Metafizyka

Polski internet spuchł od komentarzy po pożarze katedry Notre Dame w Paryżu. Szyku zadali głównie komentatorzy z prawicy, którzy wyciągnęli starą, wytartą teorię o tym, jakoby Pan Bóg regulował sprawy na świecie poprzez zsyłanie na ludzi plag, tragedii ekologicznych, czy w najlepszym razie zamachów.
„Znaki są do tego, żeby je odczytywać. Płonie katedra Notre Dame w Paryżu. Płonie Kościół, płonie Europa. Czas zmierzchu. Jeśli się nie nawrócimy spłoniemy wszyscy” – stwierdził Nostradamus Terlikowski.
„Ta tragedia ma wymiar metafizyczny. Nie wierzę, by francuskie państwo w obecnym stanie mogło zagwarantować uczciwe śledztwo co do przyczyn pożaru” – poparł go Rafał „RAZ” Ziemkiewicz, z którym z kolei zgodziła się Magdalena Ogórek, pełna obaw o to, że w miejscu spalonej katedry powstanie meczet.
Nieśmiertelna posłanka Pawłowicz widzi już w pożarze ślady działalności piekielnej: „Diabelstwo… Ginie 800-letnia gotycka Katedra Notre Dame w Paryżu trawioną potężnym ogniem… We Francji już niemal co dzień albo burzą kolejne stare katolickie kościoły albo przekazują je muzułmanom lub na galerie handlowe…Nasza europejska cywilizacja bezpowrotnie ginie”.
Drodzy metafizycy od siedmiu boleści, którym tryb „boskiej interwencji” włącza się podejrzanie wybiórczo: zastanówcie się, zanim wypuścicie do internetu jakieś treści z ustawieniem „publiczne”.
Samoloty spadają, kościoły płoną. Wojny wybuchają. Ludzie wynalazki i technologie bywają zawodne. W tym wypadku cieszyć się należy, ze na biednego nie trafiło. Jeśli koniecznie chcecie odczytywać pożar w konwencji znaków, proroctw i Wielkiego Tygodnia, zróbcie sobie postanowienie: przynajmniej do niedzieli odpuśćcie sobie społecznościówki i kontemplujcie w ciszy.
Jedyne, o co mam żal to o to, że jeszcze nikomu nie wpadło do głowy, żeby pożar na serio wpisać w antykremlowską narrację. Jestem zawiedziona, że jeszcze nikt z „naszych” nie podniósł larum na temat Władimira Putina rozwalającego Europę, począwszy od jej serca – Paryża.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *