Pożyjemy, zobaczymy… albo i nie

19 mar 2021

Tyle się musiało zmienić, żeby się nic nie zmieniło. Jakże często widzę w moim kraju obrazki pasujące jak ulał do tej sentencji. Trudzą się uczeni w pismach, wymyślają, przekładają karteluszki z kupki na kupkę, żeby na koniec i tak zostało po staremu. Ale przynajmniej ludzie mają zajęcie. Najgorzej jest wtedy, kiedy do człowieka dociera, że nie jest nikomu do nikogo potrzebny. A tak, przynajmniej urzędnicy się nie nudzą. A jak się nie nudzą, to nie knują przeciw władzy.

Np. w Ministerstwie Zdrowia. Ktoś wpadł tam na pomysł, że w związku z brakami kadrowymi w szpitalach, należy każdego medyka który jest w Polsce dostępny, zaangażować do pracy w covidowych oddziałach. Każdy, kto ma dyplom, ma rzucić wszystko i iść ratować ludzkie życie. Szlachetnie, prawda? W związku z tym panujący minister zdrowia zarządza, że ci lekarze, którzy chcieli przystąpić na dniach do egzaminów specjalizacyjnych, do których przygotowywali się przez ostatnie miesiące, kosztem zarobków i swojego cennego czasu, biorąc wolne, angażując opiekunki i dodatkowych członków rodziny do tego, żeby móc skupić się na nauce, mają wracać do pracy, a egzaminy przesunie się im na maj. Dlaczego na maj? Tego minister akurat nie powiedział, ale w domyśle stało, że przewiduje do tego czasu koniec pandemii, a co za tym idzie, powrót lekarzy do dawnego rytmu dnia. Do tego czasu młodzi medycy nabytą wiedzą utrwalą, posługując przy łóżkach pacjentów, bo już nie od dziś wiadomo, że na ostatnią chwilę, to się człek niczego nie nauczy, jak się nie uczył systematycznie przez cały rok. Jak można było przypuszczać, środowisko podniosło alarm, że nie wszyscy są tacy chętni, aby przekładać swoje egzaminy, bo mają plany, wnioski urlopowe i przyswojony materiał, a czekanie przez miesiąc czy półtora trochę im ich ścieżkę kariery wikła miast ją prostować. Prędzej więc pójdą na L4, niż zgodzą się na ministerialny dyktat, bo za miesiąc byliby specjalistami jak się patrzy, a tak, przez ten czas resort będzie musiał sobie radzić bez nich. Medyków wsparła Naczelna Izba Lekarska, decyzję ministra nazywając skandaliczną. Kiedy więc do Niedzielskiego i jego ludzi dotarło, że swoją nadgorliwością, obliczoną zapewne na wzbudzenie w ludziach jeszcze większego stanu zagrożenia niż obecny, lub/i, pokazanie niepokornym doktorom, kto tu rozdaje karty, poczynili większe dla walki z pandemią szkody niż pożytki, powrócili do stanu sprzed reformy. Tyle więc musiało ludzi dumać nad tym, żeby wymyślić bzdurę i to do tego za państwowe, a, finalnie, kiedy ktoś im to unaocznił, cofnąć swoje idiotyczne pomysły, bez słowa przepraszam. I to wszystko oczywiście w godzinach pracy, finansowane z pieniędzy podatników. Tak jak szczepienia na covid. Wczoraj zaszczepiliśmy niecałe15 tyś. obywateli. Izrael, na ten przykład, wyszczepił już prawie wszystkich, bo płacił za szczepionkę trzy razy więcej niż Unia. Rozmawiałem niedawno z kolegą, który pracuje w jednej z firm farmaceutycznych. Zastanawialiście się Państwo kiedyś, czy, w imię przywrócenia światowego ładu i spokoju społecznego, giganci, którzy opatentowali swoje szczepionki, nie mogliby odsprzedać licencji (bo o dawaniu za darmo nie ma mowy), krajom biedniejszym niż Izrael, żeby walka z covidem nabrała tempa. Oczywiście, że byłoby to możliwe, tak technicznie jak i logistycznie. Ale nie finansowo, co to, to nie. Sprzedanie licencji, to nieporównywalnie mniejsza kasa niż samodzielna produkcja i sprzedaż. Będzie więc tak, że gdy konta firm, które dziś szczepią świat na koronawirus wreszcie się wypełnią po brzegi, rynek się wysyci, a to, wedle ostrożnych szacunków, nastąpi nieprędko, wtedy krezusi pomyślą o sprzedaży licencji. I żadne pohukiwania unijne na nic się tu zdadzą. Masz kasę, dostajesz w pierwszej kolejności. Nie masz-czekaj. Zostanie zawsze na koniec do zaszczepienia biedota w Afryce, Azji, wschodniej Europie. Kiedy więc światowe koncerny medyczne zamawiają w fabrykach w Bieruniu, gdzie pracuje pewien były eksksiądz, gumki recepturki, żeby mieć czym spinać pęgi z kasą, my, gdy już zmarnotrawimy państwowy grosz na wypłaty da niekompetentnych urzędników, wyrzucamy w błoto kolejne miliony.

