Bigos tygodniowy

6 cze 2019

Marzy mi się, żeby PSL wystartowało samodzielnie i samodzielnie zostało pod progiem. I żeby w rezultacie diabli wzięli w końcu tę partię, tego „Chjenopiasta”, ni to ludową, ni to inną, trochę demokratyczną, a trochę klerykalną, a zawsze ideowo obrotową, jak bożek Światowid, tych Pawlaków rozmaitych. Bo po co toto istnieje, takie „ni pies ni wydra, coś na kształt świdra?

Ruchy społeczne zajmujące się ważnymi sprawami społecznymi nie mają szczęścia do samorzutnie wyłonionych liderów. Okazują się ludźmi lichymi, a co najmniej niepoważnymi. Najpierw Mateusz Kijowski swoimi przecherstwami ukatrupił powołany przez siebie w trybie ekspresowym KOD, a teraz wygląda na to, że Marek Lisiński, założyciel i były już szef Fundacji „Nie lękajcie się” walczącej z pedofilią kleru, poszedł w jego ślady. Jeśli potwierdzi się, że był szantażystą, krętaczem i wyłudzaczem, to kler i jego obrońcy zyskają potężny oręż i pretekst do podawania w wątpliwość wszelkich oskarżeń o pedofilię. Kler i tak do tej pory był w tej sprawie odporny na naciski, a co dopiero po demaskacji Lisińskiego. Teraz utwardzą swoje stanowisko, znów zhardzieją. W tej sytuacji realizacja mojego marzenia (i tak wygórowanego), by zobaczyć jakiegoś biskupa w kajdanach i czerwonym kombinezonie, bardzo się oddala.

Postulat odebrania Klepackiej prawa do olimpijskiego reprezentowania Polski jest jak najbardziej uzasadniony. Idea olimpijska wiąże się z bardzo jasnymi wartościami, które wykluczają n.p. dyskryminację kogokolwiek ze względu na rasę, wyznanie czy orientację seksualną. Sportsmenką w dowolnej dziedzinie ona może sobie być, ale nie reprezentantką olimpijską, bo do tego nie dorosła. Dorosła najwyżej do członkostwa PiS względnie Konfederacji.

Podobno – według słów Sławomira Neumanna – grubo ponad półtora (nie półtorej) wyborców Koalicji Europejskiej nie poszło 26 maja do urn. Róbta tak dalej, drodzy wyborcy.

Po Marszu Równości w Gdańsku, po którym kleroprawolstwo zagotowało się z oburzenia, bo podobno była to parodia procesji bożocielnej (lubię – nie procesje, ale parodie), z rysunkiem waginy w miejsce tzw. „Najświętszego Sakramentu” (jeszcze bardziej lubię – nie „najświętszy sakrament”, ale waginy). Niestety zabawę popsuła mi nieco prezydentka Gdańska pani Ola Dulkiewicz, która z poślizgiem wyraziła dezaprobatę dla tego, w czym uczestniczyła, wywnętrzając się ze swojej wiary. Na Rany Chrystusa, na Boga Żywego w Trójcy Świętej Jedynego – politycy, rzygać się chce na te wasze wywnętrzenia religijne. A wierzcie sobie w co chcecie, w krasnoludki, Potwora Spaghetti czy Dziewicę Niepokalaną, tylko nie zawracajcie mi tym gitary. Problemy kółka różańcowego mnie nie interesują. Tak pokrzepione kleroprawolstwo kontratakuje i próbuje uczestników marszu uderzyć osławionym artykułem 196 k.k. dotyczącym tzw. „obrazy uczuć religijnych”.

Rzeczona prezydentka Dulkiewicz próbowała w Gdańsku przywitać się z premierem MM, ale ochrona ja przyblokowała. Ochrona ma swoje obowiązki, ale MM zachował się jak buc.

Profesor Radosław Markowski zwrócił uwagę w TOK FM, że od czasu 500 plus i innych transferów pieniężnych wzrosła liczba wypadków drogowych po pijaku i liczba wczesnych zgonów.

Będzie rekonstrukcja rządu. Peda-Gog z Torunia Nalaskowski produkujący się jako kleroprawolski publicysta na MEN rekomendował ciasną dewotkę Barbarę Nowak, kuratorkę małopolską. Jednak podobno zamiast ideologicznej fanatyczki MEN obejmie nieznany szary biurokrata szkolnego terroru, Dariusz Piontkowski.

