Lewica musi mieć wizję

22 lut 2021

Lewica musi mieć koncepcję rozwiązywania problemów bieżących, lecz – jak naucza profesor Zygmunt Bauman – musi jej jeszcze chodzić, o coś więcej, niż: „robić to samo, co robi prawica, tylko lepiej”.

Na działania polskiej lewicy niewątpliwy wpływ wywierają dzisiaj dwa główne czynniki: konieczność przeciwdziałania opresyjnej władzy PiS, spychającej społeczeństwo i państwo w jakieś niebezpieczne otchłanie. Oraz, zmagania z pandemią, wywołanym przez nią kryzysem, i jego wielorakimi skutkami (zdrowotnymi, społecznymi, gospodarczymi, kulturowymi, psychologicznymi).

Stawia to przed formacją konieczność podejmowania trudnych decyzji. Na przykład, czy do wyborów (za dwa lata, ale nie można też wykluczyć, że wcześniej) iść samodzielnie, czy w koalicji? I w ślad za taką lub inną decyzją w tej sprawie – podjętą po wnikliwych analizach oraz dyskusjach – realizować adekwatne do niej (decyzji) działania programowe i praktyczne.
Lecz sytuacja ta wymaga również – odnosząc się do drugiej kwestii – opracowania propozycji do walki z owymi wielorakimi skutkami kryzysu, tak w zakresie krótkookresowym, jak i perspektywicznym.

Niedawno na łamach Dziennika Trybuny, przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty, w kontekście znanego wystąpienia przywódców PO (o „zjednoczeniu” opozycji), dał jasną wykładnię sensowności podziału lewica-prawica i wyszczególnił niektóre zadania formacji w pracy bieżącej. Warto jednak w tym miejscu dodać, iż – oprócz działań, o których pisał szef SLD – przed lewicą (bo, jak nie przed nią, to przed kim?) stoją też zadania wyjścia naprzeciw dramatycznym wyzwaniom szerzej postrzeganej rzeczywistości społecznej, przyrodniczej itp., wymagającej głębszych zmian, w tym strukturalnych. Myślę, iż także te sprawy winny znajdować się w sferze zainteresowania przywódców polskiej lewicy. Bo lewica musi mieć koncepcję rozwiązywania problemów bieżących, lecz musi jej jeszcze chodzić, jak naucza profesor Zygmunt Bauman, o coś więcej, niż „robić to samo, co robi prawica, tylko lepiej”.

Na marginesie, próbę pewnej reakcji, a zatem: „robić inaczej, niż prawica” – podjęła Socjalistyczna Platforma Programowa SLD, przedstawiając swój Manifest. Szkoda, iż partie polskiej lewicy się nie ustosunkowały do tej sprawy, choć od inicjatyw, jaką podjęła SPP, na polskiej lewicy się przecież nie przelewa. I tym bardziej powinno się ją docenić.

Dlatego, silnie akcentując potrzebę przyjęcia odpowiedniej polityki, przeciwdziałającej pisowskiemu szkodnictwu, i apelując do gremiów przywódczych Nowej Lewicy i Lewicy Razem o jak najpilniejsze jej wdrożenie, chciałbym się zarazem odnieść do kryzysu popandemicznego, ale rozumianego szerzej. To znaczy kryzysu, w którym uwzględnia się skutki samej pandemii, ale też problemy – wynikające z dewastacji środowiska społecznego, przyrodniczego, i inne – będące rezultatem (w najszerzej pojętym aspekcie społecznym) niewydolności panującej formacji społeczno-ekonomicznej. Także w tej kwestii chciałbym apelować do gremiów decyzyjnych lewicy o podjęcie tematu. Zwraca, bowiem uwagę na to zagadnienie wspomniany już wyżej Manifest Socjalistycznej Platformy Programowej:

„Kapitalizm przywiódł ludzkość ku nowym, nieznanym dotąd wyzwaniom… Po raz pierwszy problem przetrwania gatunku ludzkiego spowodowany zmianami środowiska, jakie człowiek spowodował jawi się dla niego, jako najważniejsze wyzwanie… Niepowstrzymanie katastrofy klimatycznej przyniesie zagładę znacznej części ludzkości. Skutkiem kapitalistycznej polityki gospodarczej i społecznej szybko pogłębia się rozwarstwienie ekonomiczne społeczeństw… W nowym socjalizmie jest jedyna nadzieja na zrównoważony rozwój społeczny, na społeczną sprawiedliwość, na sprawiedliwą przyszłość…”.

