Szopki pana ministra

14 mar 2019

Czwartek piętnastego marca 2019 roku. Sejm RP. Politykę zagraniczną rządu kierowanego przez pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego prezentuje pan minister Jacek Czaputowicz.

Profesor nauk społecznych. Z autentycznie autentycznym naukowym dorobkiem. Pomimo tego dorobku mianowany został ministrem spraw zagranicznych w styczniu ubiegłego roku decyzją pana prezesa
Kaczyńskiego.
Bo pan prezes miał taki kaprys. Uznał jego nominację za swój „eksperyment”.
Minął rok i pan minister Czaputowicz musi zdać coroczny polityczny egzamin. Musi zaprezentować kierunki polskiej polityki zagranicznej, chociaż nie on – i nie jego resort – jest jej autorem.
Bo przecież najważniejsze decyzje o aktualnej polskiej polityce zagranicznej zapadają nie w MSZ, lecz w Kwaterze Głównej pana prezesa Kaczyńskiego. Tej przy warszawskiej ulicy Nowogrodzkiej.
Bo przecież o relacjach z USA, najważniejszym obecnie sojusznikiem zagranicznym, decyduje obecnie nie MSZ, ale Ministerstwo Obrony Narodowej. Krajowi „siłownicy”, używając rosyjskiej nomenklatury.
Zresztą rządzące obecnie elity PiS nie widzą potrzeby, aby polska polityka zagraniczna powstawała w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Przecież polityka zagraniczna jest przez pana prezesa Kaczyńskiego uważana za politykę drugorzędną.
A w tym roku jest w kierownictwie PiS traktowana jako element kampanii wyborczej.
Ale raz do roku pan minister spraw zagranicznych musi do Sejmu przyjechać i taki polityczny egzamin zdać przed parlamentem musi.
I jak każdy rezolutny student musi wybrać odpowiednią taktykę. Zwłaszcza, że wie, iż słuchać go będzie kilku egzaminatorów na raz. Przychylnych mu w większości. A w takim przypadku sprytny student mówi długo, wszystko co wie, niekoniecznie na temat, i koniecznie odpowiednio modulując głosem.
I tak pan minister mówił, mówił, mówił.
Pomimo długiego słowotoku niewiele konkretnego powiedział. Zwłaszcza, że długiej listy ostatnich zagranicznych porażek zręcznie nie wymienił.
Na pewno wszystkim jego słuchaczom na zawsze w pamięci zostanie informacja, że w efekcie zmasowanej akcji polskich służb dyplomatycznych krakowskie szopki zostały wpisane do światowego dziedzictwa kultury.
To niewątpliwie wielki i niekwestionowany sukces polskiej dyplomacji w roku Stulecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości.
Reszta ministerialnego wystąpienia zostanie zapewne szybko zapomniana.
Zresztą o jego randze i znaczeniu dobitnie zaświadczył pan prezes Jarosław Kaczyński. Był nieobecny w czasie wystąpienia swego ministra.
Olał, po studencku mówiąc, dorobek umysłowy swojego „eksperymentu”.
Podobnie zachował się pan minister Czaputowicz. W czasie kiedy panie posłanki i panowie posłowie wyrażali swe opinie o jego wystawieniu, on nakazał zwołać konferencję prasową.
Aby podyktować prorządowym dziennikarzom co mają prorządowym wyborcom przekazać.
Czas na zadawane pytania panu ministrowi skrócono do minimum.
Zbliżał się przecież czas obiadu.
Najważniejsze jednak, że z tymi szopkami udało się. Jest to autentyczny i wymierny sukces godny polskiej dyplomacji.
Na miarę Stulecia Odzyskanej Niepodległości.

Najnowsze

Parada Równości po 25 latach

Parada Równości po 25 latach

Tysiące osób przeszły w sobotę 13 czerwca ulicami Warszawy w Paradzie Równości. Tegoroczny marsz odbył się pod hasłem...

Krew nie jedzie na urlop

Krew nie jedzie na urlop

14 czerwca przypada Światowy Dzień Krwiodawcy. W tym roku globalna kampania WHO odbywa się pod hasłem „Jedna kropla...

Sprawdź również

Wyrwać Tuska?

Wyrwać Tuska?

Czeka nas odlewanie Tadeusza Mazowieckiego. W spiżu, w pomnikowej formie. Zaproponował to premier Donald Tusk, lider słabnącego koalicyjnego rządu. Postawienie Mazowieckiego na cokole nastąpić ma 18 kwietnia 2027 roku. W dniu setnej rocznicy urodzin pana Tadeusza....

Koszt hegemonii. Neokolonializm robi się nieopłacalny

Koszt hegemonii. Neokolonializm robi się nieopłacalny

Donald Trump tryumfalnie ogłosił, że porozumienie w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz jest gotowe do podpisania. Wielkie zwycięstwo, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że geniusz sam najpierw do jej zamknięcia doprowadził. Irańczycy już wiedzą, że trzymają USA za gardło i w...

One-way ticket

One-way ticket

Przepraszam za angielski tytuł, ale jest on na wielu poziomach adekwatny. Dyskusje o komunikacji w Krakowie skupiają się na cenie biletu za jeden krótki przejazd. Według danych za rok 2024 opublikowanych swego czasu przez LoveKraków.pl właśnie te bilety są kupowane...

Moralność czynszojadów

Moralność czynszojadów

Większość Polaków ma na własność mieszkania. Lokator to dla nich postać podejrzana. Podejrzana o niepłacenie w terminie czynszów. W ramach powszechnego uwłaszczenia, trwającego głównie w latach 90. i na początku XXI wieku, prawo własności do swoich mieszkań uzyskało w...

Wyrwać Tuska?

Medalikarze

W Polsce krok tylko od politycznej komedii do tragedii. Prezydent Wołodymyr Zełenski mógłby sam zrezygnować z nadanego mu polskiego Orderu Orła Białego. Ucinając tym dąsy polskich elit politycznych i komentatorskich. Ma już kilkanaście innych zagranicznych orderów i...

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia. Tron, a raczej gabinet, chwilowo zajmuje Stanisław Kracik pod nieco mylącym szyldem „Prezydent Krakowa – Sekretariat”. Powoli jednak kształtuje się...