Podobno – według Cenckiewicza – ksiądz Józef Tischner był w latach 1983-1990 kontaktem operacyjnym i konsultantem IV Departamentu MSW. Jeśli okaże się to prawdą, to miło mi będzie powitać księdza Tischnera w roli budowniczego Polski Ludowej. Teraz czekam na jakieś rewelacje dotyczące znanego i cenionego poety, dramaturga i aktora rapsodycznego „Andrzeja Jawienia”…

„Dałbym sobie łeb uciąć, że średnia inteligencji wyborców PiS jest niższa od średniej inteligencji wyborców KE. Wiesz to ty i wiem to ja. I co? Może nie wolno o tym mówić?” – napisał Jan Hartman. Jego zdaniem „możliwość krytykowania wyborców PiS za to, na kogo zdecydowali się zagłosować, jest czymś koniecznym. Jeżeli nie można ich krytykować, to oznacza, że traktuje się ich jak dzieci”. Hartman przekonuje, że to on tak naprawdę okazuje szacunek zwolennikom PiS, gdy pisze o„głupim i zdemoralizowanym narodzie, przekupionym przez reżim i obojętnym na korupcję, nepotyzm i niszczenie państwa”, a nie politycy i dziennikarze opowiadający o szacunku dla drugiego człowieka. „Niemoralni wyborcy dokonali niemoralnego, lecz legalnego wyboru, który musimy uznać” – napisał Hartman. Przyznał, że nie każdy wyborca PiS musi być niemoralną, przekupną jednostką, dodał jednak, że to właśnie wśród zwolenników Prawa i Sprawiedliwości „przeważają pozbawieni i cnót politycznych, i wiedzy, i rozumu”. Jego zdaniem PiS wygrało wybory, gdyż jest partią, która odwołuje się do „niższych warstw społecznych, które odznaczają się nie tylko „niższym kapitałem kulturowym”, lecz również „niższym kapitałem moralnym”, a więc odwołuje się nie tylko do ludzi kulturalnych, lecz także do chamów i prostaków”. Hartman dodaje, że „cham i prostak” głosujący na PiS jest potomkiem chłopa pańszczyźnianego, przez co nie do końca jest winien swym odruchom. „Tylko ta prawda nie czyni z niego mniejszego chama ani mniejszego prostaka”. Jego zdaniem statystycznie „głupiec, szowinista i notoryczny egoista” częściej głosuje na PiS niż na Koalicję Europejską czy Wiosnę. Aby Polska stała się krajem nowoczesnym, musi wykształcić się nowe pokolenie, w którym „hołota” będzie stanowić mniejszość”. To wszystko bardzo, może nawet zbyt brutalnie wyrażone, ale wolę to od nagłego, koniunkturalnego polubienia ludu przez część „lemingowa” z „warszawki”. Tylko czekać, jak zaczną cytować Miłosza („Który skrzywdziłeś człowieka prostego…”).

Krzysztof Mieszkowski w dyskusji z Jolantą Wiśniewską z PiS powiedział, że nie widzi nic niestosownego w tym, że wizerunki Matki Boskiej przylepiano na tojtojach. „Tam też przychodzą ludzie z problemami”. I to
jakimi czasami!

Jest mi tak nieprzyjemnie, tak bardzo nieprzyjemnie, ale muszę wyrazić uznanie i podziękować tym, którzy przyczynili się do uratowania przed zagładą stada krów z Deszczna. Podobno walnie przyczynił się do tego Jarosław Kaczyński, który nakazał Ardanowskiemu zmienić pierwotną decyzję.

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

W  Ukrainie brakuje lokomotyw ….

W Ukrainie brakuje lokomotyw ….

Spora część taboru używanego w Unii Europejskiej w przewozach towarowych to lokomotywy wyprodukowane na wschodzie. W przypadku tych maszyn stosunkowo łatwo można dokonać wymiany osi i przystosować je do poruszania się w ukraińskiej sieci kolejowej. Pamiętajmy, że...

Samo-zamachujące się państwo

Samo-zamachujące się państwo

W wymiarze socjologicznym polscy politycy urządzają wokół Trybunału Konstytucyjnego swego rodzaju "zajazd szlachecki". Obie strony sporu - korzystając zarówno z własnych środków bezpośredniego oddziaływania (PiS, Konfederacja), jak i z pomocy służb mundurowych (KO) -...