Covid i liberalizm

3 mar 2021

Niestety znów mamy ponad 12 tys. zakażeń na dobę i ponad trzystu zmarłych. Trzecia fala pandemii jest faktem. A skoro tak, to – co oczywiste – robi się nerwowo nie tylko wokół programu szczepień, ale też wokół całej służby zdrowia. Trudno udawać, że wszystko idzie w jak najlepszym porządku. W takich okolicznościach tym łatwiej wychodzą na wierzch wszystkie mankamenty systemu opieki zdrowotnej. Nie sposób się nie denerwować, gdy liczba zmarłych bije powojenne rekordy, a jednocześnie liczba urodzeń również, tyle, że à rebour – jest najniższa od wojny.

Najłatwiej przychodzi oczywiście obwinianie o tę sytuację Unię Europejską – że podpisała z koncernami farmaceutycznymi złe kontrakty, że źle rozdzieliła szczepionki między poszczególne kraje i, że najlepiej byłoby odwołać szefową Komisji Europejskiej, bo to ona „za wszystko odpowiada”. Taki postulat expressis verbis zgłaszają niektórzy europosłowie, także z PiS-u. Komisja Europejska jest pod ostrzałem prasy, z której do najsurowszych należy bodaj prasa niemiecka pisząca wprost o błędach Unii zwłaszcza, gdy spojrzy się na świetną organizację i niebywały postęp szczepień w Wielkiej Brytanii. Ma to szczególnie symboliczne znaczenie, bo przecież Wlk. Brytania dopiero co opuściła Unię. Jej sukcesy w zakresie szczepień obywateli oglądane są więc przez pryzmat korzyści, jakie wyniosła zrywając z Unią.

Mimo wszystko uważam jednak, że należy zachować zimną krew i trzeźwe spojrzenie. Kolejny raz mamy bowiem do czynienia z taką sytuacją, że jeśli w jakimś kraju jest sukces, to jest zasługa rządu tego kraju. Jeśli jednak mamy do czynienia z kłopotami, wtedy odpowiedzialność spada wyłącznie na Unię Europejską i na Komisję Europejską. A przecież trudno mówić o sukcesie, skoro przez Europę, nie tylko przez Polskę, przewala się trzecia fala koronawirusa, kiedy znów trzeba ogłaszać restrykcje i wracać do serdecznie przez wszystkie społeczeństwa nienawidzonych zakazów.

W tej sytuacji nie sposób oprzeć się wrażeniu, że koncerny farmaceutyczne chcą tę sytuację wykorzystać i coś na UE wymusić. Ograniczenia w dostawie szczepionek poniżej już uzgodnionych limitów są co najmniej zastanawiające. Mamy chyba do czynienia z próbą wykorzystania przez koncerny przewagi monopolistycznej. Nie jest przy tym bez znaczenia, że wszyscy działają pod presją czasu, każdy chciałby uzyskać szczepionki jak najszybciej i jak najlepsze. Czy nam się podoba, czy nie, taka właśnie „zaradność” jest teraz miarą sukcesu politycznego.

Tym bardziej więc uważam, że zamiast nawzajem się obwiniać i próbować przechytrzać, potrzebny jest wspólny, europejski front przeciwko firmom farmaceutycznym. One powinny odczuć, że gra, której próbują, nie opłaca się, bo Unia jest partnerem potężnym i na lata. Można odnieść duże korzyści współpracując z nią uczciwie, ale można też na lata stracić reputację mierzoną konkretnymi, bolesnymi stratami ekonomicznymi wynikającymi z braku współpracy.

Odradzałbym również (zwłaszcza politykom) łatwą krytykę, bezrefleksyjne oskarżanie Unii o opieszałość i ślamazarne radzenie sobie z pojawiającymi się nagle trudnościami. Jest wręcz przeciwnie – w minionym trudnym, pandemicznym roku KE ma po swojej stronie niewątpliwe osiągnięcia.
Nie zapominajmy na przykład o wydawanych właściwie od ręki zgodach na wykorzystanie w walce z Covidem pieniędzy unijnych, które wcześniej przydzielone na jakiś inny cel, a niewykorzystane, musiałby by być zwrócone do kasy. Polska sporo na tym zyskała. Uruchomiono też innego rodzaju wsparcie finansowe, udzielane bez zbędnych biurokratycznych oporów i biurokratycznych barier krepujących sferę zamówień publicznych, po to, żeby na walkę z pandemią można było z tego korzystać praktycznie natychmiast.

KE sprawiła też, że certyfikowanie szczepionek przez Europejską Agencję Leków było maksymalnie skrócone, oczywiście bez szkody dla jakości i bezpieczeństwa tych leków. Nie zapominajmy również o wspólnych zakupach, co oznaczało niższą cenę – jak zawsze, kiedy odbiorca jest duży i dużo kupuje. Dopowiem, że w całym procesie negocjacji cen, wielkości transz i terminów dostaw przedstawiciel Polski miał prawo i obowiązek brać czynny udział. Czy brał – nie chciałbym powtarzać czegoś, czego sam nie wiedziałem, ale mówi się, że ta obecność była w kratkę.

