PKO Ekstraklasa: Legia przeszła Wartę

15 mar 2021

W ostatnich ośmiu sezonach sześć razy mistrzostwo Polski zdobywał zespół Legii Warszawa. Hegemonię „Wojskowych” udało się przerwać tylko Lechowi Poznań w rozgrywkach 2014/2015 i Piastowi Gliwice w rozgrywkach 2018/2019. W tym roku najgroźniejszymi konkurentami legionistów są Pogoń Szczecin i Raków Częstochowa.

W sezonie 2014/2015 triumfował Lech pod wodzą trenera Macieja Skorży. Ekipa „Kolejorza” zaimponowała wtedy wspaniałym finiszem, podobnie jak Piast Gliwce w sezonie 2018/2019. Mistrzostwo wywalczone przez gliwiczan było tym większą niespodzianką, że rok wcześniej zespół trenera Waldemara Fornalika z trudem wybronił się przed degradacją. Inna sprawa, że stołęczny klub ułatwił konkurentom zadanie. Karuzela trenerska przerzuciła przez Łazienkowską Romeo Jozaka, a po nim Deana Klafuricia. Sytuacji nie zdołał uratować zatrudniony w trybie alarmowym Aleksandar Vuković.
Ale już w następnym sezonie sytuacja wróciła do normy, to znaczy o mistrzostwo walczyło szesnaście drużyn, ale na końcu i tak triumfowała Legia.
W obecnych rozgrywkach obserwujemy podobny scenariusz. Po słabym starcie i zmianie na trenerskim stołku (Vukovicia we wrześniu ub. roku zastąpił Czesław Michniewicz) Legia zaczęła odrabiać straty, ale po 14. kolejkach miała tylko jeden punkt przewagi nad drugim Rakowem Częstochowa i trzecią Pogonią Szczecin. Częstochowianie zaczęli jednak 2021 rok od serii trzech porażek, w tym z Legią (0:2). Lepiej zaczęli rundę rewanżową „Portowcy” i po 17. kolejce byli nawet na czele tabeli z dwoma „oczkami” przewagi na zajmującymi drugą lokatę legionistami. Ale potem ekipa trenera Kosty Runjaicia zaliczyła jednak trzy porażki z rzędu i fatalną passę przerwała dopiero w miniony weekend wygrywając na wyjeździe 1:0 z dołującą coraz mocniej Jagiellonią Białystok. Raków natomiast zremisował w wyjazdowym spotkaniu z Wisłą Płock 2:2 i do drugiej w tabeli Pogoni traci dwa punkty, a do prowadzącej Legii już dziewięć.
Ekipa trenera Michniewicza bezlitośnie wykorzystała okres słabości najgroźniejszych konkurentów. Po kompromitującej wpadce w pierwszym tegorocznym meczu z ostatnim wtedy w tabeli Podbeskidziem (0:1), w następnych sześciu kolejkach legioniści odnieśli pięć zwycięstw i zanotowali jeden remis. Dzięki tej punktowej zdobyczy „Wojskowi” nie tylko wrócili na fotel lidera, ale też wyraźnie odskoczyli rywalom, bo pokonując w sobotę na Łazienkowskiej Wartę Poznań 3:2 utrzymali siedmiopunktową przewagę nad wiceliderem Pogonią.
Wygrana z Wartą nie przyszła im łatwo, ale też beniaminek ekstraklasy w tym roku spisuje się rewelacyjnie i na spółkę z legionistami przed potyczką na Łazienkowskiej był najlepiej punktującym zespołem w ekstraklasie (Legia i Warta zdobyły w siedmiu kolejkach po 13 punktów). Warciarze walczyli zawzięcie, bo mieli z legionistami rachunek do wyrównania za jesienną porażkę u siebie 1:3, ale mocy starczyło im tylko na dwie bramki.
Mecz rozegrano oczywiście przy pustych trybunach, ale bynajmniej nie bez widzów. Pod stadionem Legii zebrało się kilka tysięcy kibiców stołecznej drużyny, którzy w zwartej grupie, bez zachowania dystansu i obowiązkowych maseczek przez cały mecz prowadzili regularny doping, dobrze słyszalny przez piłkarzy. Pochwalić jednak ich ofiarności w żaden sposób się nie da, akurat na Mazowszu notowano rekordowe wskaźniki zakażeń koronawirusem i władze zarządziły wprowadzenie od 15 marca zaostrzonych zasad bezpieczeństwa (zamknięte zostały m.in. baseny, sauny, solaria, kasyna, hotele, galerie handlowe, kina, teatry, muzea i obiekty sportowe). Policja nie interweniowała, ale po zakończeniu meczu kilkaset osób zostało jednak spisanych, a następnie wiele uczestników zgromadzenia zostało ukaranych mandatami.
W innych spotkaniach warta odnotowania jest seria udanych meczów Lechii Gdańsk. W sobotę gdańszczanie pokonali u siebie 2:0 Wisłę Kraków, przerywając tym samym wiślakom serię sześciu spotkań bez porażki. Tradycyjnie meczu nie wygrała Cracovia, która na swoim stadionie tylko zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1:1.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...