Melanina

23 lip 2023

Po fali upałów, krople deszczu odbijające się od parapetu i policzkujące mnie, kiedy robię w oknie „babcię-poduszkowca” zdają się być prawdziwym błogosławieństwem – a przecież ja nie lubię „brać po mordzie”. 

Teraz rozumiem ludzi Południa tańczących w błocie, kiedy wreszcie pada na nich deszcz. Możemy Europę grodzić, przywracać kontrole na granicach, uzbrajać łodzie straży przybrzeżnej, ignorować „obcych” topielców i hejtować cudzoziemców, ale na dłuższą metę to nic nie da. Nikt nie chce bujać się z wyborem: zostać skwarkiem czy zdechnąć z głodu? Jedyne, co nam pozostaje to rozmawiać z ludźmi, których niegdyś uznawaliśmy za niewolników, a teraz za oponentów. Rozmawiać z nimi i pomagać im – tak w Europie, jak i w ich rodzimych państwach. Jakby na to nie patrzeć, to nasze „orientowanie” map na Północ, to kwestia umowna, która mocno się strzępi.

Kiedyś w taki upał można było iść na basen – pod warunkiem że człowiek przełamał wstręt i był gotowy na „sikanie żyletkami”, za wzięciu udziału w tejże masowej imprezie, jaką jest wspólne ochładzanie się w nachlorowanym bajorku. Pamiętam, że na basenach pod chmurką zwykle nie było drzew. Kiedyś stanowiło to pewien problem, dzisiaj można ryknąć – znakomicie, że owe baseny nie gwarantują nawet ułamka cienia! Drzewo nie tylko zapewnia ochłodę, ale jeśli gałąź zostaje wzbogacone o sznur, to idealnie sprawdza się, jako narzędzie linczu. Lincz w XXI wieku? A czemu nie? Lincz… W Bytomiu? No, pięknie! Jakże atrakcyjne były dla „babci-poduszkowca” amatorskie filmy z owego zajścia. I komentarze internetowe. Towarzystwo podzieliło się na dwie opcje. Macać dzieci mieli według pierwszej tzw. „Śniadzi”. Według drugiej „Ukry”. Niewątpliwie pewnym rozczarowaniem była informacja, że oto zatrzymano czterech Gruzinów (trzech już puszczono wolno). W zasadzie to, jaki my mamy oficjalny stosunek do Gruzinów? Mógłby mi ktoś podesłać prawowierną ściągę do redakcji? Wszakże jeden Saakaszwili – wiosny nie czyni. 

Nasza droga TVP basenowy materiał obdarzyła szowinistycznym komentarzem i przebitkami z serwisów zagranicznych, gdzie dominowały zgroza i melanina. Miało to tyle wspólnego z socjologiczną prawdą, ile ja mam wspólnego z martwą królową angielską. Izabela to sfrancuziała forma imienia Elżbieta. Duch mi oklapł – a na podniesienia ducha nie ma viagry – kiedy zaróżowieni basenowicze proponowali „czapę” lub tylko ciężkie roboty dla zatrzymanych mężczyzn. Publiczną odwrotnie niż mnie, to podjarało – oto Duch nie oklapł w narodzie! Brunatną strugą sami się obronimy! Przed kim?, że zapytam. Dodam, że zadyma zaczęła się od oskarżeń o pedofilię, ale moim zdaniem mogła zacząć się od oskarżeń o cokolwiek innego. Bo i powód pierwotny jest inny – micha! Polacy boją się o swoje michy i frustrują, że brakło dla nich szklanych paciorków. To takie nieeeesprawiedliwe! Niesprawiedliwość podobna jest do ulewnego deszczu na otwartej przestrzeni – nie ma gdzie się przed nią schować. Bytomianom można by było podstawić pod nosy zwyczajne lustra – może macie i mniej melaniny, ale poza tym wszelkie namiętności u was takie same. Waszym Panem jest żołądek, no i ci kolesie – także – którzy warują przy worze z trefnymi koralami.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...