Norweski rząd straszy Haalanda

18 lis 2020

Norweskie władze twardo walczą w swoim kraju z pandemią koronawirusa. I nie stosują taryfy ulgowej wobec nikogo, egzekwując epidemiczne rygory nawet wobec piłkarskiej reprezentacji swojego kraju. Z powodu wykrycia zakażenia u jednego z piłkarzy, Omara Elabdellaoui, kadra Norwegii została skierowana na przymusową kwarantannę i nie pojechała na mecz Ligi Narodów z Rumunią, za co zostanie przez UEFA ukarana walkowerem.

Norweski rząd jest w walce z pandemią bardzo restrykcyjny i nie czyni żadnych wyjątków. Gdy podczas przeprowadzonych w miniony piątek w kadrze piłkarzy testów na obecność Covid-19 pozytywny wynik otrzymał obrońca Omar Elabdellaoui, został natychmiast odizolowany od reszty ekipy, ale na tym się nie skończyło. Władze zarządziły też kwarantannę dla całej reprezentacji. Norweska federacja w tej sytuacji usiłowała odwołać wyjazdowe spotkanie z Rumunią, ale UEFA ma swoje regulacje i zgodnie z nimi nie było żadnych powodów, aby mecz przekładać na inny termin. Sprawa skończy się więc walkowerem dla Rumunów, dlatego w środę na ostatnie w tej edycji Ligi Narodów spotkanie, na wyjeździe z Austrią, norweska federacja postanowiła posłać zebraną w trybie alarmowym rezerwową kadrę. Wszyscy dodatkowo powołani zawodnicy musieli najpierw stawić się na zgrupowaniu w Norwegii, gdzie musieli przejść obowiązkowe testy na obecność koronawirusa, a do Austrii odlecieli we wtorek samolotem czarterowym. Ponieważ także cały sztab szkoleniowy norweskiej reprezentacji przechodzi ob obowiązkową 10-dniową kwarantannę, zestawiona ad hoc drużynę w meczu z Austriakami poprowadzi trener kadry do lat 21 Leif Gunnar Smerud. W tej sytuacji na jej zwycięstwo nikt w Norwegii nie liczy, ale wielu nie może odżałować, że przez nadgorliwość polityków ich narodowa drużyna zmarnowała okazję do wywalczenia awansu do najwyższej dywizji Ligi Narodów.
Ale to jeszcze nie był koniec problemów, jakie swoim rygoryzmem sprawili piłkarzom norwescy politycy. Wedle wprowadzonych przez władze przepisów obowiązkową kwarantanne piłkarze powinni odbyć w hotelu wybranym na zgrupowanie kadry, ale po ostrych protestach zawodników występujących na co dzień w zagranicznych zespołach, zwłaszcza gwiazdora Borussii Dortmund Erlinga Haalanda, władze zgodziły się pójść w tej kwestii na kompromis i wyraziły zgodę aby ci gracze mogli wyjechać z Norwegii. Po warunkiem jednak, że po dotarciu do macierzystych klubów pozostaną w izolacji w swoich domach do zakończenia kwarantanny, co de facto oznaczało zakaz uczestniczenia przez nich w treningach i meczach.
Stacja telewizyjna NRK podała nawet, że występujący za granicą piłkarze musieli podpisać specjalne zobowiązanie, że po powrocie do domu sumiennie przejdą kwarantannę. Za złamanie zasad kwarantanny w Norwegii grozi w najlepszym przypadku wysoka grzywna, a w najgorszym kara więzienia do dwóch lat.
Norweskie media zastanawiają się teraz, jak zachowa się Haaland, który jest zdrowy i powinien być do dyspozycji trenera Borussii Dortmund już w najbliższą sobotę w ligowym meczu z Herthą Berlin. Jeśli odmówi występu, będzie miał pod górkę u swoich niemieckich pracodawców, ale gdy zlekceważy zakaz władz swojego kraju, przyjdzie mu zapłacić wysoką grzywnę, bo oczywiście nikt nie zakłada, iż zostanie za to skazany na więzienie.
Wysoko postawiony urzędnik norweskiego ministerstwa zdrowia Espen Rostrup Nakstad w wypowiedzi dla mediów podkreślił jednak, że odradza Haalandowi lekceważenie zakazu, bo „respektowanie przepisów dotyczących koronawirusa jest w Norwegii nadzorowane przez policję, a w przypadku poważnego, świadomego naruszenia obowiązujących restrykcji przewidziane są wyjątkowo surowe kary”. Piłkarz ma więc dylemat, bo jeśli zagra na pewno przez władze jego kraju zostanie to potraktowane jako „świadome złamanie zakazu”. Na to, że nie zostanie to zauważone, nie ma co liczyć, bo w Norwegii osoby znane mają dawać przykład społeczeństwu, dlatego za swoje wykroczenia są traktowane jak najsurowiej. Premier Norwegii Erna Solberg powiedziała, że ludzie sportu nie mogą oczekiwać wyjątków. „Takie decyzje podważyłyby system naszego prawa w oczach przeciętnego Norwega. Dlatego u nas wobec prawa wszyscy są równi”.
Nie tylko piłkarze nożni dostali przykład równości wobec prawa. Na niecałe trzy tygodnie przed rozpoczęciem tegorocznych mistrzostw Europy w piłce ręcznej kobiet Norwegia zrezygnowała z roli współorganizatora turnieju i wystawiła w tym względzie do wiatru Duńczyków, którzy teraz muszą całą imprezę przeprowadzić u siebie. Ta decyzja jest kłopotliwa także dla polskiej federacji szczypiorniaka, bowiem nasza kobieca reprezentacja miała w Euro 2020 w fazie grupowej grać właśnie w Norwegii, konkretnie w Trondheim, wraz gospodyniami, Niemkami i Rumunkami. Turniej ma się rozpocząć 3 grudnia.

Najnowsze

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...