13 czerwca 2024

loader

Nie doktorat, lecz chęć szczera?

fot. Unsplash

 Wykształcenie formalne schodzi w opiniach pracodawców na drugi plan – aż w 80 proc. ogłoszeń o pracę brak wymagań dotyczących wykształcenia. Zdaniem ekspertów to przejaw zmian na rynku pracy. Otwiera się era potwierdzonych umiejętności – kwalifikacji rynkowych.

Według ekspertów z IBE niezbędne jest silniejsze powiązanie edukacji i rynku pracy. Autorzy raportu „Zapotrzebowanie na kompetencje i kwalifikacje w regionalnych branżach wiodących” podkreślają rosnące znaczenie umiejętności.

Badacze przeanalizowali 11 branż pod kątem dopasowania oczekiwań pracodawców do umiejętności posiadanych przez kandydatów do pracy. Wyniki pozwoliły określić, jakie nowe umiejętności zawodowe potrzebne są w badanych branżach.

Jakich umiejętności brakuje kandydatom?

Pracodawcy oczekują od kandydatów przede wszystkim umiejętności stricte zawodowych, w tym praktycznych, np. obsługi maszyn, urządzeń i programów specjalistycznych oraz tzw. wiedzy branżowej. Poszukiwane są także kompetencje społeczne, np.: komunikatywność, współpraca w zespole, umiejętność szybkiego uczenia się i chęć do pracy. Według przedstawicieli branż kandydatom często brakuje umiejętności zawodowych, np.: znajomości przepisów prawa, norm oraz procedur obowiązujących w danej branży, czy wiedzy z zakresu konkretnej technologii. Podobnie jest z niedostateczną znajomością języków obcych, niezbędnych np. w branży turystycznej. Przyczyna tkwi, zdaniem badanych, przede wszystkimi w niedopasowaniu programów i form kształcenia do rzeczywistości branżowej. Z kolei niektóre ważne umiejętności praktyczno-techniczne, myślenie analityczne czy delegowanie zadań – poszukiwane przez pracodawców – trudno odnaleźć wprost w programach kształcenia. Deficyty tych umiejętności generują konieczność ciągłego doszkalania pracowników.

Które branże najczęściej poszukują pracowników i w jakich zawodach?

Na popularnych portalach z ofertami pracy prym wiodą trzy branże: handel (35 proc. ofert), budownictwo (17,6 proc.) i transport (15,3 proc.). Oferty dla specjalistów o wysokich kwalifikacjach stanowią 37 proc. wszystkich ogłoszeń, jednak najwięcej, bo aż 55 proc. ofert skierowanych jest do pracowników szeregowych i fizycznych. Najczęściej poszukiwane zawody to: kierowca samochodu ciężarowego, doradca klienta i magazynier. Rynek potrzebuje także sprzedawców, sprzedawców-konsultantów w sprzedaży telefonicznej/internetowej oraz sprzedawców obwoźnych z samochodu (vansellerów). Informatycy, wbrew obiegowym opiniom, nie są grupą zawodową, która zdominowała rynek ofert, choć oczywiście przedstawiciele tej profesji są poszukiwani w każdej z branż, najczęściej w województwie mazowieckim.

Wykształcenie czy kompetencje?

Co zaskakuje – aż w 81,5 proc. ogłoszeń nie pojawiała się informacja na temat oczekiwanego poziomu wykształcenia. Nie oznacza to jednak, że wykształcenie nie jest ważne – często jest ono „zaszyte” w wymaganiach danego zawodu. Jednak pracodawcy najczęściej skupiają się na konkretnych umiejętnościach, kompetencjach. W ofertach, w których określone zostały wymagania dotyczące kompetencji pracowników, najczęściej poszukiwano kompetencji zawodowych (85,4 proc.) i osobistych (64,7 proc.), zaś społeczne zostały wskazane jako wymóg w połowie ogłoszeń.

Jakich nowych kwalifikacji potrzebują branże?

Eksperci branżowi wskazali kilkadziesiąt propozycji nowych kwalifikacji, których oczekuje rynek, najczęściej związanych z rozwojem danej branży czy nowymi technologiami np. zarządzanie optymalizacją tworzenia opakowań do transportu towarów, obsługa robotów i cobotów magazynowych, programowanie pojazdów autonomicznych czy też montowanie turbin wiatrowych w morskiej energetyce wiatrowej. Wprowadzenie na rynek nowych kwalifikacji rynkowych ułatwi pracodawcom pozyskanie odpowiednich specjalistów, a pracownikom stworzy szansę na przekwalifikowanie się i rozwój zawodowy.

Rozwijany przez IBE Zintegrowany System Kwalifikacji ułatwia pracodawcom łatwą weryfikację i obiektywne porównywanie posiadanych przez kandydatów do pracy kwalifikacji rynkowych, gwarantując, że certyfikaty pochodzą od godnych zaufania wystawców.

pwr/pap

Redakcja

Poprzedni

Kaili kraść, Kaili pouczać, Kaili brać łapówki

Następny

Nie stać nas na zieloną energię