26 czerwca 2022

loader

Nasi szczypiorniści od Turków byli lepsi

Szykująca się do rozpoczynających się 13 stycznia mistrzostwach świata piłkarzy ręcznych reprezentacja Polski wygrała na wyjeździe z Turcją 29:24 w eliminacjach do mistrzostw Europy 2022. Rewanż 9 stycznia w Płocku.

Dla ekipy biało-czerwonych rozegrane w minioną środę spotkanie z Turkami było ich pierwszą potyczką w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Dla naszego zespołu nie był to specjalnie korzystny termin, ale z powodu pandemii doszło do spiętrzenia terminów i z tego powodu EHF wyznaczył mecze Polaków z Turkami na tydzień przed startem biało-czerwonych w MŚ 2021. Inna sprawa, że nasz zespół do egipskiego turnieju dostał się dzięki zabiegom dyplomatycznym działaczy ZPRP.
Za kadencji obecnego selekcjonera kadry Patryka Rombla reprezentacja Polski przez meczem z Turcją miała na koncie tylko jedno zwycięstwo, z Izraelem, a zaliczyła między innymi żenujący występ w zakończonym szczęśliwym remisem spotkaniu z Kosowem. Mimo to biało-czerwoni byli uważani za faworytów, bo turecka drużyna ma w swoim składzie tylko jednego klasowego gracza, Doruka Pehlivana, którego Łomża Vive Kielce oddała na dwuletnie wypożyczenie do niemieckiego Minden. Pozostali zawodnicy grają w przeciętnych węgierskich i rumuńskich klubach, albo w słabej rodzimej lidze.
Trener Rombel wystawił do gry skład wykrystalizowany podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy. Zabrakło jedynie zakażonego koronawirusem Kamila Syprzaka, a w bramce za Adama Morawskiego stanął Piotr Wyszomirski, który należał do najlepszych na boisku. W polu zagrali: Chrapkowski, Czuwara, Daszek (3 gole), Dawydzik (1), M. Gębala (3), T. Gębala (5), Krajewski, Majdziński (1), Moryto (6), Olejniczak (2), Pilitowski (3), Przybylski, Sićko (4) i Walczak.
Mimo kilku niedociągnięć, nasi szczypiorniści zaprezentowali się przyzwoicie. Oby równie dobrze zagrali w sobotę 9 stycznia w Orlen Arenie w Płocku w spotkaniu rewanżowym (początek godz. 17:00), a potem w światowym czempionacie w Egipcie.

Jan T. Kowalski

Poprzedni

48 godzin sport

Następny

Nowa baza Cracovii

Zostaw komentarz