Wielka wtopa ABW

18 lip 2023

Ostatecznie uniewinniona jest już trójka Czeczenów oskarżonych o wspieranie terroryzmu w 2014 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury od wyroku uniewinniającego oskarżonych. SN wskazał, że zgodnie z ówczesnym przepisem oskarżonym nie można było przypisać przestępstwa.

W uzasadnieniu poniedziałkowego orzeczenia SN sędzia Małgorzata Wąsek-Wiaderek powiedziała – „Rację miał sąd apelacyjny, że w sprawie należało zastosować przepisy Kodeksu karnego obowiązujące w dacie popełnienia czynu, czyli w roku 2014”.

Jak wyjaśniła, wówczas przepis mówił o przekazywaniu pieniędzy „w celu sfinansowania przestępstwa o charakterze terrorystycznym”, zaś w 2016 r. brzmienie tego przepisu zmieniono m.in. na – „w zamiarze sfinansowania przestępstwa o charakterze terrorystycznym”.

Jak zaznaczyła sędzia, dawne brzmienie przepisu „wymagało udowodnienia zamiaru bezpośredniego”, zaś sprawca powinien być świadomy przeznaczenia przekazywanych środków. Sędzia Wąsek-Wiaderek dodała, że zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do wykazania takiego zamiaru bezpośredniego, w sprawie najwyżej można mówić o zamiarze ewentualnym, który do 2016 r. w odniesieniu do takiego czynu w polskim prawie nie był karany.

Chodzi o głośną sprawę, w której prokuratura oskarżała przed białostockimi sądami Czeczenów, zarzucając im działalność w zorganizowanej grupie przestępczej, która w 2014 r. miała m.in. gromadzić pieniądze na potrzeby działań o charakterze terrorystycznym, prowadzonych przez tzw. Państwo Islamskie (IS).

W sierpniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał nieprawomocnie trójkę Czeczenów na kary po dwa lata i miesiąc więzienia; czwartego z oskarżonych uniewinnił. Skazanych uznał za winnych wspierania jednak działań nie IS, lecz tzw. Emiratu Kaukaskiego – prowadzącego działalność o charakterze terrorystycznym na terytorium Rosji.

Wtedy wyrok skazujący został utrzymany w II instancji, ale w czerwcu 2020 roku SN – po raz pierwszy zajmując się sprawą – uwzględnił kasacje i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.

Sąd apelacyjny zajmował się sprawą po raz kolejny od marca 2021 roku przez rok. Odbyło się kilka rozpraw, m.in. powołany i przesłuchany został dodatkowy biegły, ekspert ds. sytuacji społeczno-politycznej na Kaukazie. W marcu zeszłego roku SA po ponownym rozpatrzeniu sprawy oskarżonych uniewinnił. Tym razem wobec prawomocnego wyroku kasację wniosła podlaska delegatura Prokuratury Krajowej, która przygotowywała akt oskarżenia w tej sprawie.

SN rozpoznał kasację prokuratury 5 lipca br. Ze względu na skomplikowanie sprawy odroczył wówczas publikację orzeczenia. Zostało ono ogłoszone w poniedziałek wraz z blisko godzinnym uzasadnieniem ustnym.

Jak wskazał SN w tym uzasadnieniu, biegli w sprawie nie potwierdzili stuprocentowo, że pieniądze – kilkanaście tys. euro – trafiły do Emiratu Kaukaskiego, zaś „w 2014 r. funkcjonowały na terenie Kaukazu także samodzielne oddziały”, które nie podlegały strukturom tej organizacji.

Ponadto – jak zwróciła uwagę sędzia SN – jeden z biegłych zaznaczał, iż w filmikach znajdujących się w materiale dowodowym, na których tamtejszy bojownik dziękuje oskarżonym, „nie ma tam emblematów Emiratu Kaukaskiego”, a mężczyzna „podnosi pięść zaciśniętą do góry, co oznacza generalnie walkę, zaś nie podnosi palca wskazującego do góry, co oznacza walkę w imię ponadnarodowego państwa islamskiego”. Według sądów odbiorca przekazywanych środków „działał jako samodzielny strzelec”.

