Koło Diabetyków w Sokołowie

6 lis 2023

W Polsce jest dwa miliony chorych na cukrzycę. Nie wiem ilu moich rodaków, mieszkańców Sokołowa dotknęła ta podstępna choroba, którą sami sobie aplikujemy. Jak bowiem wynika z badań przyszła do nas i dobrze się rozwija wraz z rozwojem cywilizacyjnym, zmianami w sposobie żywienia, zmniejszeniem aktywności fizycznej, różnymi wynalazkami, które ułatwiają nam i uprzyjemniają życie za cenę m.in. coraz groźniejszych chorób jak rak, HIV, czy cukrzyca. Takie są odwieczne prawa natury i nic w przyrodzie nie dzieje się bez konsekwencji. Najczęściej uświadamiamy to sobie dopiero wtedy gdy nałogowego palacza dopadnie rak płuc, wielbicieli trunków i tłustych zakąsek cukrzyca a „kochających inaczej” HIV. Wtedy szukamy pomocy i ratunku, na które czasami jest już za późno.

W tych moich przemyśleniach dopatrzyłem się braku logiki, gdy pojechałem z pięćdziesięcioosobową grupą diabetyków sokołowskich na wycieczkę integracyjno – zdrowotną do Warszawy. Trzydniowa wycieczka, na którą zaprosili mnie Andrzej Kublik i Witek Grądzki, kierujący pracami sokołowskiego koła Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków była całkowicie darmowa, bo współfinansowała ją Unia Europejska w ramach projektu „Podniesienie kwalifikacji zawodowych i rehabilitacja zdrowotna osób zagrożonych wykluczeniem społecznym”. Podnosić kwalifikacji zawodowych nie muszę, bo tych, które posiadam i tak nie mam jak wykorzystać. Nie chcę być wykluczony społecznie a rehabilitacja zdrowotna mnie bardzo interesuje, odkąd na wrześniowych imieninach nie pojawili się jak zawsze moi koledzy – Jasio, Włodek, Wojtek i Zygmunio.

Ten brak logiki, a bardziej brak wiedzy powstał, gdy po latach wielu spotkałem Witka Grądzkiego, z którym dzieliłem najpiękniejsze lata pracy w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Sokołowie; on w oświacie, ja w kulturze, a więc blisko siebie. Jego (chociaż jak przystało na pedagoga żył skromnie i nie ulegał żadnym pokusom) dopadła ta straszna choroba i odebrała mu wzrok. Co to znaczy dla człowieka zakochanego w książkach można sobie wyobrazić. To, czego w oświacie nie godziło się robić, w kulturze należało do rytuału. Nie wypadało przecież odmówić głodnej Violetcie Villas pójścia na obiad do „Podlasianki” czy Mieczysławowi Foggowi wypicia toastu z kubka, który uratował z Powstania Warszawskiego a rocznica powstania wypadła właśnie w czasie koncertu mistrza w Sokołowie.

Tak więc niezbadane są wyroki opatrzności: ja piszę i czytam bez okularów a Witek zmaga się z codziennymi czynnościami rozpoznając kolegów po głosie. Nie wychodzi jednak z roli prawdziwego pedagoga, dzieli się swoją bogatą wiedzą z przeszłości naszego miasta i powiatu a także wiedzą sprawdzoną na sobie o przyczynach i skutkach cukrzycy.

Wtorkowe spotkania w siedzibie Koła Diabetyków na parterze budynku sokołowskiego Magistratu są bardzo pożyteczne i inspirujące. Przychodzi na nie coraz więcej mieszkańców miasta. Wielu zapisuje się do stowarzyszenia by razem zdobywać wiedzę i praktycznie stosować profilaktykę, zwalczającą bądź zapobiegającą tej podstępnej chorobie, uczestniczyć w wycieczkach, takich jak ta do Warszawy w końcu września, gdzie w bogatym programie umiejętnie połączono miłe zwiedzanie zabytków i atrakcyjnych obiektów Warszawy z pożytecznymi wykładami w siedzibie Mazowieckiego Oddziału PSD prowadzonych przez uznanych specjalistów diabetologów.

Organizatorzy, co godne jest podkreślenia, zadbali o wszystko na co mieli wpływ i pieniądze. Nad bezpieczeństwem uczestników wycieczki czuwała pielęgniarka diabetologiczna pani Hanna Borowiecka. W hotelu i w restauracjach serwowano dania zgodne z wymogami diety cukrzycowej. Tylko pogoda nie była zbyt łaskawa, szczególnie wieczorem w czasie pokazu multimedialnego fontann na Podzamczu. Jeździliśmy i chodziliśmy dużo. Z okien autokaru po mistrzowsku kierowanego w korkach zobaczyliśmy prawie wszystkie warszawskie pomniki. Wspinaliśmy się na koronę stadionu narodowego, podziwialiśmy jego piękno i wielkość, by za chwilę narzekać na naszą reprezentację, która nie może się przełamać i strzelać gole nie tylko w meczach z San Marino. Oglądaliśmy film o początkach ery kosmicznej w Centrum Nauki Kopernik. Podziwialiśmy pałace i ogrody Łazienek Królewskich. Niektórzy uczestnicy uzupełniali relacje przewodników muzealnych o fakty związane z naszymi rodakami kończąc prośbą o niezapominanie o tym, że np. Ludwik Górski, właściciel Ceranowa i Sterdyni odbudował Kolumnę Zygmunta i wzniósł swoimi funduszami kilka warszawskich kościołów i o tym, że generał Stanisław Trębicki z Kurowic był komendantem Szkoły Rycerskiej, z której podchorążacy z Piotrem Wybickim na czele rozpoczęli Powstanie Listopadowe w 1831 roku. Generał odmówił udziału w rebelii i został przez swoich wychowanków zasztyletowany. Wywołanie tego tematu przeniosło się później na długie Polaków rozmowy o Powstaniu Warszawskim i o naszych cechach narodowych, które Mickiewicz tak trafnie ujął w „Panu Tadeuszu”.

Będąc trzy dni na diecie i pokonując kilometry warszawskich ulic  i parków mój cukier ze 140 zmniejszył się do 97. I to jest premia za aktywność, do której zachęcam szczególnie rodaków z mojego pokolenia.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...