Najpierw weźmiemy Manhattan

10 paź 2018

Cieszymy się – i słusznie – ze stałego, w miarę przyzwoitego tempa naszego wzrostu gospodarczego. Znajmy jednak proporcję. Produkt Krajowy Brutto Polski jest mniejszy niż w przypadku Manhattanu.

 

Fakt, że Produkt Krajowy Brutto poszczególnych amerykańskich stanów jest większy niż wielu krajów, nie powinien dziwić. Ich powierzchnia często przekracza rozmiar nawet średniej wielkości państwa.
Ale czy możliwe, by pojedyncza dzielnica Nowego Jorku miała PKB wyższe niż cała Polska? Otóż, możliwe.
Manhattan to jedna z pięciu dzielnic, a precyzyjniej okręgów Nowego Jorku. Jest również siedzibą wielu międzynarodowych korporacji czy instytucji, nosi miano światowej stolicy finansów oraz rozrywki.
Powierzchnia Manhattanu wynosi niespełna 60 km kw. To tylko nieco ponad dziesięć procent obszaru Warszawy (517 km kw. – dane Głównego Urzędu Statystycznego). Gdyby Manhattan był częścią polskiej stolicy, byłby trzecią największą jej dzielnicą po Wawrze i Białołęce, ale przed Ursynowem.

 

Kosmiczne wynagrodzenia

Według amerykańskiego Biura Spisu Powszechnego (Census Bureau), na Manhattanie mieszka 1,66 mln osób. Znacznie więcej osób tam pracuje.
Dane Biura Statystyki Rynku Pracy (Bureau of Labor Statistics – BLS) za pierwszy kwartał opublikowane w drugiej połowie września pokazują, że zatrudnienie w najbardziej znanej nowojorskiej dzielnicy sięga 2,45 mln.
Warto także zauważyć, że pracujący w nowojorskich wysokościowcach, często z widokiem na Central Park, mogą pochwalić się największymi w USA wynagrodzeniami.
Dane BLS pokazują, że ich przeciętna pensja w pierwszym kwartale wynosiła 3,087 dolarów tygodniowo. Daje to ponad 12 tys. USD każdego miesiąca, czyli w przeliczeniu na polską walutę niespełna 45 tys. zł.
Średnia płaca w granicach 12 tys. dolarów dla takiego miejsca jak Manhattan, niezbyt precyzyjnie określa faktyczne zarobki większości zatrudnionych tam osób – ze względu na silne różnice w wysokości płac. Potwierdzają to dane z poszczególnych branż.
Wynagrodzenie miesięcznie pracowników hoteli czy restauracji jest w okolicach 2,7 tys. dolarów. Zatrudnieni w sektorze edukacji otrzymują brutto nieco ponad 4 tys. USD, a w handlu i transporcie wynagrodzenia wahają się blisko poziomu 6 tys. USD przed odliczeniem podatków oraz ubezpieczenie zdrowotnego czy składek emerytalnych.
Jak zaś na stolicę finansów przystało, zdecydowanie najwyższe zarobki są w usługach finansowych. Przeciętne wynagrodzenie zatrudnionych w tej dziedzinie 380 tys. osób to prawie 38 tys. USD każdego miesiąca. To ta grupa przede wszystkim zawyża wynagrodzenia, które oscylują w okolicach 6-10 tys. USD. Pozostałe grupy to usługi dla biznesu, wolne zawody, budowlanka, telekomunikacja i informatyka, sektor publiczny).

 

Warszawa tak jak Birma

Dane Biura Analiz Ekonomicznych USA (Bureau of Economic Analysis) pokazują, że wynagrodzenia w Stanach Zjednoczonych stanowią ok. 43 proc. PKB. To mniej więcej podobny wynik do notowanego np. w Unii Europejskiej.
Ponieważ suma rocznych wypłat zatrudnionych na Manhattanie to prawie 400 mld USD, oznacza to, że PKB centralnej dzielnicy Nowego Jorku może przekraczać nawet 900 mld USD.
Dla porównania PKB dla Polski wynosi niecałe 2 biliony złotych, czyli ok 540 mld USD. Z tego wynika, że suma dóbr i usług wytworzona rocznie przez jedną niewielka dzielnicę Nowego Jorku jest znacznie większa niż PKB całej Polski – ocenia portal Cinkciarz.pl.
Niestety nie jest możliwe znalezienie danych dotyczących PKB poszczególnych warszawskich dzielnic, ale dla całej polskiej stolicy wynosi on 55 mld euro (dane Eurostat za 2015 r.), czyli 63 mld USD. Dla pocieszenia – PKB Warszawy wynosi mniej więcej tyle co Birmy: 66 mld – według Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Gotówka szykuje się do skoku

Gotówka szykuje się do skoku

XII Kongres Obsługi Gotówki wykazał, że szeleszczący i brzęczący pieniądz to warunek funkcjonowania naszego kraju w trudnych czasach - Na ekranie widzą państwo dwa banknoty stuzłotowe. Proszę zdecydować, skanując wybrany kod, który z nich jest prawdziwy, a który...

Mieszkanie prawem nie towarem ..

Mieszkanie prawem nie towarem ..

Dla coraz większej części pracujących Polaków zakup mieszkania staje się celem trudnym do osiągnięcia bez wieloletniego kredytu i wysokich dochodów. Problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do cen. Chodzi także o model polityki mieszkaniowej, w którym państwo przez...

Inwestycje Google w Finlandii: Nowa Era dla AI

Inwestycje Google w Finlandii: Nowa Era dla AI

Europejski rynek cyfrowy staje się areną bezprecedensowego wyścigu zbrojeń w dziedzinie technologii przyszłości. Amerykański gigant Alphabet, właściciel marki Google, ogłosił spektakularny plan rozbudowy swojej bazy technologicznej na Starym Kontynencie. W samym...

Dojazd do pracy: Systemowy problem i jego skutki w Europie

Dojazd do pracy: Systemowy problem i jego skutki w Europie

Ukryty wymiar kapitalistycznego wyzysku: Dlaczego dojazdy to też praca? Żyjemy w epoce, w której wyzysk pracownika wykroczył daleko poza tradycyjne ramy ośmiogodzinnego dnia pracy. Neoliberalna machina rynkowa nauczyła się drenować nasze siły witalne, zanim jeszcze...

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Wokół tematu rozszerzenia Unii Europejskiej narosło w ostatnich latach wiele mitów. Dominująca w głównym nurcie narracja każe nam patrzeć na ten proces wyłącznie przez pryzmat geopolitycznej solidarności. Bez wątpienia, wsparcie dla narodu ukraińskiego w obliczu...