Mój dziennik politycznie niepoprawny

11 mar 2022

23 marca 2016

Wczorajsze zamachy terrorystyczne w Brukseli zasmucają. Ponad czterdziestu zabitych, wielu rannych. Samobójczy fanatycy z islamskich organizacji wysadzili się na lotnisku oraz w metrze. Wiele wskazuje na to, że problem będzie narastał. Sprzyja mu niekontrolowany napływ rzeszy imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Jedność europejska, jeśli już nie trzeszczy w szwach, poddawana jest na naszych oczach poważnej próbie w konfrontacji z imigracyjnymi problemami Świat zachodni płaci frycowe za lata braku wyobraźni: zapędów imperialnych i kolonialnych przy totalnym braku szacunku do łupionych bezlitośnie obszarów w Azji i Afryce. Dobrobyt Zachodu wyprzedza o lata świetlne gospodarcze realia większości państw tego regionu, traktowanych wcześniej – i niejednokrotnie nadal – jako źródło taniego surowca i półniewolniczej, kiepsko opłacanej siły roboczej; co najwyżej przekłada się na pomoc humanitarną dla tych państw. Zresztą gro tej pomocy zgarniają lokalne kamaryle władzy. W telewizji interesujący film o amerykańskim pisarzu Gore Vidal: zmarły w 2012 roku mistrz pióra, publicysta, polityk, pełen polotu krytyk polityczny Ameryki, „głos jej sumienia”, zapytany w jednym z wywiadów o źródła terroryzmu, który staje się plagą świata zachodniego, w tym USA, odpowiedział, że jeśli w po II wojnie prowadziło się ponad sto interwencji militarnych poza granicami USA – wymienił te najbardziej spektakularne – nie można nie oczekiwać, że się samemu nie oberwie. Gore bezlitośnie obnażał mechanizmy amerykańskiej demokracji.: społeczeństwo amerykańskie liczy się wyłącznie z pieniędzmi i boskim przeznaczeniem, bez szemrania akceptuje cyrk wyborczy, w którym kandydata na prezydenta lansuje się podobnie jak mydło w kampanii reklamowej. Można to uznać za przerysowanie, gdyż „cyrk” ten jakoś funkcjonuje i nie najgorzej daje sobie radę. Coś jednak pozostaje na rzeczy. O kaczych rządach nie chce mi się pisać. Władza w wykonaniu PiS to teatr, cyrk i kabaret w jednym. Populistyczna żenada. Co by nie powiedzieć, cieszy się poparciem wielu Polaków. Program 500 plus to makiaweliczne, kosztowne posunięcie. Sęk w tym, że mimo ułomności i przyszłych zagrożeń dla budżetu, nie sposób totalnie krytykować pomysłu. Stanowi realną pomoc dla wielu rodzin, ma też zachęcić Polki do rodzenia dzieci, gdyż grzęźniemy w demograficznym dołku. W sumie populizm uprawiany na koszt podatników, w myśl zasady: po nas choćby potop. Na cel jak wyżej władza zaciągnęła grube kredyty w bankach niemieckich. Spłacać je będą jeszcze nasze dzieci i wnuki.

31 marca 2016

W polskiej polityce nihil novi: opozycja grzmi, media pozapaństwowe również, rządzący robią swoje. Nie przejmują się krajowymi i pozakrajowymi gromami, która walą się na ich głowy. Chciałoby się powiedzieć: psy szczekają, karawana jedzie dalej. W sprawie Trybunału Konstytucyjnego władza stawia najwyraźniej na odwlekanie załatwienia problemu – na możliwie jak najdłuższe trwanie w stanie istniejącym, więc niejasnym. Organ, który ma orzekać o zgodności stanowionego prawa z Konstytucją, pozostaje złożony paraliżem decyzyjnym. Mam nadzieję, że przyjdzie kiedyś czas na polityczną, i nie tylko, odpowiedzialność za takie machinacje. Trudnym do ogarnięcia zdrowym rozumem jest utrzymujące się niezmienne poparcie sondażowe dla rządzącej Prawicy. Naruszanie fundamentalnej w demokracji zasady trójpodziału władzy zakorzeniło się na dobre w polskiej praktyce stanowienia i wykonywania prawa.. W obecnej konfiguracji rządów nijak nie idzie tego ruszyć i naprawić. Niepokój i sprzeciw budzi również bezprzykładne wianowanie pieniędzmi podatników instytucji Kościoła przy równoczesnym, kuriozalnym braku obowiązku rozliczania się tegoż z ich wydatkowania. Ojciec Rydzyk na sam przykład, wraz ze swym toruńskim radiem i fundacjami obrastają bezczelnie w tłuszcz. W spichconej od nowa, niezwykle restrykcyjnej ustawie o obrocie ziemią rolną, przyznano Kościołom i związkom wyznaniowym lukratywne prawa, wyłączające je spod ograniczeń obowiązujących „zwyczajnych” uczestników, w tym samych rolników. Takie rozwiązanie pozostaje w krzyczącej sprzeczności z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Orwellowski świat równych i równiejszych zakorzenia się i kwitnie w folwarku Europy, czyli w Polsce.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...