„Skoro można stwierdzić, że to była samodzielna grupa, której nie przypisano akcji terrorystycznych (…) i taka była konkluzja sądu apelacyjnego, to SN nie stwierdza, aby ta konkluzja stanowiła rażące naruszenie prawa w tym procesie” – powiedziała sędzia Wąsek-Wiaderek.

Przed białostockimi sądami toczy się proces o odszkodowania i zadośćuczynienia zasądzone tym Czeczenom w związku z ich prawomocnym uniewinnieniem. Sąd Okręgowy w Białymstoku przyznał im łącznie ponad 2,1 mln zł za niesłuszny areszt.

Wyrok zaskarżyły obie strony; pełnomocnicy Czeczenów wnioskowali w pierwszej instancji o blisko 10 mln zł odszkodowania i zadośćuczynienia. Cała trójka cudzoziemców była przez niemal dwa lata tymczasowo aresztowana, opuściła areszt tuż przed wyrokiem w pierwszej instancji.

Tę sprawę białostocki sąd apelacyjny ma rozpoznać po wakacjach.

DT/PAP

Najnowsze

Kazachstan i Uzbekistan: Nowa era współpracy z Europą

Kazachstan i Uzbekistan: Nowa era współpracy z Europą

Unia Europejska zacieśnia współpracę z Kazachstanem i Uzbekistanem, dążąc do zapewnienia dostępu do surowców dla nowoczesnego przemysłu. Państwa te pragną nie tylko sprzedawać surowce, ale rozwijać własne fabryki i miejsca pracy. Europejska strategia zakłada dywersyfikację źródeł dostaw i ograniczenie zależności od Chin.

Fałszywe alarmy nuklearne w telefonach. Cyberataki na aplikacje ostrzegawcze w Ukrainie i Rosji

Fałszywe alarmy nuklearne w telefonach. Cyberataki na aplikacje ostrzegawcze w Ukrainie i Rosji

Telefony w Ukrainie zaczęły wysyłać fałszywe alerty o zagrożeniu nuklearnym i chemicznym, co zostało uznane za skutki cyberataku. Ukraińskie władze zapewniły, że nie ma zagrożenia radiacyjnego, evidencja wskazuje na możliwość ingerencji na aplikacje w obu krajach. Incydenty podkreślają kruchość komunikacji podczas wojny oraz wpływ fałszywych alarmów na zaufanie społeczeństwa.

Odeszli w 2026 roku. Wspominamy znanych Polaków.

Odeszli w 2026 roku. Wspominamy znanych Polaków.

W 2026 roku zmarło wiele znaczących postaci polskiej kultury i historii. Wśród nich aktorzy Edward Linde-Lubaszenko, Bożena Dykiel, Stanisława Celińska i Jan Frycz, pisarz Wiesław Myśliwski oraz uczestniczka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska. Ich dorobek wpłynął na kulturę polską, pozostawiając trwały ślad w pamięci społeczeństwa.

Prezydenckie zaproszenie na konsultacje w sprawie TK — tak, by nikt się nie pojawił? KO dostała SMS, gdy rozmowy już trwały

Prezydenckie zaproszenie na konsultacje w sprawie TK — tak, by nikt się nie pojawił? KO dostała SMS, gdy rozmowy już trwały

Konsultacje u Karola Nawrockiego rozpoczęły się o 13:00, a szef klubu KO Zbigniew Konwiński otrzymał zaproszenie dopiero o 14:40. Wskazał przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, jednak nie dostał informacji zwrotnej z Kancelarii Prezydenta. Minister Karol Rabenda stwierdził, że wszystkie ugrupowania były zapraszane, co stoi w sprzeczności z relacją Konwińskiego.

Sprawdź również

Samo-zamachujące się państwo

Samo-zamachujące się państwo

W wymiarze socjologicznym polscy politycy urządzają wokół Trybunału Konstytucyjnego swego rodzaju "zajazd szlachecki". Obie strony sporu - korzystając zarówno z własnych środków bezpośredniego oddziaływania (PiS, Konfederacja), jak i z pomocy służb mundurowych (KO) -...

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci z nowo rozpoznaną cukrzycą typu 1 w Polsce doświadcza kwasicy ketonowej, która może prowadzić do śpiączki, a nawet śmierci. Tymczasem chorobę można wykryć znacznie wcześniej, zanim pojawią się niebezpieczne objawy. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków...