Stoch w końcu odleciał

23 gru 2019

Kamil Stoch zwyciężył w sobotnim konkursie Pucharu Świata w Engelbergu. Był to jego pierwszy triumf w tym sezonie i 34. w karierze. Stoch wyprzedził Jensa Weissfloga (34 zwycięstwa), a więcej wygranych zawodów na koncie od trzykrotnego mistrza olimpijskiego mają już tylko Gregor Schlierenzauer (53), Matti Nykaenen (46), Adam Małysz (39) i Janne Ahonen (36).

Z powodu niekorzystnych warunków pogodowych organizatorzy zawodów w Engelbergu musieli odwołać zaplanowane na piątek kwalifikacje i przeprowadzić je w sobotę. Z siedmiu reprezentantów Polski nie zakwalifikował się do konkursu jedynie Jakub Wolny, który zajął dopiero 59. miejsce. Z szóstki pozostałych w rywalizacji biało-czerwonych najlepiej skakał Kamil Stoch, zajmując w kwalifikacjach drugą lokatę za Austriakiem Stefanem Kraftem. Siódme miejsce zajął Dawid Kubacki, 18. Piotr Żyła, 28. Maciej Kot, 38. Klemens Murańka i 39. Stefan Hula.

Nie bez powodu mówi sie, że skocznia w Engelbergu to jeden z ulubionych obiektów lidera polskiej kadry. Trzykrotny mistrz olimpijski stawał tu na podium już ośmiokrotnie, a jego forma prezentowana w rywalizacji na Gross-Titlis-Schanze była zwykle zapowiedzią sukcesów w Turnieju Czterech Skoczni. Dwa lata temu zmagania w Engelbergu zaczął od trzeciego miejsca. Dzień później był drugi, a następnie wygrał wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni. Również przed igrzyskami Soczi 2014 podczas szwajcarskiego turnieju zasygnalizował wielką formę, zajmując drugie i pierwsze miejsce.

Nic zatem dziwnego, że zawiedzeni słabym początku sezonu Kamila Stocha fani polskiego skoczka liczyli na jego przełamanie właśnie w Engelbergu. Zaczął od trzeciego miejsca w inaugurującym nowy sezon turnieju w Wiśle, lecz potem zajmował lokaty odległe od podium. Pogłoski o jego wypaleniu i braku wiary okazały się mocno przesadzone i dwukrotny triumfator Pucharu Świata w końcu odpalił. W sobotę wygrał po wyrównanej walce z równie fantastycznie tego dnia usposobionym Austriakiem Stefanem Kraftem. Liderem po pierwszej serii był Polak, który skoczył aż 138 metrów i dostał za to 147,2 pkt. Kraft był drugi z notą 142,7 pkt za odległość 134,5 m. Trzecią lokatę zajmował Niemiec Karl Geiger (140,2 pkt, 133,5 m). Pozostali nasi reprezentanci poradzili sobie dużo gorze. Piotr Żyła zajmował ósmą pozycję, Dawid Kubacki był 16., a Stefan Hula. Klemens Murańka i Maciej Kot nie zdołali awansować do finałowej „30” zawodników.

W drugiej serii Hula skoczył 122 metry i awansował na 25. miejsca, natomiast Kubacki po skoku na odległość 122,5 m spadł na 22. pozycję. Żyła wytrzymał tym razem presję i uzyskał odległość 130,5 m, co dało mu łączną notę 265,4 pkt i pozwoliło utrzymać ósmą lokatę.

Jako ostatni na placu boju z biało-czerwony został Stoch. Lidera naszej kadry nie zdeprymował daleki skok Krafta, który poszybował na odległość 137,5 m. Odpowiedział nie gorszym skokiem i wylądował tylko 1,5 m bliżej od Austriaka (136 m), uzyskując łączną notę 288,7 pkt, lepszą o 1,7 pkt od wyniku Krafta (287 pkt). Na najniższym stopniu podium uplasował się Niemiec Karl Geiger (277,6 pkt), a czwartą lokatę zajął Japończyk Ryoyu Kobayashi (274,1 pkt).

Po sobotnim zwycięstwie Kamil Stoch z dorobkiem 246 pkt awansował na piąte miejsce w klasyfikacji generalnej obecnej edycji Pucharu Świata. Pozycję lidera zajmował Stefan Kraft (356 pkt), a naszego skoczka wyprzedzali jeszcze Ryoyu Kobayashi (340 pkt), Karl Geiger (297 pkt) i Norweg Daniel Andre Tande (273 pkt). Z naszych skoczków w Top 10 zmieścił się jeszcze tylko Dawid Kubacki, który zamykał stawkę z dorobkiem 144 pkt. Natomiast Piotr Żyła był 19. (88 pkt), Maciej Kot 33. (30 pkt), Jakub Wolny 34. (22 pkt), a Stefan Hula 36. (21 pkt).

Na czele klasyfikacji Pucharu Narodów nie doszło do zmian. Liderami pozostali Austriacy (1691 pkt), drugą lokatę utrzymała ekipa Norwegii (1399 pkt), a trzecią reprezentacja Polski (1255 pkt). Niedzielny konkurs w Engelbergu zakończył się po zamknięciu wydania.

Indywidualne zwycięstwa Stocha w PŚ:
23 stycznia 2011 (Zakopane); 2 lutego 2011 (Klingenthal, Niemcy); 20 marca 2011 (Planica, Słowenia); 20 stycznia 2012 (Zakopane); 5 lutego 2012 (Predazzo, Włochy); 12 marca 2013 (Kuopio, Finlandia); 15 marca 2013 (Trondheim, Norwegia); 15 grudnia 2013 (Titisee-Neustadt, Niemcy); 22 grudnia 2013 (Engelberg, Szwajcaria); 1 lutego 2014 (Willingen, Niemcy); 2 lutego 2014 (Willingen, Niemcy); 2 marca 2014 (Lahti, Finlandia); 4 marca 2014 (Kuopio, Finlandia); 18 stycznia 2015 (Zakopane); 30 stycznia 2015 (Willingen, Niemcy); 11 grudnia 2016 (Lillehammer, Norwegia); 6 stycznia 2017 (Bischofshofen, Austria); 14 stycznia 2017 (Wisła); 15 stycznia 2017 (Wisła); 22 stycznia 2017 (Zakopane); 12 lutego 2017 (Sapporo, Japonia); 19 marca 2017 (Vikersund, Norwegia); 30 grudnia 2017 (Oberstdorf, Niemcy); 1 stycznia 2018 (Garmisch-Partenkirchen, Niemcy); 4 stycznia 2018 (Innsbruck, Austria); 6 stycznia 2018 (Bischofshofen, Austria); 4 marca 2018 (Lahti, Finlandia); 13 marca 2018 (Lillehammer, Norwegia); 15 marca 2018 (Trondheim, Norwegia); 23 marca 2018 (Planica, Słowenia); 25 marca 2018 (Planica, Słowenia); 3 lutego 2019 (Oberstdorf, Niemcy); 10 lutego 2019 (Lahti, Finlandia); 21 grudnia 2019 (Engelberg, Szwajcaria).

Najnowsze

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

System kaucyjny w Polsce, który zadebiutował w październiku 2025 roku, zwrócił 5 miliardów butelek i puszek w ciągu roku, co świadczy o sukcesie ekologicznej inicjatywy. Jednak przewidywane koszty operacyjne sięgają 44 miliardów złotych, co budzi obawy dotyczące obciążenia finansowego dla konsumentów oraz konieczności większej przejrzystości w wydatkach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...