Flaczki tygodnia

25 maj 2020

I znów udowodniono niezależność polityczną pana prezydenta Andrzeja Dudy. Oznaczającą, że w Polsce nic już ważnego od niego nie zależny.
Tą historyczną niezależność udowodnił właśnie przeprowadzony na ciele pana prezydenta test. Na obecność Jacka Kurskiego we władzach TVPiS.

W Polsce pamięć polityczna jest bardzo krótka. Dbają o to staranie politycy i aktywnie celebrytowaci, dyżurni medialni komentatorzy polityczni.
Dlatego nie wszyscy już pamiętają, że trzy miesiące temu pan prezes Jacek Kurski był bohaterem sporu na najwyższym szczeblu partyjno – państwowym.
W marcu 2020 roku został on odwołany ze stanowiska prezesa TVP SA. Powodem tej decyzji Rady Mediów Narodowych, podjętej na polecenie jaśniepana prezesa Kaczyńskiego, było ultimatum pana prezydenta Duda skierowane do kierownictwa PiS.

Pan prezydent postanowił wtedy wykorzystać posiadaną władzę. Zagroził, że tym razem nie podpisze kolejnej z podsuwanych mu do automatycznego, bezrefleksyjnego podpisu ustaw.
Zwłaszcza, że trafiła mu się szczególna ustawa. Dotyczyła przyznania TVP SA i Polskiemu Radio prawie 10 miliardów złotych z budżetu państwa na ich kolejną pięciolatkę.
Jednocześnie przeciwko tej ustawie zaprotestowała opozycja parlamentarna apelując aby przeznaczone na ten rok dwa miliardy złotych przeznaczyć na leczenie osób chorych na raka. Media, zwłaszcza te konkurencyjne wobec „publicznych” telewizji i radia, upowszechniały i podsycały protest. Tworząc alternatywę: chcesz walki z rakiem czy dotowania politycznego raka, czyli pana prezesa Kurskiego i jego propagandzistów z TVPiS.

Trzeba przypomnieć, że wówczas osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo naszego państwa nie wspominały jeszcze o grożącej nam, a już wiadomej im, zarazie. Że wtedy pan prezydent Duda uważał, iż jest totalnie lekceważony przez pana prezesa Kurskiego.
A taki stan mógł utrudnić panu prezydentowi Dudzie prowadzenie kampanii wyborczej i reelekcję na drugą, prezydencką kampanię.

Dlatego pan prezydent postawił postawić się jaśniepanu prezesowi Kaczyńskiemu. Obiecać, że podpiszę ustawę po spełnieniu dwóch warunków. Telewizja i radio publiczne wreszcie zaczną silnie i poważnie wspierać jego kampanię wyborczą. Zwłaszcza w regionalnych ośrodkach telewizyjnych i radiowych. One też powinny być silnie dofinansowane z zaplanowanych w ustawie dotacji.
Aby to dokonało się bez przeszkód, to pan prezes Jacek Kurski zostanie odwołany z funkcji prezesa TVP SA. Bo wielokrotnie lekceważył pana prezydenta i nie dotrzymywał składanych obietnic.

Swój podpis pod wspomnianą wyżej ustawą pan prezydent złożył nocą, na chwilę przed upływającym terminem. Kiedy otrzymał potwierdzone informacje o przebiegu głosowania gwarantującego odwołanie pana Kurskiego z posady prezesa. Kiedy upewnił się, że jaśnie pan prezes Kaczyński danego mu słowa dotrzymał.

Dwa dni potem minęły i okazało się, że pan prezydent został, jak pijane dziecko we mgle, ograny przez jaśniepana prezesa Jarosława.
To prawda, że pan Jacek Kurski przestał być prezesem, ale pozostał w TVPiS przy władzy. Bo jego następca, pan Maciej Łopiński, powierzył mu stanowisko doradcy Zarządu TVPiS. Dlatego pan Kurski dalej kierował telewizją. Tym razem jedynie z tylnego siedzenia.
Ponieważ jako doradca Zarządu pan Jacek Kurski zarabiał tylko około 21 000 złotych brutto, a zasiadając w Zarządzie może zażądać przynajmniej 33 000 złotych, to przyjaciele z PiS postanowili ulżyć jego cierpieniom.
Wiedząc, że tym razem pan prezydent Duda nie zaprotestuje. Jego zwycięstwo w kampanii wyborczej zależy bowiem od łask TVPiS, od wsparcia pana Jacka Kurskiego. Musi tańczyć jak mu Kaczyński z Kurskim zagrają.

Zgłoszony na kandydata w wyborach prezydenckich przez Koalicję Obywatelską prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił potrzebę ostatecznego rozwiązania problemu TVP SA przez likwidację tej instytucji. Najlepiej prywatyzację jej. Poparła ten barbarzyński pomysł ultraprawicowa Konfederacja usteczkami Krzysia Bosaka.
Kandydat Trzaskowski zgłosił ów postulat z dwóch powodów. Sam wywołał swą wojnę medialną z PiSowską telewizją i radiom. Ich ataki na siebie. Dzięki nim stał się najpopularniejszym kontrkandydatem urzędującego prezydenta Dudy. Znienawidzonym przez żelazny elektorat PiS, ale nowym ulubieńcem antyPiSowców.
Poza tym zyskał wsparcie komercyjnych konkurentów publicznych mediów liczących na udział w prywatyzowaniu TVP i Polskiego Radia.

Zapraszamy do komentowania naszych artykułów na www.facebook.com/trybuna.net/
KPP, czyli Kącik Poezji Patriotycznej
APEL DO AGATY

Mimo, że dla PISu lojalność rzecz święta
lecą „z pieca na łeb” akcje prezydenta.
Codziennie dwa procent „z konta mu ubywa”
i coraz wyraźniej zaczyna przegrywać.
Już nawet sam prezes też go „puścił kantem”
kiedy się cmentarnym ozwał dominantem,
a jeszcze z „Niedźwiedzia” zrobili zakałę
gdy promował piosnkę na prezesa chwałę.
Wszystko się okropnie szybko jęło zmieniać,
zapewne za sprawą „ostrego mgły cienia”
co jął się podnosić, ukazując wkoło
naszą rzeczywistość, całkiem niewesołą.
Ministrowie kradną, policja pałuje,
a w górze prezydent temu patronuje.
Nie dziwi więc wcale, że protest się budzi
i że go popiera codziennie mniej ludzi.
I jeszcze ta Jolka co wrzuca do sieci
zdjęcia prezydenta przy robieniu dzieci…
Przerażone głosy słychać więc z oddali:
AGATO REAGUJ
BO MĄŻ CI SIĘ WALI !!!

Z wyrazami szacunku

Ryszard Grosset

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...