Powyższy tok rozumowania skłania ku tezie, iż dla jasności sprawy oraz skuteczności działania lewicy konieczne jest kompleksowe spojrzenie na obecny kryzys, i na sposób jego obecnego rozumienia. Jest to ważne, bo od interpretacji zjawiska będzie zależał wybór sposobów i narzędzi do jego pokonania.

Szerzej rozpatruję ten problem w opracowaniu: „Socjalizm w XXI wieku: Praca u podstaw i praca od podstaw. V RP – Socjalistyczna?”; Wydawnictwo i Drukarnia MOLOH WROCŁAW.

„… Koronawirus COVID-19, będzie znamienny dla roku – 2020… Pozostawi po sobie dramatyczne następstwa, szczególnie ludzkie, osobiste, zdrowotne, często bardzo bolesne. Ale też społeczne, ekonomiczne, psychologiczne. Już jest, i pozostanie wielowymiarowy kryzys i jego skutki, w postaci załamania gospodarek, bezrobocia, biedy, niedoli, depresji – ludzi, klas i warstw społecznych, nacji.

Z tym kryzysem zmierzyć się musi świat i ludzkość. A przecież nie zniknęły stare, przed epidemiczne wyzwania dla Ziemi, Europy, Polski: nierówności społeczne, dewastacja przyrody itp., których też nie można zostawiać na potem, bo to prosta droga ku tragedii dużo większej niż pandemia. Stąd mówiąc o kryzysie trzeba uwzględniać różne jego aspekty wynikające z przeszłości i okoliczności aktualnych, z którymi wszak przyjdzie się mierzyć i w przyszłości. W tym rozumieniu kryzys dziś to scalony układ trzech splątanych składników: skutków pandemii (zdrowotnych, społecznych); skutków i procesów post pandemicznych (kryzysy: gospodarczy, społeczny, kulturowy); procesów przed pandemicznych, lecz występujących także i po pandemii (społecznych – rozwarstwienia, biedy, wojen; klimatycznych – dewastacji przyrody, uchodźców itp.). Taki, wielostronny – niepomijający żadnej z powyższych spraw – sposób reakcji na kryzys, musi cechować sferę polityczną, a szczególnie podejście lewicy. Lewica globalna/ europejska/ polska… musi się włączyć w wyprowadzanie ludzkości/ Polski z matni, tak postrzeganego kryzysu. Formacja winna wywalczyć sobie pozycję jednej z głównych sił realizujących to zadanie. Jest bardzo ważne, by lewica i jej – służące całemu społeczeństwu, a nie klasom wybranym – plany społeczno-ekonomiczne legły u podstaw działań antykryzysowych. Wymaga to wzmocnienia jej aktywności politycznej, oraz sformułowania adekwatnych propozycji programowych.

W kontekście programu lewica powinna podjąć dwa kierunki działań. Na pierwszym miejscu walka ze skutkami kryzysu, aby zapobiec klęskom biedy, głodu, chorób, temu, co grozi podstawom egzystencji ludzi. Oraz walka o gospodarkę, o miejsca pracy, o produkcję i usługi zaspokajające potrzeby główne.

Lecz, jest i drugi kierunek: konieczność przekształceń systemu, który staje się coraz bardziej nieludzki i niewydolny społecznie, wrogi przyrodzie, naturze. Nie wolno ulec pojawiającej się narracji „teraz zajmijmy się ratowaniem gospodarki, a uzdrawianiem kapitalizmu zajmiemy się potem”. Nie wolno ulec, bo ów system, gdy dziś nie zreformuje się pewnych elementów jego struktury – nie zmieni się „sam z siebie” nawet pod wpływem kolejnego wirusa lub kolejnej klęski suszy, czy wręcz katastrofy, dziś jeszcze trudnej do wyobrażenia.

Lewica musi ustrzec się błędu, jaki popełniła w czasach kryzysu – 2008-2012. Błędu niedostatecznej walki z jego skutkami, lecz także i w szczególności, błędu zaniechania walki z główną jego przyczyną, neoliberalnym kapitalizmem. Lewica, niezależnie od tego, jaki jest jej stan i kondycja w danym momencie, winna mieć zawsze przygotowany plan awaryjny, plan działań na wypadek nadzwyczajnej sytuacji. Powinien on zawierać, oprócz wariantów bieżącej reakcji na kryzys i jego skutki, także zręby alternatywy ustrojowej dla kapitalizmu, aby „w każdej chwili” móc ją zaproponować. Zabrakło ich na poprzedni kryzys, już czas, zatem na ich opracowanie, w obliczu wyzwań roku 2021, i lat następnych.

