Beniowski w obrazkach

27 sie 2019

Daleko od Słowackiego. Co nie znaczy, że źle

Nie jest to lektura przede wszystkim dla czytelników, którzy znajomość z postacią Maurycego Beniowskiego, osiemnastowiecznego żołnierza, podróżnika, kondotiera, „obywatela świata”, zawarli za pośrednictwem pięknego, wyrafinowanego stylistycznie, dygresyjnego, fragmentami mistycyzującego poematu Juliusza Słowackiego „Beniowski”.
Powieść Jean Christophe Ruffina (ur. 1952, francuski lekarz, dyplomata, pisarz), skądinąd jedna spośród dziesiątków, a może setek publikacji, jakie poświęcono Beniowskiemu, powstała w oparciu o „Pamiętniki” sławnego awanturnika i podróżnika, których – nawiasem mówiąc – krytyczne wydanie polskie ukazało się w 2017 roku. Sam Ruffin zachęca do ich lektury (ukazały się też we Francji), i słusznie, bo jego zgrabnie i zajmująco napisana powieść jest jedynie swoistym „wyciągiem”, tinkturą ze wspomnianych pamiętników, skomponowanym według wypróbowanych, popularnych schematów literatury popularnej. Swoją narrację Ruffin ujął w klasyczną ramę „opowieści w opowieści” (Beniowski i jego żona Afanasja odwiedzają w Filadelfii Beniamina Franklina i snują przed nim długą opowieść o przygodach swojego życia), a struktura tej opowieści zbudowana jest na modłę komiksową, w sposób maksymalnie uproszczony, postacie są komiksowymi figurami, pozbawionymi warstwy psychologicznej, a i całość narracji sprowadzona jest do elementarnych konwencji w sposobie pokazania wątków: młodości Beniowskiego, historii miłosnej czy opisów podróży. A jednak szczerze rekomenduję tę lekturę, bo nie każdy sięgnie po obszerne, opatrzone obfitymi przypisami „Pamiętniki” czy tym bardziej po zbyt hermetyczny dla niejednego czytelnika poemat Słowackiego, a przecież historia tej postaci jest naprawdę fascynująca i barwna, godna serialu przygodowo-historycznego, podobnie jak historia znacznie mniej znanego, mimo nie mniej od Beniowskiego barwnej biografii, kondotiera polskiego z XVII wieku, Krzysztofa
Arciszewskiego.

Jean-Christophe Rufin – „Podróże króla Madagaskaru”, wyd. Noir sur Blanc, przekł. Anna Michalska, str. 282, ISBN 978-83-7392-645-5.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...