Dwie dwudziestki według Szczepana Sadurskiego

30 gru 2020

Krótkie i kolorowe, acz subiektywne, podsumowanie mijającego, nader dziwnego, 2020 roku. Roku maseczek, kopertowych wyborów tu i ówdzie, łamiącej ręce policji oraz Ziobry.

Mijający rok w Polsce warto w miarę sensownie i na trzeźwo podsumować. Nie umie zrobić tego Morawicki, to podsumuje za niego podrzędny sowizdrzał Sadurski. Skoro nie będzie szopki, padł pomysł, żeby wybrać najlepsze rysunki drukowane w Trybunie, po jednym z każdego miesiąca. Mógłby wybrać red. nacz. Gadzinowski. Pewnie wybrałby lepsze, ale jak zwykle jest bardzo zajęty albo mu się nie chciało.
Jak wybrać 12 najlepszych rysunków, z ćwierci tysiąca wydrukowanych w (prawdopodobnie) najgorszym roku mijającego tysiąclecia? Z tych które ukazały się w mojej autorskiej rubryce na stronie 2, na mniej więcej 60-ciu na okładkach, plus ilustracje do tekstów? Wybór arcy subiektywny, ale może kilka osób się uśmiechnie i powspomina jaki to był dziwny (i ciekawy) rok. Przy okazji wspominania mijającego roku, nasunął mi się pomysł na ten tekst.
Ile razy w ostatnich latach na scenie politycznej działo się coś ciekawego, nikt nie chciał pokazywać moich rysunków. Jak było nudno – akurat wtedy chcieli. Wreszcie się udało: dzieje się dużo, że tylko satyrycznie komentować. Los chciał, że trafiłem do Trybuny. A ponieważ Covid na spółkę z Morawieckim i PiS-em zamrozili wszystko co się nad Wisłą rusza, włącznie z karykaturzystami rysującymi na eventach, miałem wystarczająco dużo czasu, aby na bieżąco to wszystko komentować.
Może niektórzy czytelnicy sądzą, że zostałem nadwornym karykaturzystą prezydenta (powinien mi płacić, że go wciąż rysuję) albo czerpię z ukrytego funduszu PiS, rządu lub jakiejś spółki skarbu państwa, bo rządzących też na okrągło w Trybunie uwieczniam. Zresztą wystarczy przejrzeć zestaw rysunków umieszczonych obok. Zwyciężyli ex aequo Morawiecki i Kaczyński (sorry, powinienem zmienić kolejność, ale nie jestem Kurskim ani Karnowskimi). Trafili na obrazki po pięć razy. Na podium załapał się też Duda, podobno prezydent. Reszta daleko w tyle, bo sobie widocznie nie zasłużyli. Miękiszon raz się załapał, przechodząc tym samym wbrew sobie i dzięki Sadurskiemu do historii prasy lewicowej.
Mijający rok, to straty nie tylko restauratorów, hotelarzy, sklepikarzy, branży turystycznej, transportowej i wielu innych branż. Także karykaturzystów i satyryków. Tych jest o wiele mniej niż choćby kominiarzy, więc nie ma szans, żeby protestować, bo i tak władza ich nie wysłucha. Nie mówiąc o tym, że satyryków potraktuje poważnie. 95% strat rok do roku, to wg. (podobno) obiektywnego algorytmu za mało, żeby dostać jakiekolwiek rządowe / unijne wsparcie. Dlatego w 2020 r. z najlepiej zarabiającego karykaturzysty zostałem najczęściej publikowanym karykaturzystą w Polsce, dzięki Trybunie. Zawsze to coś i wnukom można będzie opowiadać. A jeśli jakimś cudem lewica znów dojdzie do władzy, mam prośbę o jakieś konkretne stanowisko, niekoniecznie premiera czy ministra.
Na końcu życzę sam sobie (a przy okazji osobom, które to czytają), żeby w przyszłym roku było mniej tematów do skomentowania. Żeby była mądra władza, co słucha lud. Która przestrzega konstytucji i nie śmieje się z prawa. Przestrzega wyroków sądowych wydanych zgodnie z prawem Polski i Unii Europejskiej, zamiast karać sędziów za uczciwą pracę. Żeby władza nie wmawiała nam, że 500 zł to mnóstwo pieniędzy i dzięki temu rodzi się więcej Polaków, którzy będą kiedyś łożyć na nasze emerytury. Żeby było mniej podatków i opłat, skoro jest tak wspaniale, tak dużo pieniędzy w budżecie i złota w banku centralnym, że nie potrzeba nam już pieniędzy z UE. Żeby Polak znów mógł rozmawiać z Polakiem, a ksiądz pedofil z ofiarą swojej chuci. Żeby polscy policjanci nie łamali kobietom rąk, nie bili je pałami i nie urządzali ulicznych łapanek. Żeby znów zajmowali się ściganiem złodziei, a nie byli żoliborskimi ochroniarzami. Żeby TVP bez wstrętu znów chcieli oglądać wszyscy Polacy, nawet ci chorzy na raka. Żeby lekarze i nauczyciele zarabiali godnie, a ich praca była doceniana. Żeby raz na zawsze skończyć z wykopywaniem ofiar pewnej katastrofy lotniczej. Żeby rozliczyć tych, co przekręcili ciężko zarobione pieniądze kilku ostatnich pokoleń Polaków.
Wiem, takie życzenia możemy sobie teraz między bajki z krasnoludkami włożyć. Dlatego nie ma szans na to, żeby satyrykom zabrakło weny w nadchodzącym roku. I nie ma szans, żeby Trybuna nie miała ochoty drukować celnych rysunków piętnujących głupotę władzy i artykułów takich, jak drukuje obecnie. Przynajmniej aż do czasu, gdy Obajtek na kosmiczne pieniądze jej nie kupi. Bo wtedy połowa Polaków będzie musiała na dobre ze swego kochanego kraju wypier****ć. Razem z niżej podpisanym.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Gra w referenda

Gra w referenda

Referendum to ważny element demokracji: obywatele przesądzają w nim o kwestiach istotnych dla państwa. W pewnych krajach stosuje się je rzadko, w innych bardzo rzadko, no i jest jeszcze Szwajcaria, która trenuje je nieustannie, szczególnie na poziomie kantonów. Nie ma...

Bomby i pokój

USA czy Chiny – oto jest pytanie

Pierwszego maja zniknęły cła na eksport do Chin z dwudziestu państw Afryki. Postrzeganych jako te najbogatsze. Trzydzieści trzy uważane za słabiej rozwinięte otrzymały ten przywilej już w zeszłym roku. W czasie wojny celnej, którą prezydent Donald Trump wypowiedział...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...