Równać w lewo!

22 mar 2021

Dokąd równać? Do lewej ? Do prawej? A może do mądrzejszych? Tych zawsze na świecie było mniej, a swój rozum trzeba mieć. Tymczasem, Polska ma rozum idioty, wodzonego na pasku, jak cielę na rzeź. Nie od wczoraj przeca, jest u nas tak, jak jest. Ale dziś to coraz bardzie wkurwia…

Znajoma moja napisała do mnie, że mamy i tak tu super, bo w porównaniu z Austrią, gdzie mieszka, Polska jest daleko do przodu ze szczepieniami. Jesteśmy zajebiście biedni za to robotni. No changes, jak u 2Paca-a. Pani Olesia, chwilowo bawiąc u mnie na kwadracie w Warszawie, a rodem ze Lwowa, opowiadała mi niedawno, że w jej rodzinnym mieście, życie toczy się z grubsza normalnie; knajpy pootwierane, ludzie w środku, na zewnętrzu bez masek-ot, wegetowanie, na tyle, na ile można można w miarę bezboleśnie przez to przejść. Im dalej na wschód, tym normalniej.
W Rosji putinowskiej, na ten przykład, odbywają się mecze piłkarskie z udziałem publiczności, i jakoś nikt szczególnie nie notuje wzrostu zachorowań. Tzn. wzrost jest, ale nikt przytomny nie wiąże tego z publicznością. Eta normalne, myśli radziecki człowiek, że wirus idzie z powietrzem, i jak ma się przenieś z człowieka na człowieka, to prędzej czy później to zrobi. I wiecie Państwo co? Człowiek radziecki ma rację!
Ostatnio w podobnym tonie wypowiedział się u nas Andrzej Sośnierz, eksminister zdrowia, dziś poseł z kanapówki od Gowina, czy chuj wie już dzisiajod kogo. Pan doktor wspomniał, że, czy wprowadzając lokdałn na Warmii procent zachorowań był tamże constans; jedyne więc, co lokdałn zmienił, to zirytował ludzi i pozbawił ich zarobku i źródeł utrzymania. I, wyobraźcie sobie Państwo, w reszcie Polski jest od roku podobnie. Walka z wirusem, który oczywiście jest i zabija, została przez rząd przerzucona na obywatela a nie na właściwe organy. Te bowiem są impotentne, jak Kaczyński. Nie staje jemu i im. To obywatel ma się martwić, czy dożyje i za co. Państwo, co i rusz, ściąga z niego kolejne łupy, pewności nie oferując żadnej. Został Polak więc rzucony na żer hien i sępów; kto ma oszczędności, ten przetrzyma. Kto jedzie na kredyt, może już dziś iść szukać mocnego konara, żeby zarzuć nań sznur i smarować szyję masłem, żeby niej piekło. Do piekła jednak nie pójdzie, bo go nie ma, ale do komornika rodzina już może trafić, bo ten akurat jest i żyć z czegoś musi. Z nieboszczyka wyżyć ciężko.