Taki plan, choć ma zawierać alternatywne rozwiązania dla kapitalizmu, musi być realistyczny, łączyć w sobie rozwiązania zabezpieczające poziom egzystencji klas najsłabszych, bezrobotnych, i działanie gospodarki, produkcji, usług, zaspokajające główne potrzeby ludzi – z mądrymi, ewolucyjnymi, ale i konsekwentnymi działaniami strukturalnymi. Przebudowującymi, w uzasadnionym zakresie struktury instytucji państwa, ale przede wszystkim… stosunki społeczne i strukturę społeczeństwa. Warunkiem realizmu tego planu jest stosowanie w jego urzeczywistnianiu metod pozytywnych i konstruktywnych, opartych o pracę edukacyjno-wychowawczą i organizatorską, skupiającą do aktywności gospodarczej/ własnościowej, społecznej, kulturalnej; oraz odpowiednią, w tym zakresie politykę państwa.

Dziś światu, społeczeństwu, Polsce brakuje spojrzenia na stan rzeczy w dłuższej perspektywie czasu. Szczególnie brak perspektywy w najszerzej rozumianej kwestii społecznej. Ta perspektywa w pracach partii politycznych (nie tylko polskich) sięga dzisiaj roku – dwóch, co najwyżej kadencji. Tymczasem wielkie problemy współczesności narzucają konieczność pilnego zajęcia się też tym, co przed nami w niedalekiej przyszłości, a nawet, już tuż za rogiem. Sprawami najgroźniejszymi dla ludzkości, tak, aby nie dać się zaskoczyć zjawiskom o następstwach dalece poważniejszych niż skutki pandemii. Nie ma wątpliwości, iż problemy te były i dalej są zaniedbane przez siły polityczne, intelektualne itp., w tym i przez lewicowe. Dotychczasową bierność w kwestii zmian systemowych, które powstrzymywałyby te niebezpieczeństwa, usprawiedliwiano twierdzeniami o czasie interregnum/ międzykrólewia, w którym jedna epoka jeszcze nie umarła, kolejna nie narodziła, tedy czekamy. Ale teraz wnioskując po opiniach na temat „czasu po epidemii” niewykluczona jest sytuacja, którą opisuje teza, iż świat, społeczeństwo, gospodarka na skutek kryzysu ekonomicznego i perturbacji następujących po nim, nie będą już takie same. Zatem, czy czas interregnum dobiega końca, i mamy początek nowej epoki? Nie wyrokując już dzisiaj można jednak z dużą dozą pewności stwierdzić, iż ciąg epidemii oraz nieprzygotowanie do niej rządów i społeczeństw, dużo dobitniej niż ostrzeżenia ekspertów i obrońców natury, dały politykom… i obywatelom do zrozumienia, iż trzeba się głębiej zastanowić nad dalszym swoim postępowaniem: bezwzględną eksploatacją natury i człowieka w imię zysków garstki, oraz prymitywnej konsumpcji pewnej grupy innych. Dały też ludzkości jeszcze trochę czasu na to, aby się opamiętać, i zawrócić z drogi samozagłady…”.

Najnowsze

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Pokolenie Z w Polsce zmaga się z niepewnością finansową, a ich definicja sukcesu różni się od oczekiwań poprzednich pokoleń. Zamiast dążyć do bogactwa, młodzi pragną stabilizacji, własnego mieszkania i bezpieczeństwa finansowego. Wysokie ceny mieszkań oraz niski dochód wpływają na ich decyzje życiowe, w tym odkładanie ważnych kroków, jak zakładanie rodziny.

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi regionowi wymierne korzyści w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego oraz umożliwia skuteczną prezentację wspólnych interesów w Unii Europejskiej. Do najciekawszych przykładów integracji regionu należą: 1. Utworzony w 1991...

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Sześć lat temu politycy zdecydowali, że ideologia może być ważniejsza od zdrowia i decyzji kobiet. Dziś, mimo zmiany władzy, Polki wciąż czekają na realizację obietnic dotyczących praw reprodukcyjnych. Sejm właśnie przyjął dwie ustawy łagodzące restrykcyjne przepisy,...