Odeszła kolejna Pani DD

14 maj 2019

Doris Day (1922-2019)

Półtora roku temu, w październiku 2017 zmarła francuska aktorka Danielle Darieux, o której śpiewano już w przedwojennym warszawskim kabarecie. 13 maja, w wieku 97 lat zmarła inna pani DD, Amerykanka niemieckiego pochodzenia, Doris Day.
Z wczesnego dzieciństwa pamiętam film o intrygującym tytule „Nie jedzcie stokrotek” (1960), który w połowie lat sześćdziesiątych, z typowym dla tamtych czasów poślizgiem, znalazł się w repertuarze polskich kin. Reprezentowała typ amerykańskiej „słodkiej blondynki” w typie pin-up-girl. Niemal w tym samym czasie wyświetlano inny film z jej udziałem, „Telefon towarzyski” (1959), a jej rola w nim nominowana była do Oscara.
Doris Day była prawdziwą gwiazd lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Popularność zdobyła rolami także w takich filmach jak „Romans na pełnym morzu” (1948), „Herbatka we dwoje” (1950), ze słynnym motywem muzycznym, „Kwiecień w Paryżu” (1952), „Calamity Jane” (1953), „Nie przysyłaj mi kwiatów” (1964), czy „Człowiek, który wiedział za dużo” (1956), w którym zaśpiewała słynny przebój „Que sera, sera”, który otrzymał Oscara muzycznego. Była bowiem także piosenkarką i występowała m.in. w zespole Boba Crosby i śpiewała w duecie z Frankiem Sinatrą. Jej filmowymi partnerami byli m. in. Clark Gable, Cary Grant, Rod Taylor czy Rock Hudson. W sumie zagrała w około
czterdziestu filmach.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...