4 lipca 2022

loader

Grają w Nowym Jorku

Kamil Majchrzak przegrał z Brytyjczykiem Cameronem Norrie 7:5, 2:6, 4:6 w finałowej rundzie kwalifikacji do tenisowego turnieju ATP Western and Southern Open w Nowym Jorku, który jest próbą generalną przed US Open.

Zajmujący obecnie 108. miejsce w światowym rankingu 24-letni Majchrzak w pierwszej rundzie kwalifikacji pokonał 66. w tym zestawieniu Portugalczyka Joao Sousę 6:3 6:3, dobrze też zaczął pojedynek z 77. na światowej liście tenisistów Norriem, ale Brytyjczyk po porażce w pierwszym secie podkręcił tempo i pewnie wygrał dwie kolejne partie. Turniej ATP Western and Southern Open w poprzednich latach odbywał sie w Cincinnati, ale w tym roku z powodu pandemii koronawirusa przeniesiono go do Nowego Jorku, gdzie jest ostatnim sprawdzianem sportowym i organizacyjnym przed mającym się rozpocząć 31 sierpnia wielkoszlemowym US Open. Nasz najlepszy obecnie tenisista, Hubert Hurkacz, ma w nim miejsce w głównej drabince, ale w pierwszej rundzie trafił na rutynowanego Amerykanina Johna Isnera, z którym miał zmierzyć się w niedzielę w nocy czasu polskiego. W rywalizacji pań wystartują natomiast dwie nasze czołowe tenisistki – Magda Linette i Iga Świątek. Obie w losowaniu w I rundzie trafiły na zawodniczki z kwalifikacji, ale o znanych nazwiskach. Linette w niedzielę w nocy zmierzyła się z Rosjanką Wierą Zwonariewą, natomiast rywalką Świątek była Amerykanka Christina McHale. Pojedynki całej trójki naszych reprezentantów na nowojorskich kortach zakończyły się po zamknięciu wydania.
Ale w sobotę biało-czerwoni z powodzeniem wystąpili w grach deblowych. Hurkacz zagrał w parze z… Johnem Isnerem, a ich przeciwnikami byli Australijczycy Max Purcell i Luk Saville. Polak i Amerykanin wygrali gładko 6:3, 6:0. Iga Świątek natomiast z wystąpiła w duecie ze Słowaczką Viktorią Kuzmovą, z którą w I rundzie ograły bliźniaczki z Ukrainy Nadię i Ludmyłę Kiczenok 6:2, 6:3. W deblu zagra też Linette, w parze z Brytyjką Heather Watson. W 1. rundzie zmierzą się z Amerykankami Cori Gauff i Catherine McNally.

Jan T. Kowalski

Poprzedni

Popis skoczków w Wiśle

Następny

ZAKSA lepsza od Skry

Zostaw komentarz