To wszystko nie oznacza oczywiście raju na ziemi. Producenci widocznie uznali, że skoro mają zakontraktowane zamówienia, leki, że tak powiem „wykupione na pniu” i rządy poszczególnych państw patrzące im proszalnie w oczy, to mogą już dyktować nowe, nieuzgodnione wcześniej warunki. Zaczęli zachowywać się jak typowi monopoliści. No, ale takie próby w stosunku do 27 państw liczących 400 mln. ludzi nie mogą uchodzić bezkarnie. Komisja Europejska, monitowana przez Parlament Europejski, zwróciła się do producentów z żądaniem realizacji umów już zawartych. Rozważa się też przyjęcie w ramach regulacji gospodarczych skutecznych rozwiązań zwalczających praktyki monopolistyczne. Mamy takie możliwości.

Zaczęła się więc dosyć szczególna gra, bo zanim Unia nie uzbroi się w nowe możliwości produkcyjno-organizacyjne, dotychczasowi dostawcy mają argumenty w ręku. Mogą zmniejszać dostawy, co zawsze wywołuje krytykę, która jednak nie spada na nich, tylko na polityków. Politycy zaś mają co prawda w ręku groźby ograniczenia zakupów u wiarołomnych producentów, ale w przyszłości.

Powinniśmy więc raczej uciekać od populistycznej krytyki KE, niż ją nasilać, bo może to nie służyć naszym własnym interesom, czyli otrzymywaniu szczepionek po rozsądnej cenie i zgodnie z uzgodnioną wielkością dostaw.

Z tej sytuacji płynie oczywiście bardzo ważna nauka na przyszłość. Taka mianowicie, że nie wszystko powinno podlegać prawom rynku. Czyli liberalizm tak, ale w dziedzinach, że tak powiem „czułych społecznie” – nie. Ludzkie zdrowie jest ważniejsze niż gra rynkowa. Dlatego między innymi w ramach planu odbudowy gospodarki Unii po pandemii, chcemy przeznaczyć znaczące kwoty na rozwój i badania w dziedzinie medycyny, po to, żeby mieć własny, nakierowany na potrzeby zdrowia obywateli UE, silny europejski potencjał farmaceutyczny, łącznie z zapleczem naukowym. Nie chodzi przecież tylko o Covid, ale w ogóle o zdrowie Europejczyków. To daje szanse, żeby także nasz przemysł farmaceutyczny, a także nauka, polska medycyna, nasze ośrodki naukowe pracujące nad nowoczesnymi rozwiązaniami, spróbowały się w to włączyć. Jesteśmy społeczeństwem ludzi bardzo zdolnych, twórczych, niechże więc nas przy tym nie zabraknie. Niech te nasze talenty też będą wykorzystane i zaangażowane w najnowocześniejsze rozwiązania medyczne. Trzeba zrobić wszystko, żebyśmy jako Unia mieli przygotowany i gotowy, niekoniecznie do natychmiastowego wykorzystania w całości, potencjał farmaceutyczny. Gotowy naukowo, technologicznie i pod względem produkcyjnym do stawienia czoła wszelkim, także tym jeszcze nieznanym zagrożeniom pandemicznym. Covid udowodnił, że niebezpieczeństwo czai się za rogiem i nie widomo, kiedy może uderzyć.

Najnowsze

Sprawdź również

Reforma PIP i wirtualny szturm januszeksów

Reforma PIP i wirtualny szturm januszeksów

W zeszłym tygodniu weszła w życie reforma PIP, która daje nowe narzędzia tej instytucji w kwestii przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Jak już pisałem w trakcie prac nad nią, nie jest idealna, w międzyczasie została nieco osłabiona po osławionej...

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Państwowa Inspekcja Pracy ma nowe narzędzia do walki z fikcyjnym samozatrudnieniem i umowami cywilnoprawnymi zawieranymi zamiast umów o pracę. Przepisy obowiązujące od 8 lipca pozwalają doprowadzić do przekształcenia nieprawidłowo zawartej umowy zlecenia, umowy o...

Siostro, basen

Siostro, basen

Baseny stają się nieoczekiwanie ważnym elementem kampanii wyborczej w Krakowie – kampanii, której nikt nie toczy. Ale zanim o basenach, najpierw trochę o kuriozum prawnym. Referendum się odbyło, jak się patrzy. 26 maja w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego...

Ten i tamten naród

Ten i tamten naród

Mieszkanie pani Ani zostało zlicytowane za długi. Miała trudny okres. Mąż pijak jak od niej odchodził, zabrał wszystkie rzeczy poza łóżkiem. To on narobił długów, za które zlicytowano jej jedyny dach nad głową. Lokal kupiła bardzo zadbana, ładna i kulturalna kobieta z...

Radio Ga Ga

Radio Ga Ga

Jakiś klasyk powiedział, że telewizja to wspaniały wynalazek, wystarczy wyłączyć wizję i mamy radio. Niestety, sztuczna inteligencja Google nie zna autora tego spostrzeżenia, a w mojej pamięci jego nazwisko się zatarło. Tak jak zatarła się wizja u polityków. W...

Od nagonki do przemocy

Od nagonki do przemocy

Dorosły facet pobił ukraińskiego nastolatka w Warszawie. Nagonka na osoby LGBT przestała się najwidoczniej klikać, więc polityczna szczujnia potrzebuje nowego wroga. „Dawid był z kolegami, z którymi wracał znad jeziorka Czerniakowskiego w Warszawie. Była sobota, po...

Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego

Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego

Prezydent Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie państwowe. Decyzję podjął po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego. Powodem była zgoda prezydenta Ukrainy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych...