Dobra wspólne i motłoch

23 maj 2023

W czwartek odwiedzę Uniwersytet w Białymstoku z wykładem o tym, czy kapitalizm rzeczywiście nie ma już żadnego zewnętrza? Ma być transmisja na YouTube. 

Wielu krytycznych teoretyków kapituluje i ogłasza, że „bezwzględna krytyka wszystkiego, co istnieje” jest już niemożliwa i że łatwiej wyobrazić nam sobie koniec świata, załamanie cywilizacji czy kres życia na Ziemi niż koniec kapitalizmu. Ja chcę wyjść od innej intuicji. Czy nie jest tak, że nasza utopijna wyobraźnia przestała pracować odkąd potrafimy sobie wyobrazić koniec kapitalizmu wyłącznie jako koniec świata? A co gdybyśmy jednak nauczyli się dostrzegać pory nowego społeczeństwa w pęknięciach i nieciągłościach „jedynego z możliwych światów”? Może okazałoby się wtedy, że Kapitalizm – rozumiany jako wszechogarniający System – wcale nie jest z nami teraz w pokoju? A tym, co blokuje zmianę jest właśnie nasze poczucie, że do jej przeprowadzenia potrzebujemy totalnej anihiliacji wszystkiego, w tym – podmiotowego ogołocenia i dogłębnego, całkowitego przetransformowania nas samych. Tego rodzaju krytyka jest nieżyciowa i dlatego – pozostaje martwa.

Co więc w zamian rewolucyjnego instrumentarium? Proponuję przyjrzeć się tym wszystkim, którzy w całej historii kapitału wytwarzają dlań zewnętrza w formie motłochowych dóbr wspólnych.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...