Rolnik truje polskie dzieci

2 paź 2022

W Polsce prawie co dziesiąte dziecko mieszka na terenach o wysokim ryzyku zanieczyszczenia pestycydami. UNICEF przeanalizowała sytuację w 43 krajach UE i OECD. Polska w rankingu UNICEF znalazła się na przedostatnim, 42. miejscu.

UNICEF w swoim raporcie pt. „Miejsca i przestrzenie: Wpływ środowiska na dobrostan dzieci: przeanalizował m.in. ryzyko narażenia dzieci na kontakt z pestycydami w krajach bogatych, w tym w Polsce. W rankingu, w którym przeanalizowano 43. państwa Unii Europejskiej i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), Polska zajęła przedostatnie, 42. miejsce.

„To znaczy, że najmłodsi w naszym kraju są jednymi z najbardziej narażonych na kontakt z pestycydami, a gorzej jest tylko w Czechach” – podkreślił UNICEF w komunikacie.

Według raportu UNICEF, w krajach bogatych średnio co dwudzieste dziecko mieszka na obszarach o wysokim ryzyku zanieczyszczenia pestycydami. W Polsce natomiast co dziesiąte dziecko mieszka na takich obszarach. Najlepsza sytuacja jest w Danii, Estonii, Finlandii, Islandii, Łotwie, Malcie, Słowacji, Słowenii i Szwecji, gdzie odsetek dzieci narażonych na działanie pestycydów wynosi zero.

Według raportu krajom OECD i UE, pomimo względnego bogactwa, nie udało się zagwarantować zdrowego środowiska wszystkim dzieciom. Cały czas istnieją poważne nierówności środowiskowe. Dzieci z biedniejszych gospodarstw domowych i innych grup społecznych znajdujących się w niekorzystnej sytuacji doświadczają największych zagrożeń i szkód środowiskowych. Z drugiej strony, wiele z najbogatszych krajów świata w nieproporcjonalnie dużym stopniu przyczynia się do zanieczyszczenia, degradacji środowiska i zmian klimatycznych.

Organizacja wyjaśniła, że stosowanie pestycydów przynosi społeczeństwu wiele korzyści m.in. chroniąc przed zarazkami i wirusami roznoszonymi przez owady, gryzonie i insekty, szczególnie w krajach rozwijających się. „Należy jednak pamiętać, że są to substancje, które mogą mieć bezpośredni wpływ na zdrowie człowieka. Dzieci bardziej niż dorośli są narażone na wystąpienie poważnych skutków zdrowotnych w wyniku kontaktu z pestycydami. UNICEF postanowił przyjrzeć się bliżej temu zagadnieniu” – zaznaczyła.

UNICEF wyjaśnił, że zanieczyszczenie gleby, powietrza i wody to nie jedyny sposób, w jaki pestycydy docierają do najmłodszych. Mogą również przedostać się do organizmu dziecka przez łożysko i mleko matki.

Kontakt z pestycydami, jak tłumaczy organizacja, może powodować szereg poważnych konsekwencji dla życia dzieci w tym uszkodzenie układu nerwowego, sercowo-naczyniowego, moczowo-płciowego, pokarmowego, rozrodczego, hormonalnego, krwionośnego i odpornościowego. Oprócz tego zanieczyszczenie pestycydami wiąże się z występowaniem nowotworów, w tym białaczki dziecięcej, może powodować uszkodzenia skóry i oczu, a także opóźnienia w rozwoju.

„Od lat 50. XX wieku wyprodukowano ponad 140 000 chemikaliów i pestycydów, z których większość nigdy nie została przebadana pod kątem bezpieczeństwa dzieci ani toksycznego wpływu na rozwijający się mózg” – podkreśliła organizacja.

tr/pap

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...