Kto szuka, ten znajdzie

27 lip 2018

Deficyt rąk do pracy w naszym kraju jest mniejszy, niż mogłoby się to wydawać na podstawie opinii pracodawców.

 

W Polsce gdzieniegdzie zaczyna już być niełatwo o pracowników. Z największymi, choć jednak wciąż dość umiarkowanymi, trudnościami w pozyskiwaniu odpowiednich osób do pracy mierzą się firmy zlokalizowane w Polsce północnej – 59 proc. pracodawców z tego regionu ma problemy w rekrutacji pracowników.
Ponadto, kłopoty z zatrudnieniem dostrzega też ponad połowa przedsiębiorstw w Polsce południowej (woj. małopolskie i śląskie) oraz południowo-zachodniej (dolnośląskie i opolskie) – także 52 proc.

 

Dziś fizyczni rządzą

Jak widać, nawet w tych regionach naszego kraju gdzie o pracowników jest najtrudniej, jedynie niewiele ponad połowa firm wskazuje na problemy na rynku pracy.
Zdecydowanie mniejsze trudności z obsadzeniem stanowisk mają już przedsiębiorstwa z Polski wschodniej (lubelskie, podkarpackie, świętokrzyskie, podlaskie) – 46 proc., oraz centralnej (łódzkie i mazowieckie) – 47 proc., mimo że ponoć w Warszawie pracodawcy wyrywają sobie z rąk ludzi chętnych do pracy.
Takie właśnie wyniki przynosi raport ManpowerGroup o sytuacji na rynku pracy, sporządzony na podstawie badania, w którym wzięła udział reprezentatywna grupa ponad 750 respondentów z Polski.. Ankietowani to osoby odpowiedzialne za politykę personalną w małych, średnich i dużych firmach.
We wszystkich regionach kraju „łowcom głów” największe trudności sprawia znalezienie wykwalifikowanych pracowników fizycznych – bo z umysłowymi nie mają specjalnych problemów.

 

Kogo zaczyna brakować?

Jeśli chodzi o przedstawicieli konkretnych zawodów, to firmy z Polski północnej i południowej narzekają na brak chętnych do pracy w restauracjach i hotelach (zwłaszcza w sezonie turystycznym), zaś pracodawcy z Polski zachodniej – na niedobór pracowników służby zdrowia. Wszędzie w naszym kraju za mało jest elektryków, spawaczy, mechaników.
Na drugim miejscu na liście zawodów, w których najtrudniej o znalezienie specjalistów, znajdują się operatorzy produkcji i maszyn – ich brak sygnalizują szczególnie firmy w Polsce centralnej i zachodniej.
Pracodawcom z Polski wschodniej, południowej i północno-zachodniej równie duże trudności sprawia rekrutacja kierowców (pojazdów ciężarowych, budowlanych, a także autobusów).
Przedsiębiorstwa z Polski centralnej i północnej mają kłopoty w rekrutacji inżynierów, zaś firmy ze wschodu narzekają na brak kierowników i wysokiej klasy specjalistów (z różnych dziedzin).
W grupie stanowisk najtrudniejszych do obsadzenia nowymi pracownikami, są również przedstawiciele handlowi, szczególnie pożądani w północno-zachodnim regionie naszego kraju (woj. wielkopolskie, zachodniopomorskie, lubuskie).
W Polsce wschodniej zlokalizowanych jest mniej zakładów produkcyjnych, a to właśnie te firmy najczęściej mówią o niedoborze pracowników o potrzebnych kwalifikacjach. Rolniczy charakter tej części kraju determinuje profil poszukiwanego kandydata. Podobne zależności widzimy w przypadku regionu centralnego i zachodniego, gdzie firmy liczniej niż w innych częściach kraju sygnalizują problemy związane z niedoborem operatorów produkcji i maszyn. Te regiony Polski wielu pracodawców z przemysłu wybrało na miejsce swoich fabryk. Niedobór na tych stanowiskach w niektórych zakładach sięga dziesiątek lub nawet setek pracowników – mówi Luiza Luranc, ekspert rynku pracy..
Deficyt pracowników służby zdrowia, zgłaszany zwłaszcza przez pracodawców z południowo-zachodniej Polski (woj. dolnośląskie i opolskie) może być z kolei skutkiem dużego zapotrzebowania na tych specjalistów za naszą zachodnią granicą, szczególnie w Niemczech. Tam stanowiska związane z ochroną zdrowia znajdują się na siódmym miejscu na liście 10 zawodów dotkniętych największym niedoborem w tym kraju.