Żona moja poszła ostatnio z koleżankami do knajpy. Zupełnie otwartej knajpy. Na pytanie żony, czy właściel nie obawia się konsekwencji w związku z tzw. ostrym stosunkiem fizycznym z prawem (czyt. pierdoleniem), tenże odparł, że to…pierdoli. Na dziś większość sądów, nawet tych „ziobrowych” uniewinnia ludzi za brak maski czy luzowanie granic działalności gospodarczej wbrew przepisom, argumentując, że same przepisy są uchwalone wbrew. Prawu, konstytucji, obywatelskiej wolności-niechaj sobie minister wybierze. Równie dobrze, do każdej z restauracji, mógłby wkroczyć wariata w koronie i wygłosić mowę, na zasadzie: „ ja, władca kraju Polan, z mocy Pana Boga, nakazuję zamknięcie tego przybytku pod groźbą przepadu majątku”. Tyle, mniej więcej, mają wspólnego z prawem i jego poszanowaniem, zakazy państwowe, wydane bez trybu i w poprzek legislacji. Aż dziw bierze, że w tak antypaństwowym państwie, jakim jest Polska, bo wszak, od lat 80. tylu ludzi czynem i słowem walczyło tu z systemem, tylu po wojnie kryło się po lasach; aż dziw bierze, że w tym kraju, gdzie bursztynowy świerzop i gryka jak śnieg biała, tak mało który chce się przeciwstawiać i anarchicznie traktować przepisy. Wszyscy siedzą jak trusie i czekają zbawienia. Tymczasem, na Ukrainie i w Rosji…
…życie trwa. Ludzie choć, w maskach, jak i u nas, ale żyją, bo nie mają innego wyjścia. Pracują, bo Sowiety już dawno minęły i trzeba rączkami zarobić na swoje. Państwo nie da, bo kradnie. I każdy doskonale to wie. U nas, tymczasem, robimy tak, jak Zachód, jeno dwa tygodnie później. Niemcy i Czesi wprowadzili twardy lokdałn? U nas jest to samo po dwóch tygodniach. Zamykają lasy? My też. Nikt jednak nie spojrzy na wschód, nie pomyśli: chwila, skoro tam też mają covid, a żyją, to może by jednak nie robić bezdurnie jak Niemice, tylko zacząć brać przykład…z Ruskich.

Obawiam się jednak, że to nie przejdzie. Przynajmniej dopóki żyje Marszałek. On od Ruskich nigdy nic w życiu nie wziął ani nie kupił. Mam podejrzenie, że nie wie, że coś od czasów Ałły Pugaczowej się tam zmieniło. Choć, jak ostatnio oglądałem klip „Leningradu”, w który Pugaczowa robiła za publikę, to też począłem się zastanawiać, czy nie ma racji.

Najnowsze

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Sejm szykuje się do burzliwej debaty o budżecie 2027, gdzie wydatki państwa przekraczają bilion złotych, ale na mieszkalnictwo wpuszczono tylko żałosne 5,8 miliarda złotych. Przy takiej kwocie, czy można mówić o poważnym rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego? Bezpieczeństwo obywateli to nie tylko wojsko, ale też dostęp do zdrowia, edukacji i mieszkań. Wydatki na sprzęt wojskowy rosną, a mieszkalnictwo pozostaje na marginesie. To, co z tego budżetu dostaną obywatele, pokazuje, jakie są prawdziwe priorytety rządu.

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Europa zaczyna mówić językiem, którym Lewica mówiła wcześniej.
Parlament Europejski zajął się kryzysem dostępności mieszkań, podkreślając wzrost cen mieszkań i czynszów. Młodzi ludzie często pozostają u rodziców, mimo posiadania stabilnych dochodów. Lewica, będąca częścią koalicji rządowej, zwiększyła wydatki na mieszkalnictwo, jednak wciąż daleko jej do obiecanych kwot. Aby zrealizować hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”, Lewica musi skonfrontować się z realiami rządzenia .

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Kto nauczy młodzież empatii? W Ostrołęce dziewięć osób zostało rannych. Dzień później pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie ugodził nożem pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremniła kolejny potencjalny atak. Polska znów pyta, skąd bierze się przemoc wśród młodych...

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

Czy uratuje NFZ, czy lekarze odpłyną z publicznej ochrony zdrowia? 240 zł brutto za godzinę, maksymalnie około 38 tys. zł miesięcznie przy jednym etacie i niespełna 77 tys. przy dwóch. Rząd chce postawić tamę najwyższym wynagrodzeniom finansowanym przez NFZ. Problem...

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Bociany odlatują do ciepłych krajów, a Polacy wracają do Polski. Na stałe, cieszy się z tego polscy patrioci. Ostatnią, z kilku „wielkich emigracji” Polaków, obserwowaliśmy na początku XXI wieku. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku wielu polskich...