Historia pewnego fake newsa

29 paź 2018

„Ten strajk jest nielegalny” – tę kwestię niczym mantrę powtarzał prezes LOT Rafał Milczarski oraz kilku niższych rangą funkcjonariuszy tego przedsiębiorstwa, zatrudnionych w dziale komunikacji z mediami. Z taką bezczelną i szeroko zakrojoną akcją propagandową wymierzoną w pracowników i ich postulaty nie mieliśmy do czynienia już dawno.

 

Nielegalność jest kluczowym pojęciem w autorytarnych modelach zarządzania. To najbardziej skuteczna metoda na wykluczenie przeciwnika – podważenie legalności jego działalności. Aby ją zastosować, trzeba zdobyć akceptację ze strony aparatu władzy. Rafał Milczarski najwidoczniej czuł się bardzo pewnie, kiedy wiosną bieżącego roku zakwestionował legalność referendum strajkowego, zorganizowanego przez pracowników LOT. Mimo, że w głosowaniu wzięła udział ponad połowa członków personelu zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, a ponad 90 proc. z nich poparło akcje strajkową, prezes ogłosił, że plebiscyt był nielegalny. Celem tego zabiegu było zastraszenie zbuntowanej załogi przed zaplanowaną na 1 maja odmową pracy. Plan wypalił, bo za sprawą „Solidarności” i kilku innych nieszczególnie bojowych związków, w komitecie strajkowym dokonał się rozłam, akcja została przełożona.
Prezes Milczarski postanowił pójść za ciosem i spróbować kryminalizacji nie tylko strajku, ale również jego organizatorów. Na początku czerwca dyscyplinarnie zwolniona została Monika Żelazik, przewodnicząca komitetu strajkowego, a także główna negocjatorka strony pracowniczej. Zarzut? Prowadzenie działalności terrorystycznej. Chodziło o fragment wiadomości wysłanej do pracowników, w której apelowała o dostarczenie na protest uzbrojenia z czasów Powstania Warszawskiego. Zarząd uznał to za pretekst do wyeliminowania najsilniejszej osobowości w obozie przeciwnika. Z odsieczą przyszła prokuratura, które błyskawicznie poinformowała o wszczęciu postępowania.
O tym, że strajk jest nielegalny słyszeliśmy również, kiedy pracownicy w końcu do niego przystąpili. Milczarski twierdził, że ma postanowienie sądu, który faktycznie strajku zakazał, wskazując na błędy przy organizacji referendum. Prezes wymachiwał wyrokiem, grzmiąc o „terroryzowaniu” i „działaniu na szkodę spółki”. Zapomniał jednak dodać, że podstawą do organizacji strajku nie było już głosowanie pracowników, a fakt bezprawnego wyrzucenia z pracy głównej negocjatorki, co pozwoliło pracownikom przeprowadzić akcje strajkową według uproszczonej procedury. Świstek wydany przez sąd, do którego odnosił się Milczarski, nie miał zatem żadnego znaczenia. Po raz kolejny jednak fejkowa wersja rzeczywistości, wyprodukowana przez aparat propagandy, zawirowała w części mediów.
„Nielegalny” był zatem strajk, który odbył się w ramach protestu przeciwko ewidentnie nielegalnemu, co potwierdzają opinie ekspertów od prawa pracy, zwolnieniu przewodniczącej związku zawodowego, który z zachowaniem wszelkich procedur zamierzał zorganizować strajk, do którego prawo gwarantuje nam Konstytucja. „Nielegalna”, według prezesa i jego ludzi, była akcja niezgody na umowy śmieciowe, na podstawie których pracują stewardesy i piloci, mimo, iż według opinii Generalnego Inspektoratu Pracy to właśnie takie formy zatrudnienia są niezgodne z prawem. „Nielegalny” był też protest przeciwko odmowie przywrócenia regulaminu wynagradzania, skasowanego pod szantażem upadku spółki podczas kryzysu w 2010 roku. Brak takiego regulaminu w tak dużej spółce jest niespotykanym kuriozum. Prezes Milczarski wyrasta w tym kraju na specjalistę od opisywania rzeczywistości na opak.

Najnowsze

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...