Strajk lekarzy się rozszerza

29 paź 2017

Mimo propagandowych wysiłków rządu, bunt młodych medyków przybiera na sile. Szczególną mobilizację zanotowano w Krakowie i innych miastach województwa małopolskiego. Dyrekcje szpitali uspokajają jednak: strajk nie zagraża pacjentom.

Epicentrum jest szpital w krakowskim Prokocimiu, gdzie głosuje kilkunastu lekarzy rezydentów. W geście solidarności z nimi do pracy nie przyszli dzisiaj ich koledzy z innych placówek w regionie. Niektórzy przedstawili zwolnienia, inni wzięli urlopy, jeszcze inni po prostu nie przyszli do pracy. W efekcie małopolskie oddziały i przychodnie pracują dzisiaj w trybie dyżurowym.
Jaka jest skala odmowy pracy? Całkiem spora. W strajku uczestnicy w sumie około 350 lekarzy – rezydenci, stażyści, specjaliści. – Dzisiaj jest dzień solidarności z lekarzami głodującymi. To skala nie do oszacowania. Część lekarzy nie poszła do pracy i pozostała w swoich miejscowościach, część przyjechała tutaj – powiedział dla TVN24 Piotr Watoła z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL).
– Wzięliśmy dzień urlopu na żądanie, przyjechałyśmy tutaj bo wspieramy protest głodowy. Jesteśmy zmęczeni już dotychczasową pracą. Reprezentujemy starsze pokolenie, ale są tutaj nasi rezydenci i chcieliśmy wpłynąć na przyszłość ich i pacjentów – dodała inna lekarka, która również bierze udział w strajku.
Trwający od 2 października strajk popiera również Okręgowa Rada Lekarska (ORL) w Krakowie. Organizacja przyznaje słuszność postulatowi zwiększenia nakładów na opiekę zdrowotną do 6,8 proc. PKB. „Nikt nie ma prawa moralnego, aby poświęcać życie i zdrowie tysięcy ludzi, umierających z powodu niewydolności i niedofinansowania opieki zdrowotnej” – podkreślają lekarze w wydanym komunikacie. ORL zaznacza jednak, że kluczową sprawą jest aby żaden z pacjentów nie ucierpiał w wyniku prowadzonego protestu.
„O opiece zdrowotnej powinniśmy mówić bez względu na przynależność partyjną i różnice polityczne. Zdrowie jest ponadpartyjne i niezależnie, jak będzie zorganizowana opieka zdrowotna w naszym kraju, to nakłady finansowe powinny równoważyć zakres świadczeń medycznych” – napisano w komunikacie.
Nie milkną natomiast działa rządowej propagandy. Minister Konstanty Radziwiłł powiedział, że „dzień bez lekarza” traktuje jako zapowiedź złamania podstawowych zasad etyki lekarskiej. – Mam nadzieję, że ci, którzy zapowiadają taki protest, polegający na nieobsługiwaniu pacjentów, na wycofaniu się z opieki nad pacjentami, opamiętają się. To byłby ruch groźny i przekroczenie granicy, która ze względu na dobro chorych nie może być przekroczona – powiedział szef resortu zdrowia.

Najnowsze

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...