„Co pan robił w Moskwie?”. Czarzasty pyta Nawrockiego o wyjazd z 2018 roku

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział skierowanie do prezydenta Karola Nawrockiego serii ostrych i szczegółowych pytań dotyczących jego przeszłych kontaktów, pracy zawodowej oraz wyjazdu do Moskwy w 2018 roku. Publikujemy pełną treść wypowiedzi marszałka.

Idę na Radę, aby zadać prezydentowi Nawrockiemu konkretne pytania dotyczące kontaktów jego kontaktów ze środowiskiem pseudokibiców i przestępczego półświatka.

Pytania dotyczące koneksji z takimi osobami jak zawodnik MMA Wielki Bu, który jest podejrzany o działania w trójmiejskim półświatku. O wpadanie w ramiona Tomasza P., ps. „Dragon”, podczas pielgrzymki kibiców na Jasną Górę. A także o bijatyki z członkami grupy „Chuligani z Wolnego Miasta” w 2009 r., w których uczestniczyły osoby później skazywane za poważne przestępstwa, jak m.in. handel narkotykami, podpalenia i pobicia. Nie były to żadne szlachetne pojedynki, jak mówił obecny prezydent, ale ustawka z użyciem kijów baseballowych.

Warto zapytać, czego boi się Kancelaria Prezydenta, ukrywając część zdjęć z pielgrzymki na Jasną Górę?

Wezwę pana prezydenta do jednoznacznych wyjaśnień dotyczących jego pracy jako ochroniarza w sopockim hotelu Grand. Czy był jedynie świadkiem procederu prostytucji, o czym pisały media, czy brał w nim udział jako pośrednik?

Czy, będąc świadkiem przestępstw, np. sutenerstwa, reagował pan i zgłaszał te sprawy organom ścigania?

Zapytam się również, dlaczego w 2021 r. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zgłosiła poważne zastrzeżenia wobec pana Karola Nawrockiego i odmówiła obecnemu prezydentowi poświadczenia bezpieczeństwa. Czy ta decyzja została zmieniona przez ówczesnego szefa ABW Krzysztofa Wacławka? Dlaczego to zostało zrobione?

Dlaczego pan Krzysztof Wacławek jest dziś bliskim doradcą pana prezydenta Nawrockiego?

Co pan robił, panie prezydencie, w Moskwie w 2018 r.? Był pan wówczas dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej. Według posła Krzysztofa Brejzy pana wyjazd kosztował ponad 20 tysięcy złotych, a po powrocie nie było śladów informacji na ten temat, chociaż zabrał pan tam swojego rzecznika prasowego.

Z kim pan się tam spotykał, o czym rozmawiał i co załatwiał?

Rada Bezpieczeństwa Narodowego to nie bazar ani cyrk, takie pytania nie powinny tam padać. Tak samo jak Sejm nim nie jest.

Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu i przewodniczący Nowej Lewicy


Źródło: lewica.org.pl

Redakcja

Poprzedni

Nie ma już wysp szczęśliwych

Następny

Uchyl drzwi