Kultura w polityce, polityka w kulturze

8 wrz 2025

„Kultura polityczna jest to pewien zbiór poglądów i postaw ludzi należących do społeczeństwa, grup społecznych wobec polityki. Należy także zauważyć, że owe poglądy są charakterystyczne dla danego okresu historycznego i kształtują się pod wpływem wielu czynników” (Zintegrowana Platforma Edukacyjna, przedmiot wiedza o społeczeństwie, szkoła średnia).

Każdy, kto przeszedł cykl edukacyjny, o ile nie spał na lekcjach, musiał się z tym terminem zetknąć nie jeden raz, więc tłumaczenie, że na tej lekcji nie byłem, odpada. Sam termin „kultura polityczna” nie jest wartościujący, każde społeczeństwo jakąś kulturę, nie tylko polityczną, posiada.

W programie (przedmiotu) jest opis kategorii, i to już możemy traktować jako sądy wartościujące:

— Kultura zaściankowa, czyli taka, która charakteryzuje się bardzo niskim poziomem wiedzy jej członków na tematy dotyczące polityki; kultura ta ogranicza tę wiedzę, nie pozwalając na jej rozszerzenie.

— Kultura podporządkowania, inaczej mówiąc — poddańcza, czyli taka, która jest w bardzo szerokim stopniu zainteresowana aspektami politycznymi. Jednocześnie jest to także typ kultury, który całkowicie poddaje się władzy obowiązującej w danym kraju.

— Kultura uczestnicząca, czyli obywatelska, której zadaniem jest bardzo aktywne uczestnictwo w życiu obywateli i w życiu publicznym; jest to kultura, charakteryzująca się także tym, że obywatele interesują się, w jaki sposób mogą brać udział w życiu politycznym.

Kultura obywatelska wymaga posiadania pewnego minimum kompetencji społecznych, minimum wiedzy o procesach i instytucjach politycznych oraz poświęcenia czasu. Rozwojowi tych właśnie kompetencji miał służyć przedmiot pod nazwą WOS. Niestety chyba tylko on. Jego żywot został zakończony ostrym cięciem w 2022 roku. To cięcie było HiTem. Albo Czarnkiem. Od 1 września uczniowie szkół średnich będą mieli edukację obywatelską, gdzie znowu będzie trochę o kulturze. W sumie studenci wszystkich kierunków powinni mieć przed licencjatem taką powtórkę z rozrywki (obywatelskiej).

A jak już przeszliśmy wspólnie na wyższy poziom edukacji, to przybliżę tezy z artykułu publicznie dostępnego Cambridge University Press — Nowe spojrzenie na kompetencje obywateli. Autorzy artykułu (Steven Klein i Ethan Porter) powołując się na liczne badania, głównie na społeczeństwie USA, formułują tezę, że większość społeczeństwa, np. ta aktywnie uczestnicząca w wyborach, posiada kompetencje pozwalające ocenić sprawność działania instytucji demokratycznych oraz skuteczność decyzji podejmowanych przez polityków.

Wskazują, że mimo istniejących silnych mechanizmów poznawczych wspierających przyswajanie informacji zgodnych z pierwotnymi opiniami, to znaczna część obywateli potrafi zaakceptować i zinternalizować informacje niepotwierdzające ich opinii. Muszą one jednak do nich dotrzeć i pochodzić ze źródła posiadającego ich zaufanie. Jeśli chcemy zdiagnozować bolączki demokracji, nie powinniśmy szukać przyczyn w psychologicznych lub poznawczych niedociągnięciach na poziomie indywidualnym. Szukając istotniejszych wyjaśnień dysfunkcji demokracji, należy przywiązywać większą wagę do wyjaśnień koncentrujących się na czynnikach instytucjonalnych, takich jak nadmierna rola bogactwa, koncentracja interesów i problemy działań zbiorowych. Czyli nie powinniśmy winić pojedynczych wyborców, a raczej polityczną nadbudowę systemu.

Bardziej powinniśmy się skupiać na jakości elit społecznych i ich egoizmie. Ta refleksja powinna również towarzyszyć rozważaniom o polskim społeczeństwie i polskiej demokracji. Jesteśmy przecież chyba najbardziej zamerykanizowanym społeczeństwem Europy. Do pełnej identyfikacji brakuje nam chyba tylko bagażu niewolnictwa, ale mogą go zastąpić problemy z pańszczyzną. Natomiast dostęp do informacji oraz poziom rzetelności i uczciwości elit mamy już na poziomie amerykańskim. Podobnie jak w USA merytoryczna dyskusja na tematy polityczne przestaje już być możliwa. Nie tylko z powodu braku możliwości dotarcia do rzetelnej wiedzy, ale też dlatego, że chęć jej poznania jest w społeczeństwie coraz słabsza. A wśród politycznych elit prawie żadna.

W jednej sprawie chyba się jednak trochę różnimy. Jeśli chodzi o emocjonalny język wrogości, to w USA nie ma większej różnicy pomiędzy „zwykłymi” stronnikami partii a elitami. Oczywiście partie też mają swoich hunwejbinów. W Polsce jest to nieco bardziej zróżnicowane. Choć w badaniach społecznych wyszło dosyć wyraźnie, że agresja wyborców obozu (aktualnie) rządzącego wobec wyborców i polityków (aktualnej) opozycji jest znacznie większa niż tychże grup wobec obozu rządzącego. Może to wynikać ze znacznie większej frustracji wyborców obozu rządzącego, choć trzeba pamiętać, że to obóz rządzący nie całkiem. Jak twierdzą niektórzy sfrustrowani jego wyborcy, nierządzący wcale.

Cóż, na zmniejszenie frustracji w najbliższym czasie chyba nie ma co liczyć.

aristoskr.wordpress.com

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Bomby i pokój

USA czy Chiny – oto jest pytanie

Pierwszego maja zniknęły cła na eksport do Chin z dwudziestu państw Afryki. Postrzeganych jako te najbogatsze. Trzydzieści trzy uważane za słabiej rozwinięte otrzymały ten przywilej już w zeszłym roku. W czasie wojny celnej, którą prezydent Donald Trump wypowiedział...

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...