Musimy mieć swój mocny głos

10 maj 2021

Nie milkną echa gorącego sporu o głosowanie nad ratyfikacją Funduszu Odbudowy. Z ust czołowych liberalnych polityków i publicystów wciąż padają powtarzane od tygodnia jak mantra oskarżenia o zdradę. Mówią i piszą to ludzie, którzy jeszcze kilka miesięcy temu podobne oskarżenia równie ochoczo ferowali pod adresem każdego, kto śmiał być przeciwko jego przyjęciu.

Niczym na komendę wydaną przez Tomasza Lisa, Sławomira Sierakowskiego i innych najemników prasowych rzesze sympatyków ugrupowań opozycyjnych wzięły udział w tym fikołku intelektualnym i zaczęły powtarzać te same oskarżenia i wyzwiska pod adresem Lewicy. Idę o zakład, że gdyby te tygodniki, TVN czy Tok FM powiedziały teraz co innego, tysiące plujących dzisiaj jadem z dnia na dzień dostrzegłoby w głosowaniu razem z PiS–em ,,akt patriotyzmu”, ,,europejski obowiązek” czy ,,polską rację stanu”.

Póki Lewica grzecznie uznawała ,,przewodnią rolę” PO, nie było ku temu powodów, jednak teraz, kiedy w końcu zaczęła budować własną tożsamość, liberałowie nie zawahali się sięgnąć po medialną ofensywę. Preludium stanowiły zajadłe ataki na Piotra Ikonowicza, jednak kulminację przyniosła sprawa KPO. Dziwić się nie ma co, polityka brutalna jest przecież nie od dziś. Problem jednak w tym, że Lewica nie ma jak na tę nagonkę skutecznie odpowiedzieć. Brak jej bowiem własnych dużych i opiniotwórczych mediów, które mogłyby promować lewicowy przekaz w przestrzeni publicznej. Podczas gdy liberalnym politykom szybko przychodzą w sukurs oddziały ,,dziennikarzy” z TVN-u, Tok FM, Newsweeka, Wyborczej i Polityki, a na usługach PiS–u są media publiczne wraz z imperium Tadeusza Rydzyka, Telewizją Republika, Gazetą Polską, Do Rzeczy i Sieci, Lewica może liczyć głównie na kilka niewielkich mediów internetowych. W sytuacjach, takich jak ostatnia z Funduszem Odbudowy, gdy liczy się masowy przekaz, szybko docierający do szerokiego gremium odbiorców, mamy bardzo małe szanse w starciu z tymi dwoma obozami. Bez swoich przedstawicieli w czwartej władzy ciężko dziś myśleć o realnym wpływie na opinię publiczną.

Nie odkryję Ameryki pisząc, że do stworzenia dobrych jakościowo, estetycznych, poczytnych i trafiających do szerokiego grona odbiorców mediów potrzeba przede wszystkim pieniędzy, jakimi lewicowe media w Polsce dzisiaj nie dysponują i póki rządzi PiS raczej na pewno dysponować nie będą. Chciałbym teraz jednak puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie, że w ciągu kilku najbliższych lat powstanie rząd, w którym Lewica będzie przynajmniej jednym z koalicjantów. Obecna sytuacja powinna być dla niej najlepszą nauczką, że nie może zmarnować takiej szansy na rozbudowanie medialnego zaplecza. Zarówno rządy PO-PSL, jak i obecnie PiS-u otwarcie wpierały ,,swoje” media. Raport z lutego tego roku ujawnił, że z samych tylko reklam spółek skarbu państwa w ciągu ostatnich pięciu lat trafiło do prorządowych nadawców aż 5,4 mld zł. A przecież są jeszcze dziesiątki ministerialnych grantów, dotacji etc. Działając zgodnie z prawem i dzieląc te środki o wiele sprawiedliwiej, ciągle bez trudu znalazłoby się ich pod dostatkiem, by wesprzeć rozbudowę lewicowych mediów z prawdziwego zdarzenia. My ich po prostu potrzebujemy. Mediów konserwatywno-liberalnych jest mnóstwo, kto będzie chciał ich słuchać – będzie słuchał dalej. A równocześnie lewicowi dziennikarze i publicyści zyskaliby przestrzeń do opiniotwórczej dyskusji, lewicowi politycy swoją mównicę, a wszyscy Polacy – większy pluralizm opinii w przestrzeni publicznej.
Wróćmy jednak do teraźniejszości. Aby opisany wyżej scenariusz w ogóle miał szansę się ziścić, koniecznym jest rozpoczęcie budowy tych mediów już teraz. Lewica nie rządzi, ale przecież dostaje subwencje, a każda z partii tworzących koalicję posiada własne fundusze. Jeśli formacje te poważnie myślą o wyborczym sukcesie, powinny część tych pieniędzy przeznaczyć na organizowanie medialnego zaplecza. Poseł Krzysztof Śmiszek narzekał ostatnio, że Lewica złożyła w Sejmie od początku kadencji już prawie 90 projektów ustaw, a media głównego nurtu nie raczyły o większości z nich nawet wspomnieć. Nie powinno to dziwić – obecny mainstream medialny nie ma żadnego interesu we wspieraniu Lewicy.

Dlatego właśnie tak bardzo potrzebne są na już portale i gazety, rozgłośnie i kanały telewizyjne, które informowałyby opinię publiczną o działaniach i programie lewicowych partii oraz opisywałyby świat z prospołecznego, socjaldemokratycznego i socjalistycznego punktu widzenia. Niezbędna jest aktywna i wsparta odpowiednimi nakładami współpraca lewicowych działaczy i dziennikarzy. Tylko w ten sposób możliwe stanie się dotarcie do ludzi z prospołecznym przekazem, a w przyszłości – budowa poważnej lewicowej alternatywy dla konserwatywno-liberalnej hegemonii.

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

Sprawdź również

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Tak wygląda demolowanie polskiej praworządności. Jarosław Kaczyński pod Trybunałem Konstytucyjnym, przepychanki z policją, demonstranci forsujący bramę, a w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki, który nie zamierza ustąpić mimo jednoznacznych zaleceń Komisji Weneckiej....

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent nie jest ponad Konstytucją i nie może samodzielnie decydować, którzy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego obejmą urząd. Komisja Wenecka w opinii opublikowanej 13 października 2026 roku wskazała, że głowa państwa powinna niezwłocznie odbierać ślubowania od...

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

System stworzony do walki z terroryzmem i najgroźniejszą przestępczością trafił w Polsce do służb, które mogły przejmować telefony obywateli niemal w całości. Komisja śledcza ds. Pegasusa kończy pracę raportem liczącym około 700 stron i zawiadomieniami do prokuratury...

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał przełomowe decyzje, które wstrząsnęły sektorem bankowym. Cztery instytucje finansowe zostały ukarane łączną kwotą blisko 150 milionów złotych za stosowanie niedozwolonych klauzul w umowach z konsumentami. Sprawa...