Drużyna Kamila Stocha

19 lis 2018

Fot. Kamil Stoch w piątek z trudem zakwalifikował się do niedzielnego konkursu, ale w sobotę znów skakał jak na mistrza przystało

 

 

Nasi skoczkowie narciarscy trochę postraszyli kibiców słabym występem w piątkowych kwalifikacjach, ale już następnego dnia sprawili im mnóstwo radości zwycięstwem w konkursie drużynowym. Znów najlepszy w stawce był Kamil Stoch.

 

Kamil Stoch po słabych skokach w piątkowych kwalifikacjach (zajął w nich dopiero 48. miejsce) jeszcze w serii próbnej przed sobotnią „drużynówką” miał problemy z odległością, ale co mistrz, to mistrz – jak zaczęło się poważne skakanie, trzykrotny zloty medalista olimpijski natychmiast „odpalił” i już w pierwszej serii osiągnął 126,5 metra. Jeszcze dalej poszybował w drugiej próbie, bo musiał walczyć o zwycięstwo naszej drużyny w konkursie z Richardem Freitagiem. No i dał radę, szybując na odległość 129 metrów w nienagannym stylu, co zapewniło mu najlepszy wynik końcowy ze wszystkich skoczków, a biało-czerwonym czwarty w historii triumf w konkursie drużynowym Pucharu Świata i pierwszy triumf na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Bardzo dobrze spisali się także nasi pozostali reprezentanci. Piotr Żyła miał trzeci, natomiast Jakub Wolny ósmy wynik w całym konkursie. Tylko Dawid Kubacki, który zepsuł swój drugi skok zajął ostatecznie 11. lokatę.

Polacy uzyskali notę łączną 1026,6 pkt, druga na podium ekipa Niemiec straciła do biało-czerwonych 11,1 pkt, trzecia Austria zgromadziła 972 punkty. Na dalszych miejscach znalazły się drużyny Japonii, Szwajcarii, Rosji, Czech, Finlandii, Norwegii oraz Kazachstan. Norwegowie zajęli odległą lokatę z powodu dyskwalifikacji Roberta Johanssona.
Trener polskiej kadry Stefan Horngacher trochę był zaskoczony zwycięstwem swoich podopiecznych, bo po piątkowych kwalifikacjach na to się nie zapowiadało. Ale odkąd prowadzi biało-czerwonych, w Pucharze Świata w konkursach drużynowych niemal w każdym konkursie nasi zawodnicy plasują się na podium. Zdobyli złoto mistrzostw świata, brąz mistrzostw w lotach i brąz na igrzyskach w Pjongczangu. Póki mamy takich asów jak Stoch, Żyła, Kubacki, Kot, Wolny i Hula, to w konkursach drużynowych nasi skoczkowie mają szansę znacznie wzbogacić kolekcję trofeów.

W niedzielnym konkursie indywidualnym już tak dobrze naszym zawodnikom nie poszło. W zmiennych warunkach pogodowych wygrał zaskakujący już od Letniej Grand Prix wysoką formą Rosjanin Jewgienij Klimow, drugi był Niemiec Stephan Leyhe, a trzeci Japończyk Ryoyu Kobayashi. Stoch uplasował się dopiero na czwartej pozycji, a w czołowej dziesiątce z naszych zawodników zmieścili się jeszcze Żyła (był szósty) i Kubacki (zajął ósma lokatę). Jakub Wolny skończył zawody na 23. miejscu, Maciej Kot na 29., a Stefan Hula na 38. Przez piątkowe kwalifikacje przeszło tylko sześciu Polaków z dwunastu zgłoszonych do konkursu.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...