Kto ma wyzwolić Iran?

2 mar 2026

Ktoś mnie zapytał pod poprzednim wpisem: „Jaką widzisz alternatywę na obalenie irańskiego reżimu? Bo chyba się zgodzimy, że obecny ustrój tam to koszmar”. Owszem, pisałem o tym kilkukrotnie. Giną tysiące ludzi w wyniku reakcji władz na protesty.

Tyle że pytanie, jaką widzę alternatywę, nie powinno być kierowane do mnie, ale do władz USA, które rozpoczęły bombardowania. A te wydają się być pozbawione jakiejkolwiek spójnej wizji. I nade wszystko nie traktują mieszkańców Iranu podmiotowo.

Świadczy o tym rozmowa New York Timesa z Donaldem Trumpem. „To, co zrobiliśmy w Wenezueli, myślę, że jest idealnym, idealnym scenariuszem” – powiedział Trump.

„Jego odpowiedź sugerowała, że ​​to, co zadziałało w Wenezueli, zadziała w Iranie, kraju o około trzykrotnie większej populacji i przywództwie wojskowym i duchownym, które rządzi od rewolucji z 1979 roku, opierając się na coraz silniejszych środkach represji” – komentuje NYT.

Czyli marzy mu się model taki oto, że struktura władzy zasadniczo pozostaje niezmieniona, reżim zaś zmienia tylko liderów na bardziej skłonnych do poddania się woli hegemona. Wola ludzi jest tu mało istotna.

Pretekstem do ignorowania ich woli są jego słowa, w których przerzucił odpowiedzialność za rozwój wypadków „na ziemi” od decyzji ludzi, a oni tymczasem zajmą się „niebem”. Mają obalić sami władze, a jak im się to nie uda, to ich problem. A tak naprawdę opozycja wewnątrzirańska i ich dążenia nie mają żadnego znaczenia dla USA. Liczy się tylko deal.

Swoją drogą, media amerykańskie i europejskie promują teraz różne protesty irańskiej diaspory. A ta jest specyficzna i niejednorodna. Przykładowo w weekend we Wrocławiu odbył się protest jej części, gdzie trzymano portret Rezy Pahlawiego, syna szacha, brutalnego władcy Iranu, który przejął dyktatorską władzę po obaleniu demokratycznie wybranego premiera Mohammada Mosaddegha (na żądanie i z pomocą służb specjalnych USA i Wielkiej Brytanii, ponieważ premier znacjonalizował przemysł naftowy). Polecam zwłaszcza lekturę na temat działalności skrajnie brutalnej tajnej policji SAWAK. Represje skierowane były szczególnie przeciwko lewicowej opozycji, stąd też ułatwiło to rozwój działalności religijnych grup fundamentalistycznych, które potem przejęły władzę. W tym kontekście prezentowanie portretów Pahlawiego przez irańskich monarchistów przypomina paradowanie z protretami Mikołaja II przez rosyjską emigrację arystokratyczną. Sensu w tym nie ma żadnego (a i wątpliwy jest też realny wpływ w Iranie tych środowisk). Czasem warto się zorientować czy nie jest się wykorzystywanym w jakichś rozgrywkach politycznych, których się nie rozumie.

To jak z tymi fotkami wyemancypowanych kobiet w krótkich spódniczkach w Iranie. Tak jakby poziom obnażenia kobiet oraz ich symboliczna seksualizacja był dowodem samym w sobie na wolność. Otóż do tego, ani do postępującej modernizacji kraju (którą próbował nieumiejętnie kontynuować szach), nie trzeba było obalać Mosaddegha ani zwalczać świeckiej lewicowej opozycji. Dopiero dyktatura i eliminacja lewicy doprowadziła do powstania próżni, w którą wkroczyły starsze i jak się okazało wciąż żywotne siły.

Niektórzy szukają tutaj wśród figur politycznych jakichś „rycerzy na białych koniach”, tymczasem emancypacja nie przyjdzie z emigracji, ani zrzucona z F-16, ale ze środka irańskiego społeczeństwa. Jeśli oczywiście ma się zakorzenić, a nie być chwilowym eksperymentem, jak rządy szacha. I trzeba było w tym procesie nie przeszkadzać, bo to m.in. obalenie Mosaddegha te procesy istotnie zakłóciło, a w końcu zablokowało. Albo się chce mieć emancypację w Iranie, albo dbanie o wyłącznie własne interesy i ropę.


Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...