Czesław Lasota (1932 – 2021)

15 lis 2021

Odchodzą kolejni przedstawiciele najbardziej utalentowanych generacji polskiego aktorstwa. Nie tylko ci najsławniejsi, kreatorzy głównych ról i aktorzy z czołówek filmów, ale także ci wspaniali „drugoplanowcy”, którzy tworzyli tło głównych postaci i wiodącej akcji.

Czesław Lasota urodził się 8 sierpnia 1932 w Łodzi. Zadebiutował na scenie łódzkiego Teatru Powszechnego w 1957 roku. Pracę teatralną zakończył na scenie Teatru Narodowego w Warszawie. Był wiecznym, ale świetnym epizodystą. Zagrał tych epizodów ze dwie setki, w każdym był wyborny i zawsze trochę inny, co było znakiem kunsztu. Nie był właściwie typem epizodysty komediowego, lecz charakterystycznego, ale charakterystycznością jakby nie do końca realistyczną, naznaczoną pewną dozą umowności i odrealnienia. Także w filmie zagrał ponad setkę epizodów. Po raz pierwszy zobaczyłem go jako bandziora „Chudego” w „Szatanie z siódmej klasy” Wandy Kaniewskiej (1960). Rola jest zgodna z rysopisem sylwetki aktora – był wysoki, zawsze bardzo chudy, nigdy nie przybrał na wadze, miał charakterystyczny, mocny, gardłowy, chropowaty, nieco basowy głos. Chyba najwięcej widzów pamięta go z roli robotnika budowlanego (nocami i porankami mleczarza), który zaspawszy w słomie na betonie, zostaje uniesiony na tymże przez dźwig w „Nie lubię poniedziałku” (1971) Tadeusza Chmielewskiego. Ostatnią rolę filmową zagrał także w „Szatanie z siódmej klasy”, tyle że w nowej wersji z roku 2007. Zmarł 28 września 2021 roku w Warszawie.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Łaska

Łaska

Paolo Sorrentino zrobił filmu o człowieku, bardzo włoski, bardzo katolicki i odrobinę humanistyczny. Ten humanizm najbardziej uwidocznił się w pokazaniu człowieka, polityka, fikcyjnego prezydenta Włoch. Katolika ale jakby trochę otwartego, cokolwiek to znaczy. Na...

Bugonia

Bugonia

Nie bardzo znam USA. Tę starszą z książek Doctorowa, którego uwielbiam, tę młodszą dzięki Charliemu LeDuffowi. Te ameryki choć sporej odległości w czasie nie różni aż tak wiele. Może to, że w czasach opisywanych przez Doctorowa „amerykański sen” był żywy i dawał,...

Smocze łodzie znów płyną. Chiny obchodzą Duanwu

Smocze łodzie znów płyną. Chiny obchodzą Duanwu

W Chinach rozpoczęły się obchody Duanwu – Święta Smoczych Łodzi. W tym roku przypada ono 19 czerwca i otwiera trzydniową przerwę świąteczną. Dla wielu rodzin to czas krótkiej podróży, spotkania przy stole i udziału w lokalnych wydarzeniach. Według Xinhua chińska kolej...

Poezja. Nieskolonizowana przez kapitał kraina

Poezja. Nieskolonizowana przez kapitał kraina

Wczoraj nietypowo dla mnie, byłem na wydarzeniu poetyckim. Kolega, ziomal w tutejszości, Konrad Góra dostał nagrodę Silesius za całokształt twórczości. Nie będę się tu silił na analizy literackie, bo raczej nikt nie oczekuje mojego wymądrzania w tej kwestii. Góra dla...

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...