Nie ma pieniędzy dla ofiar przestępstw

23 gru 2025

Czytam w WP, że sieć ośrodków, które przez lata wspierały ofiary przestępstw, może przestać działać od nowego roku. Chodzi o placówki zapewniające m.in. rehabilitację po wypadkach, wsparcie psychologiczne dla dzieci po wykorzystaniu seksualnym, porady prawne czy bony żywnościowe i na leki – wsparcie, z którego korzystały tysiące osób w całej Polsce.

Organizacje pomocowe, takie jak Niebieska Linia IPZ, alarmują, że nie mają funduszy, by działać dalej bez finansowania państwowego. W efekcie wiele z nich zapowiada zawieszenie działalności, a specjaliści – psycholodzy, prawnicy, terapeuci – mogą stracić pracę. Lub po prostu zakończyć współpracę z powodu braku środków i już nie wrócić, bo znajdą inne zajęcie. Z czegoś żyć trzeba.

Problem nie leży w braku pieniędzy – na koncie Funduszu Sprawiedliwości jest ich dość na finansowanie tych działań. ⁠Ministerstwo Sprawiedliwości po prostu nie zdążyło w terminie rozstrzygnąć konkursu na nowy program wsparcia, co oznacza, że środki nie mogą być wypłacane od nowego roku.

Ministerstwo tłumaczy, że to wynik chaosu pozostawionego przez poprzedników, którzy rozdawali pieniądze na cele niezwiązane z działalnością Funduszu i trzeba najpierw zrobić porządek. Dlatego zaostrzyli kryteria przyznawania środków.

Opóźnienia potęgują obawy urzędników przed możliwymi zarzutami prokuratorskimi w związku z kontrolami i rozliczaniem środków z Funduszu – co jeszcze bardziej paraliżuje działanie instytucji.

Rozliczenia, jak najbardziej. Tylko dlaczego nie potrafili ogarnąć chaosu instytucjonalnego przez ponad dwa lata rządów? Co osoby poszkodowane interesuje, że najpierw rządzili jak na swoim folwarku pisowcy, a teraz peowcy próbują dorwać pisowców? Zwykli ludzie tracą wsparcie i to jest kluczowa sprawa, którą trzeba było ogarnąć w pierwszej kolejności. Przecież właśnie chyba miało o to chodzić w tej „nowej zmianie”, żeby wreszcie ludziom nie zabierali tych pieniędzy. A wyszło jak zwykle.

Rozliczenia, roszady, rewolucje, itd. proszę bardzo, ale nie kosztem pokrzywdzonych już i tak dostatecznie osób. Takie jest moje stanowisko w każdej tego rodzaju gorączce. Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, ale wióry mają lecieć z silnych, a nie słabych. A po raz kolejny wygląda tak, że znowu ci „na górze” wzięli się za łby, a tracą ci na dole.


Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...