 

Przesadzone problemy

Przedsiębiorstwa w Polsce zostały również zapytane o to, czy w stosunku do ubiegłego roku mają teraz więcej czy mniej trudności w obsadzaniu stanowisk nowymi pracownikami.
Sytuacja najbardziej, choć bynajmniej w nie tak wielkim stopniu, pogorszyła się w Polsce północnej (woj. kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie, pomorskie) – tam dla 37 proc. firm trudniej jest niż przed rokiem znaleźć odpowiednich kandydatów do pracy; oraz w północno-zachodniej (wielkopolskie, zachodniopomorskie, lubuskie) – pogorszenie zgłasza 31 proc. firm.
Wyraźnie widać więc, że nawet w tych dwóch rejonach, gdzie z powodu emigracji zarobkowej na Zachód, niedobór pracowników wzrósł najbardziej, zdecydowana większość pracodawców (63 proc. i 69 proc.) nie zauważyła żadnego pogorszenia sytuacji na rynku pracy.
Wręcz poprawiło się pod tym względem w regionie południowym (woj. małopolskie i śląskie) oraz wschodnim (lubelskie, podkarpackie, świętokrzyskie, podlaskie), gdzie odpowiednio 6 proc. i 5 proc. przedsiębiorstw deklaruje obecnie mniej problemów w znalezieniu rąk do pracy, oczywiście za sprawą napływu tanich pracowników ze Wschodu.

 

Nie ma co narzekać

Wydaje się zatem, że pracodawcy w Polsce zdecydowanie demonizują kłopoty, jakie rzekomo mają z obsadzeniem stanowisk w swoich firmach. Robią zaś tak dlatego, aby skłonić rząd do wprowadzenia ułatwień w zatrudnianiu osób z innych krajów, zwłaszcza spoza naszej wschodniej granicy.
Tacy pracownicy – którzy mają dużo niższe koszty, bo przecież wydają u nas znacznie mniej od stałych mieszkańców kraju – bez problemów godzą się na gorsze zarobki, niż te, których oczekują Polacy. A to oczywiście oznacza czysty zysk dla naszych przedsiębiorców.
Tymczasem zaś, kompetentny raport wykazuje, że trudności z zatrudnieniem, podnoszone przez pracodawców w naszym kraju, są wyraźnie mniejsze, niż się powszechnie uważa.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego: Konsensus w konsultacjach między Chinami a UE nt. pojazdów hybrydowych i elektrycznych pomaga ustabilizować oczekiwania branży

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego: Konsensus w konsultacjach między Chinami a UE nt. pojazdów hybrydowych i elektrycznych pomaga ustabilizować oczekiwania branży

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego wydało 14 października oświadczenie, w którym stwierdziło, że Chiny i UE osiągnęły porozumienie w sprawie handlu samochodami hybrydowymi i elektrycznymi. Ma to pomóc w stabilizacji oczekiwań przemysłu obu stron oraz w...

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Czy Polacy zapłacą za kolejny kryzys gospodarczy? Europejska waluta spadła do najniższych poziomów wobec dolara od maja 2025 roku. Amerykańska gospodarka przyciąga kapitał, Europa zmaga się z drogą energią i rosnącym zadłużeniem, a banki centralne ponownie rozważają...