W zeszłym roku w Nadarzynie, albo gdzieś pod, wybudowano za naprawdę duży hajs laboratorium o czwartym poziomie czystości i takim samym poziomie bezpieczeństwa biologicznego. Nigdzie na świecie nie ma laboratoriów o wyższym poziomie jednego i drugiego, bo nie ma wyższego poziomu. Oglądał to Pfizer, ale ostatecznie nie był zainteresowany, bo mają u siebie takie same. Zainteresowanie wyraziła za to Moderna. Wieść nadarzyńska niesie, że Amerykanie zaoferowali wydzierżawienie naszego laboratorium na zasadzie prostego dealu: 50 proc. szczepionek wyprodukowanych tamże, zostaje w Polsce po cenie rynkowej. W przybliżeniu byłoby to kilkanaście milionów dawek szczepionki miesięcznie. Ofertę złożyli w grudniu 2020 r. Minęły trzy miesiące, niebawem zacznie się czwarty, a polskie władze milczą, jak po kolaudacji taśm Obajtka. Ale kto bogatemu zabroni, prawda?

Najnowsze

Bezpieczeństwo, sztuczna inteligencja i nowy układ sił. SCO spotyka się w Samarkandzie

Bezpieczeństwo, sztuczna inteligencja i nowy układ sił. SCO spotyka się w Samarkandzie

W dniach 5–6 listopada 2026 roku Samarkanda gości pierwsze spotkanie „SCO Plus” poświęcone bezpieczeństwu cyfrowemu, terroryzmowi i sztucznej inteligencji. Uczestnicy omawiają współpracę państw azjatyckich oraz zagrożenia technologiczne, jednocześnie mierząc się z problemem ochrony praw człowieka. Wnioski są istotne także dla Europy i Polski, wzmacniających cyberodporność.

W  Ukrainie brakuje lokomotyw ….

W Ukrainie brakuje lokomotyw ….

W Unii Europejskiej wiele lokomotyw w przewozach towarowych pochodzi z wschodu, co ułatwia ich adaptację do ukraińskiej sieci kolejowej. Po inwazji Rosji, Ukraine straciła 533 lokomotywy Ukrzaliznyci oraz 75 prywatnych. Kluczowym wsparciem może być współpraca Polski i Europy, co podkreśla ekspert z Laude Smart Intermodal. Finlandia już przekazała dziesięć lokomotyw. Polska mogłaby również oferować stare lokomotywy jako pomoc, a ich serwis mógłby odbywać się przy granicy. Ważna jest szybka współpraca w zakresie certyfikacji nowych maszyn.

Melania Trump przyjmie delegacje Ukrainy i Rosji. Czy pierwsza dama USA otworzy drogę do pokoju?

Melania Trump przyjmie delegacje Ukrainy i Rosji. Czy pierwsza dama USA otworzy drogę do pokoju?

Melania Trump doprowadziła do humanitarnego zawieszenia broni w okupowanych Oleszkach, umożliwiając ewakuację około 800 cywilów i dostarczenie pomocy. Zaangażowanie docenił Wołodymyr Zełenski, przyznając jej Order Księżnej Olgi. Spotkanie przedstawicieli Ukrainy i Rosji w Białym Domu może poprzedzać szersze negocjacje, lecz lokalny sukces nie gwarantuje trwałego pokoju. Europa i Polska powinny uczestniczyć w rozmowach.

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Sprawdź również

W  Ukrainie brakuje lokomotyw ….

W Ukrainie brakuje lokomotyw ….

Spora część taboru używanego w Unii Europejskiej w przewozach towarowych to lokomotywy wyprodukowane na wschodzie. W przypadku tych maszyn stosunkowo łatwo można dokonać wymiany osi i przystosować je do poruszania się w ukraińskiej sieci kolejowej. Pamiętajmy, że...