LOT ku bezprawiu

24 paź 2018

Jeżeli ktokolwiek twierdził, że Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło dobrą zmianę na polskim rynku pracy, to sytuacja w Polskich Liniach Lotniczych LOT powinna radykalnie zmienić to przekonanie.

 

PLL LOT to spółka skarbu państwa bezpośrednio podległa premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Tymczasem odkąd PiS przejął władzę, to nie tylko nie nastąpiła poprawa warunków pracy u narodowego przewoźnika, ale doszło do ich radykalnego regresu. Rządzący spółką od ponad dwóch lat Rafał Milczarski na masową skalę łamie prawo pracy i prowadzi brutalną wojnę ze związkami zawodowymi.
Zarząd spółki za jeden ze swoich głównych celów przyjął przerzucenie możliwie dużej liczby pracowników na samozatrudnienie, choć stewardessy i piloci, którym narzucono założenie własnych firm, mają dokładnie takie same obowiązki jak ci, którzy posiadają umowy etatowe. Zatrudniając w ten sposób, firma wprost łamie Kodeks pracy, który narzuca obowiązek zatrudnienia etatowego, gdy jest określone miejsce i czas pracy oraz podległość służbowa. Na dodatek pracownicy na samozatrudnieniu są rejestrowani przez spółkę córkę PLL LOT – LOT Crew, która zdaniem Państwowej Inspekcji Pracy jest niezarejestrowaną agencją zatrudnienia. W praktyce to oznacza, że LOT Crew funkcjonuje nielegalnie.
Prezes od wielu miesięcy mobbinguje działaczy związkowych, a na dodatek zwolnił dyscyplinarnie liderkę Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, Monikę Żelazik. W ten sposób złamał przepisy ustawy o związkach zawodowych, która narzuca obowiązek uzyskania zgody przez organizację związkową na zwolnienie chronionej liderki. Prezes tej zgody nie dostał, ale liderkę zwolnił. PIP orzekł, że prawo zostało złamane, nałożył na firmę mandat – prezes mandatu odmówił, a prawo wyśmiał.
Milczarski od niedawna wydaje duże pieniądze na pozwy przeciwko związkowcom. Za krytykę działań PLL LOT firma podała mnie do sądu, chcąc 200 tys. zł rekompensaty. Za groźby strajkiem w kwietniu bieżącego roku spółka oczekuje od związków zawodowych prawie 1,8 mln zł. Zastraszanie ma więc też swój bardzo materialny wymiar, a koszty procesów poniesie oczywiście firma, a nie jej prezes.
Skala represyjnych działań ze strony prezesa firmy i determinacja pracowników były tak silne, że związkowcy zdecydowali się na rozpoczęcie akcji strajkowej. Kilka tygodni wcześniej zarządowi udało się zablokować strajk w oparciu o postulowane przez związki przywrócenie regulaminu wynagrodzeń, więc ruszył legalny strajk w obronie zwolnionej Moniki Żelazik. Niestety okazało się, że była to okazja do kolejnej fali bezprawnych, a niekiedy po prostu okrutnych działań ze strony zarządu.
Dzień po rozpoczęciu strajku zarząd firmy wyrzucił protestujących z budynku PLL LOT, zablokował możliwość korzystania z toalet, zakazał używania płacht chroniących przed deszczem. Nie wydano też zgody na stosowanie koksowników, które chroniłyby pracowników przed zimnem.
Spółka podjęła też szereg bezprawnych działań, chcąc spacyfikować strajk. Zarząd naciska na pracowników, aby wbrew prawu, skracali zwolnienia lekarskie. Jednocześnie w kilku przypadkach firma wysłała do pracy pracowników bez obowiązkowych strojów służbowych czy pozbawionych części uprawnień do lotów. W wyniku permanentnych gróźb ze strony prezesa, w kilku przypadkach dla uczestników strajku była potrzebna pomoc lekarza, a raz musiała przyjechać karetka.
Wreszcie, prezes firmy zaprosił liderów związkowych na negocjacje. Jak one wyglądały? Okazało się, że prezes Milczarski zaprosił związkowców tylko po to, aby wręczyć im zwolnienia dyscyplinarne, co jest niezgodne z ustawą o związkach zawodowych, która zakłada, że chroniony lider związkowy może być zwolniony tylko po uprzedniej zgodzie swojej organizacji związkowej. Mimo to prezes Milczarski chciał wręczyć zwolnienia, a gdy liderzy związkowi nie chcieli ich przyjąć, zaczął szarpać przewodniczącego Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych, Adama Rzeszota i nie chciał wypuścić go z budynku. W tym samym czasie na skrzynki mailowe szeregowi związkowcy dostawali zwolnienia dyscyplinarne, również bez zachowania procedur i przy złamaniu ustawy o związkach zawodowych.
Od 4 września bieżącego roku Kancelaria Premiera i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego mają stenogram z wypowiedzi Rzeszota, który wskazywał na spadek bezpieczeństwa samolotów PLL LOT. Do dzisiaj ABW nie odniosła się do zarzutów związkowca, a zarząd firmy brutalnie naciskał na niego, aby wycofał się ze swoich wypowiedzi. Gdy tego nie zrobił, otrzymał naganę.
Bezprawie w PLL LOT trwa. Premier już wielokrotnie otrzymywał apele i listy od związkowców, aby przywrócił praworządność w państwowej firmie. Bez skutku.

Najnowsze

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Sejm szykuje się do burzliwej debaty o budżecie 2027, gdzie wydatki państwa przekraczają bilion złotych, ale na mieszkalnictwo wpuszczono tylko żałosne 5,8 miliarda złotych. Przy takiej kwocie, czy można mówić o poważnym rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego? Bezpieczeństwo obywateli to nie tylko wojsko, ale też dostęp do zdrowia, edukacji i mieszkań. Wydatki na sprzęt wojskowy rosną, a mieszkalnictwo pozostaje na marginesie. To, co z tego budżetu dostaną obywatele, pokazuje, jakie są prawdziwe priorytety rządu.

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Europa zaczyna mówić językiem, którym Lewica mówiła wcześniej.
Parlament Europejski zajął się kryzysem dostępności mieszkań, podkreślając wzrost cen mieszkań i czynszów. Młodzi ludzie często pozostają u rodziców, mimo posiadania stabilnych dochodów. Lewica, będąca częścią koalicji rządowej, zwiększyła wydatki na mieszkalnictwo, jednak wciąż daleko jej do obiecanych kwot. Aby zrealizować hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”, Lewica musi skonfrontować się z realiami rządzenia .

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Kto nauczy młodzież empatii? W Ostrołęce dziewięć osób zostało rannych. Dzień później pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie ugodził nożem pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremniła kolejny potencjalny atak. Polska znów pyta, skąd bierze się przemoc wśród młodych...

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

Czy uratuje NFZ, czy lekarze odpłyną z publicznej ochrony zdrowia? 240 zł brutto za godzinę, maksymalnie około 38 tys. zł miesięcznie przy jednym etacie i niespełna 77 tys. przy dwóch. Rząd chce postawić tamę najwyższym wynagrodzeniom finansowanym przez NFZ. Problem...

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Bociany odlatują do ciepłych krajów, a Polacy wracają do Polski. Na stałe, cieszy się z tego polscy patrioci. Ostatnią, z kilku „wielkich emigracji” Polaków, obserwowaliśmy na początku XXI wieku. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku wielu polskich...