą nowych WZ. Do jednej z najważniejszych dat dla rynku gruntów zostało zaledwie kilka dni. Od 1 września gmina, w której nie wszedł w życie plan ogólny, nie będzie mogła wydać nowej decyzji o warunkach zabudowy na podstawie wniosku...