Strzelecki popis Neymara w Lidze Mistrzów

5 paź 2018

Drugą kolejkę Ligi Mistrzów zdominowały wyczyny trzech wielkich graczy – Neymara, Paulo Dybali i Leo Messiego. Pierwszy strzelił trzy gole w wygranym przez Paris Saint-Germain 6:1 meczu z Crveną Zvezdą Belgrad, drugi także zaliczył hat-tricka dla Juventusu w potyczce z Young Boys Berno, a trzeci zdobył dwie bramki na Wembley w zwycięskim 4:2 starciu z Tottenhamem.

 

W kanonadzie paryskiego zespołu główną rolę odegrał Neymar, ale Crvena Zvezda to jeden ze słabszych zespołów w tej edycji Ligi Mistrzów. O tym, czy Brazylijczyk wybije się wreszcie w tych rozgrywkach na pierwszy plan, przekonamy się zapewne po zakończeniu fazy grupowej. To była udana kolejka nie tylko dla Paris Saint-Germain, Barcelony i Juventusu Turyn, ale też dla Borussii Dortmund, SSC Napoli, Atletico Madryt, Interu Mediolan, Manchesteru City, AS Roma, FC Porto, Schalke, a już szczególnie dla CSKA Moskwa, bo rosyjski zespół pokonał na własnym stadionie obrońcę tytułu Real Madryt 1:0. „Królewscy” przez tą porażkę znaleźli się na drugim biegunie, w towarzystwie innych pognębionych w tej serii spotkań potęg aspirujących do triumfu w obecnej edycji Ligi Mistrzów – Bayernu Monachium, Liverpoolu i Manchesteru United. „Nie jesteśmy słabi” – przekonywał po meczu w Moskwie trener Realu Julen Lopetegui, ale jego zespół ma ostatnio kiepską passę – w krajowej lidze przegrał 0:3 z Sevillą i zremisował 0:0 z Atletico, a teraz stracił komplet punktów z CSKA w Champions League. Te trzy nieudane występy mają jeden wspólny mianownik, w żadnym z nich graczom „Królewskich” nie udało się strzelić gola. Jeśli ta niemoc się utrzyma, kibice na Santiago Bernabeu zatęsknią za Cristiano Ronaldo.

Genialny portugalski piłkarz tym razem nie powiększył swojego dorobku bramkowego, bo musiał odcierpieć karę dyskwalifikacji za czerwoną kartkę w poprzedniej kolejce. Pod jego nieobecność zespół Juventusu rozbił 3:0 szwajcarskiego przeciętniaka, a w roli bezlitosnego egzekutora wystąpił wciąż niedoceniany w turyńskim klubie Argentyńczyk polskiego pochodzenia Paulo Dybala. Cristiano Ronaldo jego snajperskim wyczynem nie musi się przejmować, zdecydowanie bardziej zapewne niepokoją go kolejne gole Leo Messiego. As”Dumy Katalonii” w obecnych rozgrywkach z pięcioma trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców, a w sumie ma już na koncie w Lidze Mistrzów 105 bramek. Do prowadzącego w zestawieniu wszech czasów CR7 brakuje mu jednak 15 goli, ale jeśli w takim tempie będzie odrabiał straty, może szybko dogonić Portugalczyka.

Najlepszym Polakiem na liście snajperów jest Robert Lewandowski, lecz kapitan naszej narodowej drużyny w tej kolejce nie powiększył swojego dorobku 46 goli. Bayern na swoim stadionie z trudem zremisował z Ajaksem Amsterdam 1:1. „Lewy” wypadł w tym spotkaniu bezbarwnie, ale równie słabo zagrali wszyscy podopieczni trenera Niko Kovaca. Mistrzowie Niemiec po znakomitym początku sezonu wpadli w dołek i w miniony weekend po porażce z Herthą Berlin stracili prowadzenie w Bundeslidze na korzyść Borussii Dortmund, a po remisie z Ajaksem także w grupie E Ligi Mistrzów na rzecz mistrza Holandii.
Z polskich piłkarzy najwięcej powodów do zadowolenia mogli mieć Wojciech Szczęsny (zerowe konto w wygranym przez Juventus 3:0 spotkaniu z Young Boys), Łukasz Piszczek (dobry występ w wygranym 3:0 meczu z AS Monaco) i Łukasz Skorupski (także bez straty gola w wygranym przez AS Roma 5:0 spotkaniu z Viktorią Pilzno). O Lewandowskim była już mowa, zaś Grzegorz Krychowiak, którego Lokomotiw Moskwa (bez kontuzjowanego Macieja Rybusa) przegrał 0:1 z Schalke, tracą gola w ostatnich sekundach spotkania. W najgorszym nastroju z naszych reprezentantów jest jednak Kamil Glik, bo jego AS Monaco w tym sezonie jest „chłopcem do bicia” nie tylko w Lidze Mistrzów, ale też we francuskiej ekstraklasie.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...