Sierocy los

24 wrz 2025

Nie pomoże im rodzina, bo są wychowankami domu dziecka. A władza publiczna stara się, żeby nie byli razem. I choć zawarli związek małżeński, panie z administracji chcą, żeby się wyprowadził od żony. Ona wychowuje niepełnosprawne dziecko, które zrodziło się ze związku z damskim bokserem. Teraz, kiedy prawdziwie pokochała, grozi jej eksmisja.

Wychowankowie domów dziecka, sieroty, mają zawsze pod górkę. Mimo że prawo stanowi, iż powinni po wyjściu z bidula dostać mieszkanie, coraz częściej to się nie dzieje. Rodzina zastępcza Roberta w niczym mu nie pomogła, okradła go i na jego dane nabrała kredytów.

Wielu sierotom odbiera się dzieci już w szpitalu, bo ci, którzy to robią, wychodzą z założenia, że ktoś, kto nie miał rodziny, nie jest zdolny, żeby ją stworzyć. Dlaczego dziewczyny z bidula tak często źle trafiają? Bo zbyt gorączkowo szukają oparcia, ciepła, miłości i stają się ofiarami brutalnych egoistów. Dlaczego rodzą tak często? Bo skoro nie wychodzą im związki, chcą mieć dziecko, które będzie można przytulać, rozpieszczać, dać im to wszystko, czego same nie dostały.

Tyle że urodzić to jedno, a zatrzymać to już wielka sztuka. Pomoc społeczna nie pomaga samotnym matkom. Pomoc społeczna poluje na dzieci. Każdy, najdrobniejszy nawet błąd staje się pretekstem do odebrania władzy rodzicielskiej. Dzieci odbiera się też osobom niepełnosprawnym, mimo że są one wspaniałymi, kochającymi rodzicami. Odbiera się dzieci biednym (wystarczą kłopoty z dachem nad głową) i oddaje bogatym. Zabiera się dzieci niepełnosprawnym, aby je przekazać zdrowym.

Procedura jest prosta i szybka. Nikt nie przejmuje się losem dzieci ani rodziców. Ich miłość nie ma tu znaczenia. Liczy się wizja zunifikowanego społeczeństwa zdrowych, dobrze odżywionych ludzi. Z tego obrazka chorzy, biedni, bezdomni muszą zniknąć. I znikają.

Można łatwo i o wiele taniej zapobiec bezdomności. Stosunkowo niewielkie sumy pozwolą uchronić rodziców i dzieci przed eksmisją. Tymczasem piecza zastępcza czy pobyt w domu dziecka są wielokroć droższe. W przypadku osób z deficytami fizycznymi, niepełnosprawnych, wystarczy dobry asystent rodziny, żeby rodzice i dzieci mogli sobie świetnie radzić, pozostając razem.

Oczywiście zdarza się, że rodzice bywają zagrożeniem dla swoich dzieci. Wtedy dla dobra dziecka należy je odebrać. Ale u nas odbiera się dzieci rodzicom i rodziców dzieciom pod byle pretekstem i niezwykle szybko, pochopnie. Odbiera się je szybko, a oddaje bardzo długiej, przewlekłej procedurze. Dziecko, które trafia do pieczy zastępczej, rzadko nawiązuje więź emocjonalną ze swoimi opiekunami, którzy zbyt często traktują wychowywanie nie swoich dzieci jako sposób zarobkowania.

W dorosłe życie wchodzą jako sieroty, nieuzbrojone w poczucie własnej wartości, jaką daje tylko miłość, którą z chwilą odebrania ich biologicznym rodzicom im zabrano. Bo tylko w oczach matki i ojca te dzieci były wyjątkowe, cudowne. A wyposażone w ową „wyjątkowość i cudowność” są gotowe zdobywać świat.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...