Krychowiak zamienił Moskwę na Krasnodar

Grzegorza Krychowiaka w miniony poniedziałek odszedł z Lokomotiwu Moskwa i podpisał trzyletni kontrakt z FK Krasnodar, aktualnie 11. zespołem rosyjskiej ekstraklasy. To jeden z najbardziej niespodziewanych ruchów transferowych tego lata w Rosji, bo 31-letni reprezentant Polski przez trzy sezony był filarem drużyny Lokomotiwu i zaliczano go do największych gwiazd rosyjskiej ekstraklasy.

O kulisach nagłego transferu Krychowiaka do FK Krasnodar dużo piszą rosyjskie media. Serwis internetowy „Russian Football News” twierdzi, że polski piłkarz poczuł się dotknięty na wieść, że Ralf Rangnick, nowy dyrektor sportowy klubu oraz Tomas Zorn, odpowiedzialny w moskiewskim klubie za pion transferowy, wysyłają do innych rosyjskich klubów oferty sprzedaży kilu czołowych graczy, w tym także Krychowiaka. Polak ponoć zażądał spotkania z działaczami, a gdy obaj potwierdzili plotkę i zaproponowali mu przejście do Rubina Kazań, odrzucił ofertę, a także odmówił udziału w meczach Lokomotiwu. Z okazji błyskawicznie skorzystał szukający po nieudanym poprzednim sezonie solidnych wzmocnień FK Krasnodar, do którego niedawno dołączył m.in. pozyskany za 20 mln euro z Herthy Berlin kolumbijski napastnik Jhon Cordoba.
63-letni Rangnick uważany jest za twórcę piłkarskiej potęgi Red Bulla – pełnił funkcję dyrektora sportowego najpierw w RB Salzburg, a następnie w RB Lipsk, by w końcu zostać dyrektorem zarządzającym całego piłkarskiego projektu Red Bulla, do którego doszły też New York Red Bulls i oraz brazylijskie Red Bulls Bragantino. Odszedł z posady w 2020 roku i po rocznym urlopie od piłki zdecydował się podjąć pracę w Lokomotiwie Moskwa. Jak wieść niesie tylko w tym klubie dostał tyle władzy, ile zażądał, czego odmówili mu wcześniej szefowie AC Milan, Chelsea Londyn, Herthy Berlin i Eintrachtu Frankfurt. Wraz z niemieckim specem do Lokomotiwu przyszedł 34-letni Tomas Zorn, jeden z wpływowych agentów piłkarskich na rosyjskim rynku. W 2019 roku Zorn został dyrektorem sportowym Spartaka Moskwa i także zaczął tam pracę od pozbycia się z klubu kilku czołowych graczy. Taką samą strategię realizuje teraz także w Lokomotiwie, bo oprócz Krychowiaka na sprzedaż wystawił też Fiodora Smołowa, Antona Miranczuka, Dmitrija Barinowa
i Dmitrija Żiwogładowa.