Sojusz bez klękania. Lewica murem za Czarzastym po naciskach USA i politycznej nagonce PiS

7 lut 2026

Lewica zdecydowanie odpowiedziała na presję ze strony amerykańskiej ambasady oraz ataki Prawa i Sprawiedliwości po wypowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o braku poparcia polskiego parlamentu dla kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Podczas konferencji prasowej przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów politycy Lewicy mówili o granicach dyplomacji, suwerenności państwa i próbie podporządkowania polskich instytucji obcej presji, wskazując jednocześnie na odpowiedzialność PiS za eskalowanie konfliktu i podważanie autorytetu drugiej osoby w państwie.

Spór wokół słów marszałka Sejmu stał się – jak podkreślali uczestnicy konferencji – pretekstem do bezprecedensowej próby politycznego i dyplomatycznego nacisku na polski parlament. Lewica zaznaczała, że Polska pozostaje lojalnym członkiem NATO i ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, ale relacje sojusznicze nie mogą oznaczać dyktatu ani publicznego dyscyplinowania konstytucyjnych organów władzy. Krytyka skierowana pod adresem marszałka Czarzastego została określona jako element szerszej kampanii, w którą – zdaniem Lewicy – aktywnie włączyli się politycy PiS, budując narrację wojny wewnętrznej kosztem polskiej racji stanu.

„Współpraca nie równa się dyktat”

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podkreślał, że Lewica od lat stoi po stronie dobrych relacji Warszawy i Waszyngtonu oraz silnego sojuszu w ramach NATO, ale partnerstwo musi opierać się na wzajemnym szacunku.

„Stoimy jako jedna wspólna drużyna, która z całą mocą chce powiedzieć, że Lewica zawsze była i będzie za dobrymi relacjami transatlantyckimi Warszawy i Waszyngtonu, za stałym i mocnym sojuszem w ramach NATO oraz dobrą współpracą gospodarczą. Ale współpraca nie równa się dyktat. Współpraca nie powinna oznaczać podważania suwerenności jakiegokolwiek państwa” – mówił.

Gawkowski zaznaczył, że fundamentem stanowiska Lewicy jest Konstytucja i prawo Polski do samodzielnego podejmowania decyzji.

„Dla Lewicy suwerenność państwa jest kluczowa, bo to my to państwo reprezentujemy. Tak jak nakazuje Konstytucja, Polska jest naszym najwyższym dobrem. Dlatego dziś stajemy po stronie marszałka Włodzimierza Czarzastego, który powiedział jasno, że polski parlament nie poprze aspiracji pana prezydenta Trumpa do Nagrody Nobla.”

Wicepremier odniósł się także bezpośrednio do działań PiS, zarzucając tej partii świadome podsycanie konfliktu.

„Patrzę z niedowierzaniem na to, co robią politycy Prawa i Sprawiedliwości – oskarżenia, podbijanie piłeczki nienawiści, budowanie wojny polsko-polskiej. Gdzie są słowa, które nieśliście na sztandarach podczas kampanii: ‘Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy’? To dziś Lewica staje w obronie tych wartości.”

„Nie będziemy stawać po stronie obcych mocarstw”

Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu, zwróciła uwagę na zachowanie amerykańskiej dyplomacji i konsekwencje międzynarodowe całej sprawy.

„Polska była, jest i będzie odpowiedzialnym i ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych – zarówno w zakresie współpracy gospodarczej, jak i militarnej. Spełniamy wszystkie nasze zobowiązania” – podkreślała.

Biejat przypomniała, że wypowiedź marszałka Sejmu dotyczyła faktów związanych z polityką Donalda Trumpa.

„Marszałek powiedział to, co wszyscy wiemy: że prezydent Trump nie zasługuje na pokojową Nagrodę Nobla, bo nie zasługuje na nią ktoś, kto próbuje rozmontować porządek światowy, podważa rolę Organizacji Narodów Zjednoczonych i grozi swoim sojusznikom zbrojną interwencją, chociażby na Grenlandii.”

Jej zdaniem próba wywołania międzynarodowego skandalu wokół tych słów była działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym.

„To nie jest nieodpowiedzialność po stronie marszałka Czarzastego, ale po stronie ambasadora. My na Lewicy nie będziemy nigdy stawać po stronie obcych mocarstw – niezależnie od tego, czy przychodzą ze Wschodu, czy z Zachodu.”

Biejat zaakcentowała również europejski wymiar bezpieczeństwa Polski.

„Dzisiaj Polska jest odporna i bezpieczna dzięki sojuszom – tak, również ze Stanami Zjednoczonymi – ale przede wszystkim dzięki Europie. I czas najwyższy, żeby politycy prawicy to zrozumieli.”

„Szacunek to nie towar eksportowy”

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk mówiła o etycznym wymiarze sporu, wskazując na pojęcie szacunku jako kluczowe dla debaty publicznej.

„Polska jest państwem, które szanuje swoich sojuszników i swoją rolę w NATO. Tak było, tak jest i chcemy, żeby tak pozostało. Ale szacunek to nie jest tylko towar eksportowy. To przede wszystkim coś, co każdy polityk musi oferować obywatelom i obywatelkom Rzeczypospolitej.”

Podkreślała, że stanowisko marszałka Sejmu było związane z pamięcią o polskich żołnierzach poległych w misjach NATO i z godnością ich rodzin.

„Marszałek Czarzasty bardzo słusznie przypomniał o godności i pamięci żołnierzy, którzy polegli, wywiązując się z naszych zobowiązań. Zadbał o szacunek wobec ich rodzin, które miały prawo poczuć się dotknięte i znieważone.”

Na zakończenie skierowała apel do całej klasy politycznej.

„Zapraszamy wszystkich do tego, żeby do tego szacunku się przyłączyli. My z tej drogi nie zejdziemy. Ten apel kieruję również do prezydenta Karola Nawrockiego, któremu w ostatnich tygodniach zabrakło odwagi do elementarnej przyzwoitości. Stoimy murem za postępowaniem marszałka Włodzimierza Czarzastego.”

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Niedobór snu a koszty w Polsce: Raport o młodych pracownikach

Niewyspani pracownicy kosztują firmy miliardy złotych. Największe straty generują mężczyźni Polacy w wieku 18-35 lat mają wyraźny problem ze snem. Mniej niż sześć godzin na dobę śpi 29,9% młodych mężczyzn i 35,6% kobiet, a kolejne 32,3% panów oraz 27,5% pań przeznacza...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Samo sformułowanie sugeruje odpowiedź- NIC. Ja o Związku Zawodowym Solidarność od dawna nie słyszałem NIC. Ogólnie związki zawodowe poznikały”. I uważa, że obecnie „w tym nowym układzie związki zawodowe są koncepcją przestarzałą i sflaczałą”.O 46. rocznicy Porozumień...

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...