Trwa strajk elbląskich tramwajarzy

26 lut 2020

Po tygodniu strajku nadal brak jest porozumienia między strajkującymi pracownikami Tramwajów Elbląskich a zarządem spółki. Z protestującymi nie chcą rozmawiać ani władze spółki, ani prezydent miasta.

Od poniedziałku 17 lutego trwa strajk pracowników Tramwajów Elbląskich. Tramwaje pozostały w zajezdniach, Zarząd Komunikacji Miejskiej uruchomił w ich zastępstwie specjalne linie autobusowe. Zapewne dlatego wypowiadający się w lokalnych mediach elblążanie deklarują, że protest nie jest dla nich szczególnie dolegliwy.

Około 60 pracowników tej miejskiej spółki domaga się podwyżki płac o 350-500 zł brutto (wyższa kwota dla najmniej zarabiających) oraz zmniejszenia limitu godzin nadliczbowych z 225 do 150.

Zarówno władze elbląskiej spółki, jak i przedstawiciele elbląskiego samorządu, jak dotąd, pozostają nieugięte. Ich odpowiedź jest krótka: na spełnienie waszych postulatów nie ma pieniędzy.

Dialog społeczny coś da?

Protestujący otrzymali jedynie zaproszenie na spotkanie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Olsztynie zaplanowane na 25 lutego. Jest to ciało doradcze działające przy marszałku województwa warmińsko-mazurskiego. Doradcze, czyli uprawnione jedynie do składania rekomendacji, które władze wezmą pod uwagę, lub – częściej – nie. Na zebraniu ma być być obecny zarówno dyrektor Tramwajów Elbląskich Andrzej Sawicki. jak również wiceprezydent Elbląga Janusz Nowak.
Niezależnie od wyników rozmów na forum WRDS protestujący chcą dialogu o tramwajach w samym Elblągu. Zwrócili się do władz miejskich z wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnej sesji poświęconej sytuacji Tramwajów Elbląskich lub włączenie tego punktu do programu sesji zwyczajnej, która odbędzie się 27 lutego. Odpowiedzi w tej sprawie jeszcze nie otrzymali.

Mieszkańcy ich wspierają

Pracowników Tramwajów Elbląskich wspierają za to mieszkańcy miasta. W niedzielę (23 lutego) około 40 osób solidaryzujących się ze strajkującymi przybyło do zajezdni tramwajowej przy ul. Browarnej. Mieszkańcy w wypowiedzi dla Elbląskiej Gazety Internetowej podkreślają, że postulaty strajkujących są słuszne, a władze miasta i spółki doprowadziły do wieloletnich zaniedbań.

Stare wagony

Kilka dni temu podczas konferencji prasowej związkowcy podkreślali, że tabor, na którym pracują, jest bardzo stary. Żaden wagon w firmie od 28 lat nie przeszedł remontu kapitalnego. Tymczasem priorytetem powinno być bezpieczeństwo zarówno kierowców, jak i pasażerów.

„Nastroje po pierwszym tygodniu są w dalszym ciągu bojowe, smutne jest jednak to, że zarzuty odnośnie politycznego podłoża strajku sprawiają, że tracą mieszkańcy miasta. My już staliśmy na skraju takiego upodlenia płacowego, że musieliśmy coś zrobić. Komunikacja tramwajowa powinna się rozwijać, jest ekologiczna i dobra dla mieszkańców. Wzburzyło nas to, że na tę komunikację nie przeznacza się tyle pieniędzy, ile powinno się przeznaczać. Dużo mówi się o tym, że Elbląg stawia na komunikację tramwajową, autobusowa miałaby pełnić rolę uzupełniającej, okazuje się jednak, że nie rozmawiamy ani o przyszłości tramwajów, ani ludzi, którzy u nas pracują. To jest stagnacja” – powiedział przewodniczący okręgu północnego Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej Roman Kluczyk w rozmowie z dziennikarzem portel.pl.

To nie jest strajk polityczny

Związkowcy zapewniają, że strajk nie jest polityczny i że w swojej sprawie prowadzą rozmowy z działaczami z różnych stron sceny politycznej. Nie chcą nikomu zaszkodzić – chodzi tylko i wyłącznie o godne płace oraz bezpieczny przewóz mieszkańców.

Niezależnie od wyniku zaplanowanych na 26 lutego rozmów u marszałka załoga jest zdeterminowana, by protestować aż do skutku. Związkowcy wiedzą, że za czas strajku nie otrzymają pensji ale są zdeterminowani. I podkreślają, że podczas gdy inne miasta inwestują pieniądze w usprawnianie komunikacji publicznej i przyciąganie pracowników poprzez podnoszenie im pensji, władze Elbląga próbują iść po najmniejszej linii oporu, licząc na to, że wszystko dalej będzie jakoś działało.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...