Unikatowe doświadczenie

26 paź 2024

W ramach celebrowania „ostatniej wieczerzy” przed pierwszą próbą sądowego zamknięcia mnie w psychuszce (o czym za chwilę) udałam się na organizowane w Łodzi – „Igrzyska Wolności”. Jednym z pierwszych przemówień otwierających imprezę było przemówienie Prezydent Miasta Łódź – Hanny Zdanowskiej. Dowiedziałam się z niego, że miastem symbolem walki z komuną był Gdańsk, a miastem, które zasłużyło na to, aby być symbolem walki z reżimem PiS jest Łódź. Nie czepiam się – w końcu w Łodzi przy większej ulewie tramwaje zamieniają się w łodzie podwodne…

Tegoroczna edycja „Igrzysk Wolności” odbywała się pod hasłem przewodnim – „Miasto. Europa. Przyszłość”. Prezydent Zdanowska wspominała o edukacyjnej roli, jaką ma miasto wobec wsi. Wieś jest nieuświadomiona politycznie, gospodarczo i europejsko, wobec czego głosuje zamiast na libków na PiS i Konfę. Szczęściem Prezydent Zdanowskiej dla co poniektórych Łódź uchodzi za dużą wiochę, dlatego materiału ludzkiego do intelektualnego uświadomienia tutaj nie zabraknie. Proponuję zacząć od Bałut. Jeszcze kilka lat temu ktoś zorganizował w internecie zbiórkę na zakup bomby atomowej – aby po zakupieniu owej pierdolnąć nią na rzeczone Bałuty. Zbiórka nie wypaliła i dobrze, bowiem po latach prób odcinania tej dzielnicy od reszty miasta, Łódź sobie o Bałutach przypomniała. A dokładniej o terenach, które po intensywnej dezynfekcji i deratyzacji są bardzo atrakcyjne dla deweloperów. I tak Miasto od strony Parku Śledzia coraz intensywniej wbija w Osławioną Dzielnię.

Na Bałutach mieszkaniowe przewały gonią jeszcze większe mieszkaniowe przewały, tania bandyterka się szerzy, i powstają „spółdzielcze latyfundia” prostaków z ambicjami większymi niż te hrabiego Zamoyskiego. Wbijanie miasta w bałucką przestrzeń oznacza, że w niedługim czasie większy gracz zeżre mniejszego. Tak wygląda Przyszłość. Tylko, że ja wciąż w tym wszystkim Europy nie widzę… Bóg dał, że chociaż Ministra do spraw Unii Europejskiej mamy. Impreza „Igrzyska Wolności” odbywała się pod jego patronatem. Jego czyli Adama Szłapki. A skoro tak, to tuptając po EC1 Łódź, gdzie były igrzyska, starałam się w miarę możliwości unosić tylną łapę i znaczyć teren. Skoro Minister Szłapka nie zdołał wciąż odnieść się do mojego listu, to może lepiej zadziała na niego mój smród?

W trakcie swoich turystyczno-ideologicznych poszukiwań nabiłam się na sąsiada i Przewodniczącego Regionu Łódzkiego młodzieżówki Nowoczesnej – Patryka Szretera. „Książę” przybył wraz z Narzeczoną. Piszę „książę”, bo Przewodniczącemu zachciało się kopiować weekendowy styl Domu Windsorów. W efekcie otrzymaliśmy kolejną odsłonę postaci Stróża w Dzień Bożego Ciała. Spodnie za jasne i za ciasne. Marynarka – śmieszna. Kark zbyt podgolony. Tym niemniej ucieszyły mnie bardzo nerwowe tiki sąsiada-przewodniczącego, oscylujące momentami na granicy tańca św. Wita.

Dobrze się stało, że Hala Maszyn, w której było spotkanie z pisarzem Andrzejem Sapkowskim, była duża, bowiem wiercenia się księcia, jego nieustające bawienie się komórką i próby dzwonienia, przy mniejszej ilości gości mogłyby się skończyć wypierdoleniem z sali bałuckiego księciulka przez Sapkowskiego herbu Rawicz. Na Igrzyskach Wolności równie gówniane jak Szreter było tylko wino. A mówię Wam to ja – Królowa Berbeluchy! Tak czy siak uznaję swoją „ostatnią wieczerzę” za bardzo udaną. I szykuję się do następnej.

Dzięki staraniom moich sąsiadów – w tym Szretera oraz jego dziadków – oraz spółdzielni „Pojezierska” bałucki MOPS rozpoczął starania, aby za zgodą sądu zamknąć mnie w psychuszce. W końcu babce Szretera płyny ustrojowe spływały z mojego mieszkania do jej, martwy pies dwa tygodnie rozkładał się na balkonie, a żywy pies zakłócał spokój Przewodniczącego, tuptając mu nad głową. Nad taką głową! Skandal! Śpieszę się sama zamknąć!

W efekcie nastąpiły dwie rzeczy – po pierwsze jestem ganiana po sądzie rodzinnym, gdzie tłumaczę się z inteligencji (dla Bałuciarzy inteligencja to szmergiel najgorszy z możliwych) i stałam się unikatem, a może nawet Unikatem.

Jakiś czas temu Łódź obchodziła 600-lecie otrzymania praw miejskich. Prezydent Zdanowska wydała z tej okazji honorowe medale i zaczęła nimi obdzielać. Załapali się też pisarze. Jako, iż wystarczyło, że miało się choćby przesiadkę na dworcu Łódź-Fabryczna, żeby medal dostać, wartość medali troszkę się zdewaluowała. O wyrodnej córce miasto zapomniało, a że nie dawano żadnej kasy, to wyrodna córka była bardzo szczęśliwa z tego faktu… A tu – masz! Miasto sobie o mnie przypomniało!

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi podpada pod Prezydenta Miasta Łódź. Rzekłabym Zdanowska jest jego głową. I tak oto Prezydent Miasta mnie uhonorowała… – cyt. „wnioskiem o umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym bez zgody osoby chorej psychicznej”. Brawo Haniu! To jest dopiero dyplom! Ta cała sprawa jest na medal! Prezydentka Łodzi domaga się zamknięcia rodzimego pisarza w psychuszce!!! Tego to jeszcze nigdzie nie grano! „Miasto. Europa. Przyszłość”. Gratuluję – nawet bardziej Pani Prezydent niż sobie.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Gra w referenda

Gra w referenda

Referendum to ważny element demokracji: obywatele przesądzają w nim o kwestiach istotnych dla państwa. W pewnych krajach stosuje się je rzadko, w innych bardzo rzadko, no i jest jeszcze Szwajcaria, która trenuje je nieustannie, szczególnie na poziomie kantonów. Nie ma...

Bomby i pokój

USA czy Chiny – oto jest pytanie

Pierwszego maja zniknęły cła na eksport do Chin z dwudziestu państw Afryki. Postrzeganych jako te najbogatsze. Trzydzieści trzy uważane za słabiej rozwinięte otrzymały ten przywilej już w zeszłym roku. W czasie wojny celnej, którą prezydent Donald Trump wypowiedział...

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...